Marzenia Jacky z gorącej Afryki spełnią się w Polsce

    Marzenia Jacky z gorącej Afryki spełnią się w Polsce

    Zdjęcie autora materiału

    Głos Wielkopolski

    Przyjechała do Polski z Kamerunu, by spełnić swoje marzenie: studiować położnictwo, a później pomagać młodym kobietom w swoim kraju. O Jacquelline Dangana i Misji Kamerun pisze Agnieszka Smogulecka.
    Kamerun. Państwo w Afryce Środkowej nad Zatoką Gwinejską. Każdy o nim słyszał. Ale nie każdy zdaje sobie sprawę - oglądając w telewizji roztańczonych, kolorowo ubranych, czarnoskórych ludzi - jak trudne jest tam życie. UNICEF informuje: to kraj dotknięty wszechogarniającym ubóstwem, gdzie wskaźnik umieralności noworodków stale rośnie. Ponad połowa społeczeństwa żyje poniżej granicy ubóstwa, a nad krajem wisi widmo głodu.
    Owszem, są miasta, w których bogaci mieszkają w warunkach przypominających nasze, ale większość gnieździ się w szopach czy lepiankach, gotuje na ogniu, potrzeby fizjologiczne załatwia pod chmurką. W wielu wsiach, a nawet na przedmieściach nie ma prądu. Małe dzieci, dla których nie starcza pożywienia, nie mogą nawet pomarzyć o szkole. Nastolatki często muszą uciekać się do kradzieży lub prostytucji.


    Piękne piekło


    - Gorąco, wilgotno, parno. Mnożą się choroby. Najgroźniejsza jest malaria - mówi ojciec Dariusz Godawa, misjonarz. Urodzony na poznańskim Dębcu, po latach spędzonych na misji, mówiąc "u nas", ma na myśli Kamerun. Bieda, choroby, dzieci - te słowa powtarza najczęściej. I jeszcze: korupcja, bezrobocie, zbyt niska świadomość, zbyt droga edukacja i służba zdrowia. Malaria jest przyczyną 40 proc. zgonów wśród dzieci poniżej 5 lat, ale tylko 1 proc. dzieci sypia pod siatkami przeciw insektom. Misjonarze starają się ulżyć miejscowej ludności. Pomagają finansowo ubogim, dzieciom dają możliwość nauki. Wierzą, że to one mogą zmienić losy kraju. Ojciec Godawa pomaga kilkuset ubogim maluchom, z których kilkanaście mieszka w Foyer St. Dominique, w którym warunki określane są jako luksusowe, bo jest elektryczność, bieżąca woda, kanalizacja i wyżywienie. Pomocą objętych jest także kilkunastu zdolniejszych maturzystów i studentów. Jacquelline Dangana jest jedną z nich.

    Jacquelline


    Drobna, uśmiechnięta dziewczyna, z włosami splecionymi w dready. Kto widzi ją pierwszy raz, nie domyśli się, jak wiele przeszła. Jeszcze niedawno miała dziewięcioro rodzeństwa: trzech braci i sześć sióstr. Najstarsza zmarła jednak zeszłej jesieni.

    Tak opowiada swoją historię: - Ja i moi bracia zostaliśmy opuszczeni przez ojca. Uciekł do buszu, nie mogąc patrzeć, jak cierpimy i nie umiejąc tego zmienić. Zostaliśmy tylko pod opieką mamy, która mimo biedy starała się chociaż nas wyżywić. Jednak nie chodziliśmy do szkoły. Pewnego dnia mama zaniemogła. Chorowała bardzo krótko i umarła. Niektórzy mówią, że została otruta. I tak zostaliśmy sami. W końcu nasz dom rozleciał się do fundamentów.
    1 3 4 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mam wrażenie

    anna dmytruszyńska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 7

    że o. Godawa traktuje dziewczynę przedmiotowo. Co to znaczy - zmarnuje się, zacznie rodzić dzieci?! Miała tyle samozaparcia, żeby złamać schemat, zrobić maturę, wyjechać na drugi koniec świata. Ma...rozwiń całość

    że o. Godawa traktuje dziewczynę przedmiotowo. Co to znaczy - zmarnuje się, zacznie rodzić dzieci?! Miała tyle samozaparcia, żeby złamać schemat, zrobić maturę, wyjechać na drugi koniec świata. Ma swój plan, cel. jeśli coś ma się zmieni, Jacquelinne jest potrzebna tam, jako wzór, nie tu. Odnoszę wrażenie, ż o. Godawa traktuje ją jak element układanki, nie traktując tak jej do końca serio.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    1 %

    toms (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 7

    warto przekazać swój 1 % z podatku
    ja swój przekażę

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo