Wielkopolska: Urzędy pocztowe zostają. Na razie do maja

    Wielkopolska: Urzędy pocztowe zostają. Na razie do maja

    Alicja Lehmann

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Planowana wcześniej likwidacja placówek pocztowych na terenie całego kraju została zawieszona. Taką informację potwierdziło wczoraj biuro prasowe Poczty Polskiej.
    Pierwsze wiadomości o tym, że zapowiadana likwidacja placówek pocztowych, w tym urzędów w województwie wielkopolskim, została zawieszona, pojawiły się już w środę. Jednak przedstawiciele Poczty Polskiej nie chcieli niczego potwierdzić . W czwartkowym komunikacie zarząd poinformował, że prezes Poczty Polskiej przyjrzy się i sprawdzi zasadność planowanych przekształceń. "Jerzy Jóźkowiak zarządził przegląd strategii firmy na lata 2010-2015 w zakresie przekształceń placówek w agencje pocztowe i związanej z tym procesem restrukturyzacji zatrudnienia" - czytamy w komunikacie.

    Zarząd, na te działania, dał sobie czas do końca kwietnia tego roku. Wtedy przedstawi wyniki analizy. Pod lupę weźmie placówki mieszczące się w miejscowościach i miastach. Przekształcenia na terenach wiejskich będą prowadzone tak, jak w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Czyli tam, gdzie placówka jest niedochodowa będzie utworzona filia albo zostaną ograniczone godziny pracy. Likwidacja czy też przekształcenie w agencję będzie ostatecznością. Zarząd sprawdzi też proponowane zmiany dotyczące zasięgu jednego punktu pocztowego. Obecnie w mieście jeden punkt przypada na 6,1 tys. mieszkańców. Poczta chciała zwiększyć tę liczbę do 7 tys.

    Witold Paluszak, przewodniczący wielkopolskich pocztowców z Solidarności cieszy się, że rozmowy przyniosły taki efekt, ale jest ostrożny w ostatecznej ocenie. - Jestem doświadczonym związkowcem i pracownikiem więc będę się cieszył, kiedy sprawa zakończy się dla nas pomyślnie - mówi Paluszak. - Jeśli uda nam się uratować kilka lub kilkanaście placówek i co za tym idzie miejsc pracy będziemy zadowoleni - dodaje Paluszak.

    W podobnym tonie wypowiadają się politycy. Stanowisko zarządu poczty zachwala Rafał Grupiński, przewodniczący wielkopolskiej Platformy Obywatelskiej. - Sytuacja, w której pojawiła się kwestia przekształcenia i likwidacji placówek pocztowych, wymaga szerszej analizy - tłumaczy Rafał Gru-piński. - Ostateczna decyzja musi uwzględniać interesy obu stron.

    Przypomnijmy, że według planów w samej Wielkopolsce miało zniknąć 50 urzędów pocztowych i 78 filii. W ich miejsce miało powstać 118 agencji. Związkowcy oszacowali, że tylko w naszym województwie pracę straciłoby około 500 osób. W skali kraju zwolnienia miały objąć kilka tysięcy osób. Z tego powodu doszło już do protestu, który odbył się w Poznaniu.

    Wyniki analizy, dotyczącej likwidacji placówek, będą w kwietniu

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo