Data dodania: 2010-07-28 00:35:06 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-28 14:27:50
Z oddali przyglądam się temu, co dzieje się w Poznaniu i oczy przecieram ze zdumienia. Jakby czas się cofnął do PRL-u. Urzędnik mówi artystom, co im wolno, a co nie. Wiceprezydent Poznania Sławomir Hinc wezwał Ewę Wójciak, szefową Teatru Ósmego Dnia, na dywanik po tym, jak aktorzy Ósemek podpisali się pod listem w obronie Janusza Palikota. Myślę, że Ewa Wójciak tak łatwo się nie przestraszy. Za komuny cenzura zakazywała Teatrowi Ósmego Dnia grać, milicja zatrzymywała aktorów na 48 godzin... Pan Hinc tego nie pamięta, bo jest za młody.
BEK (gość), 19.08.10, 02:21:57
Spojrzyj na rzecz z dystansem. Teatr Ósmego Dnia, "broniąc" Palikota, popadł w przesadę, żeby nie powiedzieć - w śmieszność. Teatr polityczny bowiem, czy uprawiający politykę, to taki teatr, który po pierwsze zabiera głos w kwestiach naprawdę ważnych (a nie wikła się w drugorzędne sprawy jednej partii, wyraźnie wewnątrzpartyjne), no chyba, że bawi się w agitację. Po drugie - teatr polityczny to taki, który swoją polityczność okazuje nie w deklaracjach słownych, ale poprzez swoją twórczość. Wyobraźmy więc sobie, ze "kwestia" Palikota pojawia się w spektaklu "Ósemek" - no przecież byłby śmiech na sali. Nie zostawiono by na takim "zaangażowaniu" suchej nitki. Ale i sama deklaracja słowna też jest groteskowa. Po pierwsze - Palikota nie trzeba bronić, bo żadna mu się krzywda nie dzieje (jest prominentnym politykiem rządzącej partii, pupilkiem wielu mediów i żurnalistów, przyjacielem Komorowskiego - o czym nowy prezydent sam wspomina w Polityce" - i ulubieńcem - co tu ukrywać - Tuska). Po drugie - Palikot na obronę nie zasługuje choćby z tego powodu, że jest jednym z tych, którzy do polityki wprowadzili chamstwo i magiel, a już na pewno - pajacowanie.
Drogi Stefciu, wyobrażasz sobie taką sytuację, że poznańskie MPK wydaje oświadczenie, w którym staje w obronie - powiedzmy "na rybkę" - Boniego, Olejniczaka czy Kurskiego? Czy dostrzegasz absurd i groteskowość tej sytuacji? Żywy mur egzaltowanych obrońców "Ósemek" Palikota to jakiś wzruszający przejaw histerii. Mrożek by tego nie wymyślił. Palikot Urbanem III RP czy prześladowanym przez III RP? Swoją drogą, idąc na spektakl "Ósemek", wolałbym myśleć, że idę do teatru zaangażowanego politycznie, a nie partyjnie (a raczej: frakcyjnie!). Stefuś, dziś odwaga staniała. Trzeba nam czegoś innego. A czego - dobrze wiesz. Pozdrawiam.
odpowiedzi (0)
skomentujKontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16
email:prenumerata@glos.com
Biuro Reklamy Filia Poznań
ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190
Reklama
Reklama
Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.