Spłonęło przedszkole na Wiązowej - remont nadal trwa

    Spłonęło przedszkole na Wiązowej - remont nadal trwa

    Anna Jarmuż

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Po pożarze maluchy z Przedszkola nr 43 znalazły miejsce w  dwóch zespołach szkolno-przedszkolnych - młodsze przy  ul. Łozowej, a starsze przy ul. Je

    Po pożarze maluchy z Przedszkola nr 43 znalazły miejsce w dwóch zespołach szkolno-przedszkolnych - młodsze przy ul. Łozowej, a starsze przy ul. Jesionowej. ©Adrian Wykrota

    Dzieci z Przedszkola nr 43 im. Krasnala Hałabały w Poznaniu wrócą do siebie trochę później, niż wcześniej planowano. Remont spalonego budynku ma zakończyć się do końca września.
    Po pożarze maluchy z Przedszkola nr 43 znalazły miejsce w  dwóch zespołach szkolno-przedszkolnych - młodsze przy  ul. Łozowej, a starsze przy ul. Je

    Po pożarze maluchy z Przedszkola nr 43 znalazły miejsce w dwóch zespołach szkolno-przedszkolnych - młodsze przy ul. Łozowej, a starsze przy ul. Jesionowej. ©Adrian Wykrota

    Pod koniec kwietnia w Przedszkolu nr 43 przy ul. Wiązowej wybuchł pożar. Ogniem zajęło się poddasze, ale zniszczone zostały też niższe kondygnacje. Od początku wiadomo było, że cały budynek musi przejść gruntowny remont. Władze miasta chciały przeprowadzić go do końca wakacji - tak, by na nowy rok szkolny przedszkole było gotowe na przyjęcie dzieci. Już wiadomo, że maluchy wrócą do siebie trochę później. Wykonawca prac ma czas do końca września.

    - Dzieci na pewno nie zostaną pozostawione bez opieki - zapewnia Hanna Janowicz, kierownik Oddziału Organizacji Szkół i Placówek Oświatowych Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania.

    Po pożarze maluchy z Przedszkola nr 43 znalazły miejsce w dwóch zespołach szkolno-przedszkolnych - młodsze przy ul. Łozowej, a starsze przy ul. Jesionowej. W planach jest już spotkanie z dyrektorami tych wszystkich placówek. - Chcielibyśmy, aby dzieci, które chodziły np. na Jesionową nie musiały znów zmieniać otoczenia - wyjaśnia Hanna Janowicz. - Jeśli będzie konieczne znalezienie jeszcze jednej lokalizacji, również o to zadbamy.

    Urzędnicy chcą ustalić „plan działania” jak najszybciej, by w ostatnim tygodniu sierpnia rodzice mieli już wszystkie niezbędne informacje.

    Remont budynku, wraz z nowym wyposażeniem, będzie kosztował ponad milion złotych. Był on zabezpieczony na wypadek pożaru. Część kosztów zwróci więc ubezpieczyciel.

    - Konieczna jest wymiana instalacji elektrycznej (to właśnie jej zwarcie było prawdopodobnie przyczyną pożaru przyp. red.), a także instalacji wodno-kanalizacyjnej i systemu centralnego ogrzewania - wylicza Piotr Kurosiński, kierownik Oddziału Infrastruktury Oświatowej Wydziału Oświaty UM. Jak tłumaczy, oprócz wymiany konstrukcji dachu, wykonawcę czekają jeszcze prace murarskie. Położyć trzeba też nową posadzkę.

    - W planach na przyszły rok jest jeszcze odnowienie elewacji i ocieplenie budynku - mówi Piotr Kurosiński.

    Szereg prac okazał się bardzo szeroki. Zanim do nich przystąpiono, trzeba było zadbać o dokumentację projektową i ogłosić przetarg na wykonawcę. Zgłosiła się tylko jedna chętna firma. Zgodziła się na przeprowadzenie remontu pod warunkiem, że będzie miała na to więcej czasu.

    - Teraz prace postępują bardzo sprawnie - zauważa Piotr Kurosiński.

    Jeśli uda się zakończyć je szybciej, dzieci wcześniej wrócą do przedszkola.

    Pożar na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu - zobacz wideo:

    źródło: gloswielkopolski.pl/x-news.pl.




    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama