Afera wokół Fortu Va. Miasto na razie nie odzyska pieniędzy

    Afera wokół Fortu Va. Miasto na razie nie odzyska pieniędzy

    Błażej Dąbkowski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Miasto chce odzyskać pieniądze, które przekazano na organizacje imprez.

    Miasto chce odzyskać pieniądze, które przekazano na organizacje imprez. ©Grzegorz Dembiński

    - Urzędnicy zażądali zwrotu grantów w momencie, kiedy prokuratura wszczęła postępowanie, zapewne uczynili to w obawie o postawienie im zarzutu o niedopełnienie obowiązków. SKO wręcz zmiażdżyło argumentację miasta - mówi Krzysztof Kłoskowski, koordynator imprez na Forcie Va.
    Miasto chce odzyskać pieniądze, które przekazano na organizacje imprez.

    Miasto chce odzyskać pieniądze, które przekazano na organizacje imprez. ©Grzegorz Dembiński

    W czwartek pisaliśmy o budzących wątpliwości magistratu imprezach, które odbywały się pod koniec 2015 roku na terenie fortu Va na Piątkowie (zobacz Afera wokół fortu: Działacz PO z zarzutami). Poznański magistrat zażądał zwrotu grantów w wysokości 100 tys. zł od czterech organizacji pozarządowych. Urzędnicy tłumaczyli swoją decyzję m.in. niezłożeniem sprawozdań w terminie, brakiem potwierdzeń zapłaty.

    Oprócz działań magistratu, śledztwo w tej sprawie prowadzi poznańska prokuratura, która koordynatorowi większości wydarzeń i prezesowi Stowarzyszenia Kernwerk Krzysztofowi Kłoskowskiemu postawiła dwa zarzuty oszustwa kredytowego oraz fałszerstwa dokumentu. Większość organizacji odwołało się od decyzji miasta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

    Stowarzyszenie Grupa Rekonstrukcji Historycznej Bastion 3 Grolman według SKO nie musi jednak zwracać magistratowi 10 tys. zł, które w formie grantu otrzymało na zorganizowanie historycznych prelekcji na forcie Va.

    - SKO ze względów merytorycznych zawiesiło decyzję miasta. Urzędowi dostarczaliśmy na bieżąco faktury oraz zdjęcia z imprez. Jesteśmy przekonani, iż nasze argumenty były wystarczająco mocne - mówi Michał Krzyżaniak, prezes Bastionu 3 Grolman.

    - Sprawa została przekazana do Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta UMP do ponownego rozpatrzenia. W związku z powyższym biuro dokona ponownej analizy procedowanej sprawy pod kątem uwag wskazanych w otrzymanym postanowieniu - informuje Daria Pertek z biura prasowego magistratu.

    Koordynator imprez Krzysztof Kłoskowski uważa, że w przypadku innych organizacji SKO podejmie podobne decyzje.

    - Urzędnicy zażądali zwrotu grantów w momencie, kiedy prokuratura wszczęła postępowanie, zapewne uczynili to w obawie o postawienie im zarzutu o niedopełnienie obowiązków. SKO wręcz zmiażdżyło argumentację miasta - mówi.

    Czołgi na sprzedaż w Kołobrzegu. Niemcy chętnie odwiedzają polski kurort

    źródło: DE RTL TV/x-news.pl.



    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak zwykle...

      Poznaniak1 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      K.K. jak zwykle się broni wrabiając innych... Oby prokurator nie dał się oszukać na jego bajery. Sztum to miejsce dla takich jak on. A rewitalizacja fortu tio ie jego zasługa tylko wolontariuszy.

      Zdjęcie autora komentarza
      Na czym właściwie polega ta afera?

      31 węzłowy Burke

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Bo nie mogę się zorientować.31

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Takiego chu...!

      Max (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Nie kupię żadnego dostępu od nazistowskich (czy niemieckich) pachołków.


      Zdjęcie autora komentarza
      Re Max

      31 węzłowy Burke

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Nazistowskiej może nie ale Głos wyraźnie skręca w poparcie skrajnych ekstremistów z tzw. Totalnej opozycji . Załoga Głosu nie ukryw ała że jest anty pisowska. I takie jej prawo. Tyle że prawdziwy...rozwiń całość

      Nazistowskiej może nie ale Głos wyraźnie skręca w poparcie skrajnych ekstremistów z tzw. Totalnej opozycji . Załoga Głosu nie ukryw ała że jest anty pisowska. I takie jej prawo. Tyle że prawdziwy dziennikarz zostawia poglądy w domu. Tu zaś już nawet nie ukrywają że PIS to ich wróg. Tyle że popieranie Totalnych akurat w kwestii sądownictwa jest przypadkiem skrajnej głupoty . Tym bardziej że ponad 80% spoołeczeństwa w kwestii zmian w sądownictwie popiera PiS. Pozostaje pytanie czy red. Waligóra oszalał ? Zapewne nie . Prawdopodobnie wykonuje polecenia z Warszawy. A Warszawa z Berlina bo pan płaci ( mizernie zresztą) to pan wymaga. Tak to działa. Konkluzja: zapomnijmy o starym, dobrym Głosie żyjącym sprawami mieszkańców. Bo wygrywa przeklęta polityka. Można nad tym ubolewać ale tak jest. Czy jest jednak koniecznym aby Głos dryfował w kierunku obecnie już nieistotnej mierzwy epoki czyli szechterowej Wyborczej? To co panie Waligóra, brudzia z Wesołkiem a Cieśla z Żytnickim itd.itp. 31zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      trolololo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      a co ie dziwić, że ludzie nie lubią zdrajców kolaborujących z klerem

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo