Wiele lat święcie wierzyłem, że Piotra Majchrzaka zmasakrowało pałkami ZOMO. Usłyszałem o tym kilka dni po jego zgonie z bardzo wiarygodnego wówczas dla mnie źródła. Radio Wolna Europa podawało, że Piotra pobito do nieprzytomności 13 maja 1982 roku podczas manifestacji z okazji miesięcznicy wprowadzenia stanu wojennego. Wierzyłem w to na słowo 28 lat. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.