Baranowo: Wójt ma złożyć doniesienie. Mieszkańcy walczą z...

    Baranowo: Wójt ma złożyć doniesienie. Mieszkańcy walczą z inwestorem

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Część mieszkańców Baranowa chce, by wójt unieważnił pozwolenie na rozpoczętą w tej miejscowości budowę hotelu. Powód? Inwestor sprzedaje apartamenty hotelowe jako mieszkania. Na złożenie wniosku u wojewody i w prokuraturze mieszkańcy dają wójtowi siedem dni.
    Kilkudziesięciu mieszkańców Baranowa zarzuca wójtowi gminy Tarnowo Podgórne Tadeuszowi Czajce faworyzowanie firmy Agrobex. Dowodem na to ma być spora liczba inwestycji, jakie realizuje ta firma w gminie. Wyjaśnienia, że spółka uczestniczy w przetargach i wygrywa je, mieszkańców nie przekonują. Stawiają i inne zarzuty. Wójt z niezrozumiałych powodów zwolnił inwestora budującego hotel - czyli Agrobex, z konieczności wykonania operatu oddziaływania na środowisko.

    Wójt tłumaczy, że uczynił tak, ponieważ Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie upatruje w tym obiekcie zagrożenia dla środowiska. - Wcześniejsza propozycja inwestora była ładniejsza. Właściciel gruntu wykorzystuje go jednak zgodnie z przeznaczeniem. Nikt się pewnie nie spodziewał, że hotel może mieć taki kształt - mówi Tadeusz Czajka. Obiekt składa się bowiem z dziewięciu budynków. Część z nich to apartamentowce.

    Mieszkańcy utrzymują, że Agrobex sprzedając niewybudowane apartamenty hotelowe jako mieszkania, łamie prawo i zażądali, by wójt złożył doniesienie do prokuratury i wniosek do Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego o cofnięcie pozwolenia na budowę. Samorządowiec stwierdził co prawda, że nie jest szeryfem i nie ma uprawnień do wchodzenia na budowę, ale jeśli otrzyma upoważnienie… I otrzymał upoważnienie.

    Tadeusz Czajka nie wierzy jednak w powodzenie takiego postępowania, bo gmina składała już doniesienie do prokuratury. Wówczas ktoś podzielił grunt rolny i sprzedał jako działki budowlane. Sprawę umorzono, bo nie było pokrzywdzonych. W przypadku apartamentów hotelowych może być podobnie.

    Problemy dewelopera z inwestycją w Baranowie zaczęły się, po kupnie ziemi od gminy. Grunt był bowiem przeznaczony pod obiekty o charakterze rekreacyjnym, takie jak pływalnia czy hotel. Inwestor wystąpił z wnioskiem do urzędu o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ponieważ mieszkańcy byli przeciwni, twierdząc, że nowi mieszkańcy utrudnią wyjazd z miejscowości, radni planu nie zmienili.

    - Nie chcemy stawiać bloków, ale wille miejskie na 8-10 mieszkań. Powstałoby osiedle na kształt Sołacza - wyjaśniał na jednym ze spotkań z mieszkańcami Krzysztof Kruszona, prezes Agrobeksu. Deweloper zaczął stawiać hotel.

    Mieszkanka Baranowa Katarzyna Appelt była w biurze sprzedaży mieszkań Agrobeksu i jak twierdzi, mogła się już zapisać na zakup mieszkania.

    Przemysław Stefanowski, pracownik biura sprzedaży mieszkań, które też odwiedziliśmy, zaprezentował rozkład jednego z mieszkań. Poinformował też , że budynek ma charakter wypoczynkowy. Dlatego jest inny VAT. Nie umiał natomiast powiedzieć, czy inne będą też podatki, jakie właściciel apartamentowego lokalu będzie musiał płacić gminie. Wójt twierdzi, że może tak być, ale dopóki nie ma umowy, nie można niczego przesądzać.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo