Bez widoku z ratusza

    Bez widoku z ratusza

    Bogna Kisiel

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Punkty widokowe, z których można podziwiać panoramę miasta, są atrakcją turystyczną. Pod tym względem Poznań nie może konkurować. Nie ma bowiem w stolicy Wielkopolski takich miejsc. Nic prostszego jednak, by powstały. Teraz, gdy miasto ma przejąć ratusz, jest okazja do utworzenia platformy widokowej na wieży ratusza.
    - Wydaje mi się, że nie jest to kwestia właściciela, ale względów technicznych - mówi Maria Strzałko, miejski konserwator zabytków. - Wchodziłam po schodach na wieżę ratusza. Są wąskie i strome. Nie wyobrażam sobie tam wycieczek szkolnych. Moim zdaniem, zagrażałoby to bezpieczeństwu. Bez modernizacji nie nadają się, by korzystało z nich więcej ludzi. Natomiast przebudowa ratusza ze względów konserwatorskich nie wchodzi w grę.

    Chcąc podziwiać panoramę Poznania, trzeba więc wyjechać poza miasto. Takim miejscem ogólnodostępnym dla turystów jest wieża widokowa na Dziewiczej Górze, najwyższym wzniesieniu Puszczy Zielonka. Przy dobrej pogodzie można napawać się z oddali widokiem stolicy Wielkopolski.

    Zdeterminowani mogą jeszcze zainwestować w bilet i udać się do klubu Post Dali, znajdującym się w wieżowcu Alfy przy ul. Św. Marcin. Tutaj nie tylko potańczą, ale i roztoczy się przed nimi widok na Stare Miasto, Śródkę, os. Warszawskie i Rataje. Jeżeli ktoś się mocno uprze, to może jeszcze wybrać się na stok na Malcie i stąd podziwiać Poznań. I to na tyle. Jedyny punkt widokowy, który znajdował się na 18 piętrze Collegium Altum Uniwersytetu Ekonomicznego, został zlikwidowany. Przez 10 lat magistrat użytkował go bezpłatnie. Zrezygnował, gdy miał zapłacić dzierżawę. Później uczelnia urządziła tam sale dydaktyczne.

    Upadł również pomysł, by na ostatnim piętrze wieżowca Andersia urządzić restaurację. Niektórzy podsuwają, by na ten cel wykorzystać wieżę telekomunikacyjną na Piątkowie. Inni proponują utworzenie punktu widokowego na wieży zegarowej zamku cesarskiego. Ten pomysł byłby realny, tyle że kosztowny. Poza tym, na co zwraca się uwagę i co potwierdziło się w przypadku wieżowca Collegium Altum UE, sam punkt widokowy nie jest dochodowy. Trzeba byłoby pomyśleć o dodatkowym przedsięwzięciu, który zapracowałby na to miejsce - kawiarni czy na przykład galerii.

    To nie znaczy, że Poznań nie ma w ogóle szansy na taką atrakcję, jak punkt widokowy. Mógłby on powstać w północnej wieży katedry. Z taką propozycją wystąpił ksiądz arcybiskup Stanisław Gądecki. Spotkała się ona z przychylnością poznańskich władz, które wsparło pomysł kwotą 130 tysięcy złotych.

    - Dzięki porozumieniu kurii i miasta z Politechniką Poznańską studentom architektury zlecono inwentaryzację obu wież katedry - wyjaśnia Lech Łangowski, dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta. - W połowie ubiegłego roku miejski konserwator zabytków zlecił przeprowadzenie dwóch ekspertyz: konserwatorskiej oraz techniczno-architektonicznej. Obie są pozytywne. Zostały przekazane księdzu arcybiskupowi. Teraz kuria posiada pełną dokumentację do przygotowania projektu budowlanego, który będzie podstawą do starania się o dofinansowanie realizacji przedsięwzięcia.
    Fundusze można uzyskać na przykład z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego czy Unii Europejskiej.

    - Kibicujemy temu pomysłowi. Widok z wieży jest rewelacyjny - twierdzi L. Łangowski. - Pewną przeszkodą przy montowaniu tutaj windy może być maszyneria organów. Jej pokonanie może okazać się bardzo kosztowne.

    Kolejnym atrakcyjnym miejscem może stać się drapacz chmur, który chce wybudować na Starołęce hiszpański inwestor. Ma być wysoki na 240 metrów. Na samej górze, skąd roztaczać się będzie panorama całego miasta, przewiduje się kasyno i restaurację. Zostaną one umieszczone na obracającej się platformie.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Po co są schody?

    Bua (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

    Po kiego licha budować windę?
    Nie wystarczą schody?

    Sadło na niejednej turystycznej doopie nie będzie wówczas tak szybko rosło.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo