Prawnuczki generała Chłapowskiego odzyskały po latach......

    Prawnuczki generała Chłapowskiego odzyskały po latach... ruiny

    Barbara Sadłowska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Proces o zwrot majątku po generale Chłapowskim toczy się już od piętnastu lat, na razie zapadł tylko wyrok częściowy

    Proces o zwrot majątku po generale Chłapowskim toczy się już od piętnastu lat, na razie zapadł tylko wyrok częściowy ©Andrzej Szozda

    Sąd Okręgowy ogłosił wyrok w procesie spadkobierczyń Dezyderego Chłapowskiego. Prawnuczki odzyskały dwa zespoły dworsko-pałacowe
    Proces o zwrot majątku po generale Chłapowskim toczy się już od piętnastu lat, na razie zapadł tylko wyrok częściowy

    Proces o zwrot majątku po generale Chłapowskim toczy się już od piętnastu lat, na razie zapadł tylko wyrok częściowy ©Andrzej Szozda

    Odzyskane majątki znajdują się w powiecie wągrowieckim. Jeden w w Stawianych, drugi w Pawłowie Skockim.

    Spadkobierczynie musiały na to czekać aż 15 lat. Dopiero w 2014 r. wojewoda wielkopolski stwierdził, że zespoły dworsko-pałacowe wraz z parkami nie służyły produkcji rolnej. Odebranie ich właścicielom na podstawie dekretu PKWN z 1944 r. było niezgodne nawet z ówczesnym prawem.
    - To były parki dworskie o charakterze krajobrazowym, a budynki spełniały potrzeby mieszkaniowe - mówiła wczoraj sędzia Beata Woźniak.


    Spadkobierczynie i ich pełnomocnik aktor Franciszek Trzeciak, mąż Izabeli Chłapowskiej, muszą teraz dopełnić formalności w wydziale ksiąg wieczystych Sądu Rejonowego w Wągrowcu.

    Podczas ogłoszenia wyroku nieobecny był przedstawiciel Skarbu Państwa. Był natomiast Franciszek Trzeciak, który poza salą rozpraw nie krył goryczy.
    - Dezydery Chłapowski - ile on książek o nowoczesnym rolnictwie napisał! Niemcy się od niego uczyli, a teraz moją żonę się poniewiera w demokratycznym państwie - mówił Trzeciak.

    Nie mógł zrozumieć, dlaczego sądy orzekają jedynie o zwrocie niewielkiej części majątku, który znajduje się w fatalnym stanie.
    - To były przepiękne zabytki klasy zerowej. Ale kozy w nich trzymali i dziś są w ruinie - kontynuował Trzeciak, który domaga się odszkodowania za zniszczenie ich majątku.

    Przypomnijmy, że łącznie sprawa dotyczy kilkudziesięciu ksiąg wieczystych i 1500 hektarów w Wielkopolsce. I te procesy będą trwały nadal, ale sąd czeka w ich przypadku na uzupełnienie opinii przez biegłego.





    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeśli dawny właściciel...

      kipper (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Jeśli dawny właściciel zdobył majątek ciężką i uczciwą pracą Państwo powinno jego spadkobiercom dać jakąś formę odszkodowania, choćby zwrócić majątek. Dezydery Chłapowski akurat ma bardzo dobrą...rozwiń całość

      Jeśli dawny właściciel zdobył majątek ciężką i uczciwą pracą Państwo powinno jego spadkobiercom dać jakąś formę odszkodowania, choćby zwrócić majątek. Dezydery Chłapowski akurat ma bardzo dobrą historię. Jeśli zaś zdobył go wykorzystując chłopów pańszczyźnianych lub w inny szemrany sposób, nie powinien odzyskać ani złotówki. Nie może być tak, że dzisiejsi potomkowie tych chłopów będą płacić odszkodowania darmozjadom.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama