Festiwal: Jak to się robi w Chicago?

    Festiwal: Jak to się robi w Chicago?

    Agnieszka Gonczar

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Od dziś po raz czwarty klubowy Poznań stanie się areną spotkania dla wykonawców chicagowskiego jazzu.
    Kilkadziesiąt godzin dobrej muzyki i niepowtarzalna atmosfera klubowego grania - z tego słynie Made in Chicago. Będziemy mieli okazję wysłuchać młodych, utalentowanych muzyków, jak i legendy tego gatunku.

    W programie festiwalu przewidzianych jest 6 występów, koncerty galowe, darmowe warsztaty, a także, co stało się już tradycją - finałowy projekt specjalny z udziałem wszystkich zaproszonych muzyków. W tym roku będzie to Orbert Davis' Chicago Jazz Philharmonic, który z udziałem solistów chicagowskiej sceny zagra wspólny koncert z Orkiestrą Symfoniczną Akademii Muzycznej w Poznaniu.

    Organizatorzy zaprosili do udziału w przedsięwzięciu zarówno muzyków grających od klasyki po awangardę, muzyki improwizowanej, poprzez blues i jazz wokalny.

    8 Bold Souls to niecodzienny skład, który wykorzystując wykraczające poza jazz instrumentarium sięga po inspiracje do całej afroamerykańskiej tradycji, sprawiając, że ich muzyka jest różnorodna i wielobarwna.

    Z kolei zespół Indigo Trio to Harrison Bankhead, Hamid Drake i Nicole Mitchell, mistrzyni gry na wielu rodzajach fletów, którą poznańska publiczność może pamiętać z ubiegłorocznego projektu poświęconego pamięci Alice Coltrane.

    Zagra także jeden z najciekawszych i wszechstronnych muzyków sceny chicagowskiej, Edward Wilkerson, który wypracował rozpoznawalny, dramatyczny styl gry na saksofonie i klarnecie. Artysta sprawdza się nie tylko w kameralnych składach, ale także w wieloosobowych projektach jak Edward Wilkerson's Chicago Ensemble, który będziemy mogli usłyszeć w czasie festiwalu.
    Kolejnym ciekawie zapowiadającym się występem jest kolektyw muzyczny The 5 After 7, którego liderem jest wokalista Saalik Ziyad. W składzie projektu usłyszymy jednego z "młodych lwów" chicagowskiej sceny, znakomitego trębacza Freda Jacksona.

    Nie zabraknie również nieco starszych kolegów po fachu - legendarnego już pianisty Williego Pickensa, a także Ari Browna, jednego z żyjących członków formacji artystycznej AACM.

    - Festiwal Made in Chicago jest pierwszym w Europie prezentującym tak szeroko wielkie dziedzictwo chicagowskiego jazzu, we współpracy z Jazz Institute of Chicago - jedną z najważniejszych instytucji pozarządowych, wspierających muzykę jazzową w USA - mówi dyrektor artystyczny festiwalu, Wojciech Juszczak.

    1 »

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo