Piła: Położne mają uczyć rodzić w ramach kontraktu z NFZ

    Piła: Położne mają uczyć rodzić w ramach kontraktu z NFZ

    Ewa Auer

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Piła nie odbiega od wielu miast. Szkół rodzenia, takich jakie były przed laty, działających przy dawnych przychodniach matki i dziecka, od lat nie ma. Są oczywiście szkoły rodzenia, ale prywatne, w Pile konkretnie dwie i jedna społeczna, działająca przy kościele św. Rodziny, którą prowadzi legenda pilskiego położnictwa Janina Leszczewicz.
    Obłożenie ma duże, spotyka się z ciężarnymi oraz z ojcami jeszcze nienarodzonych dzieci dwa razy w tygodniu. Ale tu płacić nie trzeba, w odróżnieniu od szkół prywatnych, gdzie trzeba płacić od 20 do 25 zł za wizytę.

    Nie wszystkie matki jednak na nie stać. A jak wiele tracą wiedzą najlepiej ciężarne, które do szkoły chodzą i same położne.

    - Ćwiczenia, nauka oddechów, wiedza na temat porodu, uczestnictwo ojca w tym wydarzeniu to gwarancja sukcesu, że wszystko przebiegnie dobrze - mówi Janina Leszczewicz.

    Cóż się jednak okazuje? Ciężarne, które korzystają z usług ginekologów w ramach kontraktów z NFZ, też mają prawo żądać od położnych środowiskowych usług nazywanych szkołą rodzenia. Jak poinformowała nas Jolanta Sielska z biura rzecznika prasowego oddziału NFZ w Poznaniu, w Pile są położne, które takie kontrakty mają: w Zespole Lekarzy przy ul. Bydgoskiej, w Zespole Położnych Środowiskowych przy ul. Matwiejewa, w Ars Medicalu oraz położna pracująca w przychodni przy ul. Żeromskiego.

    - Każda ciężarna od 26. tygodnia ciąży ma prawo żądać od tych położnych usług, które umownie już dzisiaj nazywamy szkołą rodzenia. Położne decydują, w jaki sposób zorganizują spotkania z ciężarnymi, nie więcej jednak niż dwa razy w tygodniu. Mogą to być spotkania grupowe albo indywidualne w domach - mówi Jolanta Sielska.
    Sprawa jest nowa, takie kontrakty zostały wprowadzone od tego roku i może dlatego te usługi jeszcze

    kuleją. Zadzwoniliśmy do Ars Medicalu i tu powiedziano nam, o dziwo, że takich usług położne nie prowadzą. - Pomagamy matkom tylko po porodzie.
    Położna z przychodni przy Bydgoskiej przyznała, że ma trzy pary, ale poleca szkoły prywatne. Alicja Radecka z ul. Żeromskiego przyznaje, że pomoże ciężarnym, jak się źle poczują i doradzi, jeśli chodzi o poród. J. Leszczewicz poleca położne z Matwiejewa, ale dzwonić należy między 9 a 10.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo