W sobotę rozpoczął się 2012 rok według kalendarza juliańskiego. To kalendarz stosowany przy ustalaniu dat większości świąt religijnych obrządków wschodnich, przede wszystkim w Cerkwi. Korzystają z niego zwłaszcza prawosławni we wschodniej Polsce. »
Matylda Witkowska Dziennik Łódzki Aktualizacja 2012-01-07 10:30:02
Petardy wystrzelone, szampan dawno wypity, wypada realizować noworoczne postanowienia. Tymczasem wielu łodzian obchodzić będzie wkrótce kolejny Nowy Rok, tym razem religijny. Bo mimo dominacji styczniowej daty, w kwestii rozpoczęcia roku ludzkość nie doszła do porozumienia. »
Jasnowidz z Człuchowa Dziennik Bałtycki Aktualizacja 2012-01-03 11:53:36
Jasnowidz z Człuchowa przewiduje, że w 2012 roku dojdzie do rewolucji w jednym z krajów Unii Europejskiej. Krzysztof Jackowski widzi też zburzone miasto w Polsce. »
PAP Aktualizacja 2012-01-01 17:52:24
Mieszkańcy stolicy przywitali Nowy Roku na pl. Konstytucji, gdzie wystąpili m.in. Dżem, Big Cyc i Maryla Rodowicz. W Łodzi zabawa sylwestrowa odbyła się na rynku centrum handlowego "Manufaktura". Gwiazdą wieczoru był zespół Cool Kids of Death. Natomiast wrocławianie powitali rok 2012 wraz z T.Love, Urszulą Dudziak i Lechem Janerką. »
PAP Aktualizacja 2011-12-31 18:38:36
Jako pierwsi rok 2012 powitali w sobotę o godz. 11 czasu polskiego mieszkańcy Samoa, wyspiarskiego państwa na południowym Pacyfiku. Następnie noworoczne toasty wznieśli mieszkańcy Nowej Zelandii, a później Australijczycy. »
PAP Aktualizacja 2011-12-31 18:21:39
Jako pierwsi rok 2012 powitali w sobotę o godz. 11 czasu polskiego mieszkańcy Samoa, wyspiarskiego państwa na południowym Pacyfiku. Następnie noworoczne toasty wznieśli mieszkańcy Nowej Zelandii, a później Australijczycy. »
ELKA Głos Wielkopolski Aktualizacja 2011-12-31 12:57:17
Zwyczajowo Nowy Rok witamy toastem lampką szampana, a w zasadzie wina musującego, bo ten prawdziwy pochodzi z Francji, a w zasadzie z jednego regionu Szampanii i kosztuje dużo więcej niż ten goszczący zazwyczaj na naszych stołach. »
Jerzy Stuhr Gazeta Wrocławska Aktualizacja 2011-12-31 08:39:53
Psychologowie społeczni alarmują, że staliśmy się obojętni i wygodni. To pewnie z jednej strony dobrze, że wreszcie, po wiekach poświęcania się "na ołtarzu Ojczyzny". Ale z drugiej strony, może jest to tylko zmiana sposobu reakcji na najważniejsze sprawy? Bardziej przemyślana, rozumowa, a mniej emocjonalna? »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.