W opuszczonym szpitalu znaleźli cenne pamiątki sprzed lat

    W opuszczonym szpitalu znaleźli cenne pamiątki sprzed lat

    Zdjęcie autora materiału

    Marta Danielewicz

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Najbardziej drogocennym znaleziskiem (z punktu widzenia historycznego) okazał się niemiecki bagnet, który odkrywcy przekazali do Muzeum Uzbrojenia
    1/3
    przejdź do galerii

    Najbardziej drogocennym znaleziskiem (z punktu widzenia historycznego) okazał się niemiecki bagnet, który odkrywcy przekazali do Muzeum Uzbrojenia ©Sietra Urbex

    Eksploratorzy w opuszczonym szpitalu w centrum Poznania odnaleźli pamiątki sprzed wielu lat.
    Jan Chojnacki, miłośnik historii, prowadzący profil "Ciemna strona Poznania" na Facebooku wraz z youtuberem Sietrą Urbexem lubią odkrywać poznańskie miejsca, które na co dzień nie są dostępne dla szerszej publiczności. Eksplorują więc opuszczone budynki. Tym razem weszli do szpitala przy ulicy Szkolnej w Poznaniu. Odnaleźli wiele nietypowych eksponatów, które oddali do Muzeum Uzbrojenia i Muzeum Historii Miasta Poznań.

    – W budynku szpitala znaleźliśmy stare bilety tramwajowe, opakowania i przedmioty wytwarzane przez poznańskie fabryki, które dziś już nie istnieją, albo zaprzestały produkcji. Znaleźliśmy nawet bilet do łaźni miejskiej, a także Gazetę Poznańską z lat 50. – opowiada Jan Chojnacki.

    Najbardziej drogocennym znaleziskiem (z punktu widzenia historycznego) okazał się niemiecki bagnet, który odkrywcy przekazali do Muzeum Uzbrojenia. – Okazało się, że przedmiot jest unikatowy, bo zrobiony z nietypowego stopu metali – zdradza Chojnacki.

    To nie pierwszy raz, gdy panowie wespół penetrują poznańskie opuszczone miejsca. – Nie włamujemy się do tych budynków, chociaż, to prawda, nie są one ogólnodostępne. Wcześniej w Poznańskich Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego odnaleźliśmy dokumenty pochodzące z lat 20-tych. Wszystkie znaleziska przekazujemy do Muzeum Historii Miasta Poznania, by nie zaginęły one pod gruzami, lub nie zostały sprzedane gdzieś w sieci – tłumaczy Jan Chojnacki.

    Eksploratorzy zwracają uwagę, że do wielu opuszczonych miejsc w Poznaniu można łatwo się dostać i nikt o nie, nie dba.

    – Apelujemy do poznaniaków, ale też władz miasta, że niektóre mogą stanowić zagrożenie, jeśli znajdzie się tam ktoś niepowołany – dodaje Chojnacki.

    Zobacz galerię

    W Poznaniu pokazano nowy transporter opancerzony Husar 4x4 - zobacz wideo:

    źródło: gloswielkopolski.pl/x-news.pl.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to kto jest powołany???

      człowiek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      "Apelujemy do poznaniaków, ale też władz miasta, że niektóre mogą stanowić zagrożenie, jeśli znajdzie się tam ktoś niepowołany – dodaje Chojnacki." ci co tam weszli i zabrali te rzeczy? sa...rozwiń całość

      "Apelujemy do poznaniaków, ale też władz miasta, że niektóre mogą stanowić zagrożenie, jeśli znajdzie się tam ktoś niepowołany – dodaje Chojnacki." ci co tam weszli i zabrali te rzeczy? sa powołani??? nie przemawia do mnie tekst typu wszystko nagrali pokazuja ze nic nie zniszczyli eeee filmy można montować.... zasady urbexu sa jasne take pictures leave only footprints złamali zasady powinni być wykluczeni ze srodowiska! poza tym sami zobaczyli teraz zgłaszaja by zamknąć by inni juz nie mogli zobaczyć.....

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A gdzie jest konserwator zabytków ?

      outlaw (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Czy takie prace nie powinny się odbywać pod nadzorem konserwatora zabytków ? Co o tym mówi prawo ? Co przy okazji "zwędzono" ? Bo to wygląda na zwykły szaber. I do tego w cudzej nieruchomości....rozwiń całość

      Czy takie prace nie powinny się odbywać pod nadzorem konserwatora zabytków ? Co o tym mówi prawo ? Co przy okazji "zwędzono" ? Bo to wygląda na zwykły szaber. I do tego w cudzej nieruchomości. Zamiast do prasy taka działalność powinna być zgłoszono do prokuratora jako "naruszenie miru domowego". Widać prasa współdziała z włamywaczami.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo