Policja: Rano wchodził na działki i kradł, trafił do aresztu

    Policja: Rano wchodził na działki i kradł, trafił do aresztu

    Agnieszka Smogulecka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Co najmniej kilkanaście włamań ma na koncie 45-letni mężczyzna. Okradał działki znajdujące się przy ulicy Złotowskiej. Jak sam przyznał, wybrał ten teren, bo... w pobliżu działkę mają jego rodzice.
    Na razie działkowcy mogą spać spokojnie: mężczyzna trafił do aresztu, a policjanci sprawdzają czy nie okradał także innych ogródków. Wiele bowiem na to wskazuje.

    Od kilku tygodni do komisariatu Poznań Grunwald przychodzili mieszkańcy, którzy mają ogródki przy ul. Złotowskiej. Zgłaszali włamania do altan i kradzież różnych, najczęściej metalowych rzeczy. Ginęły przede wszystkim kosiarki , ale także meble z metalowymi elementami oraz narzędzia ogrodnicze. Z niektórych altan kradziono cenniejsze, pozostawione tam rzeczy, na przykład telewizory.

    Sprawę zaczęli wyjaśniać kryminalni z grunwaldzkiej jednostki. Jednocześnie w tę okolice zaczęto wysyłać więcej patroli. To właśnie funkcjonariusze wydziału prewencji dostrzegli złodzieja. Zauważyli mężczyznę z wózkiem zapakowanym metalowymi elementami. Szedł od strony ogrodów działkowych. Postanowili go wylegitymować i zapytać skąd ma ładunek.

    Szybko okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Nie potrafił on wyjaśnić ani celu wyprawy, ani pochodzenia rzeczy. Zabrano go więc do komisariatu. Mężczyzna jest bezdomny, nie ma stałej pracy. Utrzymywał się - jak sam mówił dochodzeniowcom - z prac dorywczych, a od lutego - z pieniędzy uzyskanych w punktach skupu złomu. Do nich woził łupy z włamań.

    - Mężczyzna przyznał, że sam pomieszkiwał nielegalnie w jednej z altan, do których się włamał - mówią policjanci. - Do tej "bazy" znosił rzeczy, które kradł w pobliskich domkach. Rozkręcał narzędzia na części, później wywoził na złom. Tłumaczył, że na kradzieże wychodził wcześnie rano, około godziny 4, by nie zostać zauważonym. Zeznał, że był w skupach około 20 - 30 razy, a w ciągu jednego dnia okradał niekiedy po kilka altan.

    Policjanci mają dowody, że włamał się on do kilkunastu altan, ale przypuszczają, że popełnił znacznie więcej, podobnych przestępstw. Proszą osoby, które zostały okradzione, a nie zgłosiły tego policji o kontakt.

    W tej sprawie można dzwonić do oficera dyżurnego komisariatu Poznań Grunwald (telefony 061 84 121 11 lub 061 84 212 12 - całą dobę).

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo