Poznań: Tajemniczy zapach w autobusie. Kierowca w szpitalu

    Poznań: Tajemniczy zapach w autobusie. Kierowca w szpitalu

    MW

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Poznań: Tajemniczy zapach w autobusie. Kierowca w szpitalu

    ©archiwum/Łukasz Gdak

    Nietypowe zgłoszenie otrzymał dziś Nadzór Ruchu MPK Poznań. Kierowca autobusu linii nr 51, który dojechał na pętlę na os. Sobieskiego poinformował o dziwnym zapachu unoszącym się w autobusie. Wkrótce źle się poczuł i trafił do szpitala.
    Poznań: Tajemniczy zapach w autobusie. Kierowca w szpitalu

    ©archiwum/Łukasz Gdak

    - Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 13.01. W autobusie rozpylona, albo rozlana została jakaś substancja wydzielająca nietypowy zapach - mówi dyżurny Nadzoru Ruchu MPK Poznań.

    I dodaje: - Kierowca jest w szpitalu, nie mam informacji o jego stanie zdrowia.

    Na miejscu pracują strażacy, policjanci i pogotowie. Szukają źródła dziwnego zapachu w autobusie. Do zdarzenia doszło w pojeździe linii nr 51.


    ZOBACZ TEŻ:


    Powstał pomnik na cześć wszystkich, którzy spóźnili się na pociąg

    Źródło: TVN24/x-news



    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jeśli to ten sam kierowca starszy wiekiem, którego w upalne dni praca nie lubi

      to może być hipotetyczne wyjaśnienie źródła tajemniczego zapachu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

      Niedawno podczas poprzedniej fali upałów na Wojciechowskiego
      kierowca starszy wiekiem oświadczył pasażerom,
      że dalej nie pojedzie, bo nie podoba im się temperatura wewnątrz autobusu.
      Szyberdachu...rozwiń całość

      Niedawno podczas poprzedniej fali upałów na Wojciechowskiego
      kierowca starszy wiekiem oświadczył pasażerom,
      że dalej nie pojedzie, bo nie podoba im się temperatura wewnątrz autobusu.
      Szyberdachu otwieranego elektrycznie nie mógł otworzyć, "bo to autobus-rzęch",
      a na zwracaną uwagę , że ogrzewanie jest włączone
      reagował agresją z poprzedniej słusznie zapomnianej epoki.
      Dzwonił do nadzoru ruchu zgłaszając awarię.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BUSOMAT PL

      BUSOMAT PL (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało w autobusie


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pasażer

      Merele (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Hehe no najważniejsze :) bo kierowca to nie człowiek c'nie ;)?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama