Śmierć w Termach Maltańskich: dlaczego ratownicy nie...

    Śmierć w Termach Maltańskich: dlaczego ratownicy nie widzieli zwłok?

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Do tragedii doszło 16 lipca. 38-latek zmarł w basenie na piętrze obiektu.

    Do tragedii doszło 16 lipca. 38-latek zmarł w basenie na piętrze obiektu. ©Waldemar Wylegalski

    Zwłoki 38-latka, który 16 lipca zmarł w Termach Maltańskich, dwie godziny leżały w basenie. Dopiero około godziny 1 w nocy zostały odnalezione przez ochronę. Prokuratura chce, by postawę ratowników i ich przełożonych ocenił biegły z dziedziny ratownictwa wodnego.
    Do tragedii doszło 16 lipca. 38-latek zmarł w basenie na piętrze obiektu.

    Do tragedii doszło 16 lipca. 38-latek zmarł w basenie na piętrze obiektu. ©Waldemar Wylegalski

    Udało nam się ustalić kolejne fakty związane ze śmiercią 38-latka w poznańskich Termach Maltańskich. Ojciec pięciorga dzieci zmarł krótko przed godziną 23, co ma potwierdzać nagranie z kamery. Zapisała obraz z basenu z wodą geotermalną.

    Od osób znających szczegóły sprawy usłyszeliśmy, że ciało znaleziono dopiero po około dwóch godzinach od zamknięcie term. Zwłoki znalazł jeden z ochroniarzy około godziny 1 w nocy.
    Wcześniej obsługę obiektu zawiadomiła żona mężczyzny, która była zaniepokojona, że mąż nie odbiera telefonu. O godzinie 1.11 pogotowie ratunkowe otrzymało z term wezwanie do „nieprzytomnego mężczyzny wyciągniętego z basenu”. Ale 38-latek już nie żył. Gdy na miejsce przyjechali ratownicy z pogotowia stwierdzili jego zgon.

    Pracownicy term nie chcą teraz odpowiedzieć na pytanie, jak to się stało, że zwłoki przed 2 godziny leżały w basenie oraz czy ratownicy nie zauważyli umierającego klienta. Ze strony term padają za to sugestie, że sprawa jest bardziej złożona, a wiele wątpliwości ma rozwiewać nagranie z monitoringu. Zostało przekazane prokuraturze.

    Jak to się stało, że nikt nie zauważył ciała w basenie? W jakim kierunku podąża śledztwo? O tym przeczytasz w artykule w serwisie Plus:

    Śmierć w Termach Maltańskich: dlaczego ratownicy nie widzieli zwłok?



    Pięć osób zostało rannych w wypadku w Wielkopolsce

    źródło: TVN24/x-news.pl.





    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zaniedbanie

      kolejne zwłoki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Nie dziwie się , dostają 10pln/h to jak mają szanować pracę, a osoba zatrudniająca tam ratowników już dzwno powinna beknąć za: --_zatrudnianie obywateli Ukrainy za psie pieniądze,
      _przekraczanie...rozwiń całość

      Nie dziwie się , dostają 10pln/h to jak mają szanować pracę, a osoba zatrudniająca tam ratowników już dzwno powinna beknąć za: --_zatrudnianie obywateli Ukrainy za psie pieniądze,
      _przekraczanie godzin pracy ratowników (niektórzy pracują po 16h ),
      _za wcześniejszą śmierć na termach chłopca,
      _za śmierć płetwonurka na Piechcinie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brak nadzoru

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Widzę, że nie tylko na Termach brak nadzoru. Wydawca mógłby łaskawie przeczytać tekst i usunąć "byki".


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ratownicy ???

      Xxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Tylko lekarz moze stwierdzić Zgon!!! Nie ratownicy

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zenada

      Brak wyobrazni ratownikow (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Tak to jest jak bajeruja laski i na odwrot a nie zajmuja sie praca .... wielokrotnie widzialam jak se bajerowali a nie zajmowali sie praca.byle kogo zatrudniaja byle tylko sxtukowo sie zgadzalo...rozwiń całość

      Tak to jest jak bajeruja laski i na odwrot a nie zajmuja sie praca .... wielokrotnie widzialam jak se bajerowali a nie zajmowali sie praca.byle kogo zatrudniaja byle tylko sxtukowo sie zgadzalo ratownikow ...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gość

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Niektórzy ratownicy zamiast zająć się pracą siedzą w telefonach

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Baseny

      M15 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Przestańcie poznaniacy tam chodzić się kąpać. Tam nie jest bezpiecznie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Po co roztrząsać tę tragedię

      Pelagia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 11

      Należy poczekać na oficjalne wyniki sekcji zwłok. Jeżeli okaże się że zmarły doznał ataku serca lub wylewu, to te dwie godziny w wodzie nie miały wpływu na jego śmierć i nawet szybka pomoc nic by...rozwiń całość

      Należy poczekać na oficjalne wyniki sekcji zwłok. Jeżeli okaże się że zmarły doznał ataku serca lub wylewu, to te dwie godziny w wodzie nie miały wpływu na jego śmierć i nawet szybka pomoc nic by nie dała. Z kolei piątka dzieci w domu, a facet po termach się szlajał. Kondolencje dla rodziny.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co ma piernik do wiatraka

      agn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13

      A odkiedy posiadanie dzieci jest przeszkodą do życia i korzystania z życia, niekiedy nawet bez udziały tych dzieci? To dlaczego był na basenie, a nie w domu, było sprawą między nim a jego rodziną....rozwiń całość

      A odkiedy posiadanie dzieci jest przeszkodą do życia i korzystania z życia, niekiedy nawet bez udziały tych dzieci? To dlaczego był na basenie, a nie w domu, było sprawą między nim a jego rodziną. A to, czy umarł na zawał, czy utonął, i czy ratownicy mogli mu pomóc ma pośrednie znaczenie - skoro przez 2 godziny nie widzieli ciała, to skąd pewność, że osobę jeszcze żywą, ale tonącą by zauważyli. Niezależnie od wyników śledztwa, to powinien być ostatni dzień w pracy. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama