PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Głos Wielkopolski » Artykuł

Powódź: Kilka dzielnic i ulic Kalisza pod wodą. Zobacz film

Powódź: Kilka dzielnic i ulic Kalisza pod wodą. Zobacz film

Wodowskaz przy moście Rocha wkrótce zniknie pod wodą (© S. Seidler)

Głos Wielkopolski Andrzej Kurzyński, Robert Domżał

2010-05-21 23:04:29, aktualizacja: 2010-05-22 20:57:14

W czasie powodzi stulecia w 1997 roku poziom Prosny w Kaliszu wynosił 281 centymetrów. W piątek rzeka przekroczyła poziom 300 centymetrów, a według szacunków Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznaniu w niedzielę ma on wynosić od 315 do nawet 325 centymetrów!

Pod wodą znalazła się już część osiedla Rajsków, woda zalewa domy przy ulicy Złotej, podtapia Wyższe Seminarium Duchowne, bazę Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych przy ulicy Bażanciej oraz wdziera się do piwnic domów w Śródmieściu. Zagrożone jest osiedle Ogrody oraz Piskorzewie.

Ze względów bezpieczeństwa w czwartek wieczorem zamknięty został most na ulicy Szopena. Z tych samych względów
został on również dociążony workami z piaskiem. Zamknięcie mostu powoduje jednak bardzo duże utrudnienia w ruchu. W centrum tworzą się gigantyczne korki.

Od czwartku w Kaliszu wydano mieszkańcom już ponad 45 tysięcy worków, a wywrotki zawiozły w miejsca zagrożone zalaniem około tysiąca ton piasku. Według kaliskiego sztabu kryzysowego woda powinna jednak utrzymać się w wybudowanych kilka lat temu obwałowanych korytach Kanału Rypinkowskiego oraz Kanału Bernardyńskiego do ulicy Piłsudskiego oraz korycie rzeki Prosny z wyjątkiem odcinka na osiedlu Piskorzewie. - Takiej wody nie mieliśmy w Kaliszu od 200 lat - mówi Janusz Pęcherz, prezydent Kalisza. - Sytuacja jest dynamiczna i zmienna.



Od czwartku najgorsza sytuacja jest na osiedlu Rajsków znajdującym się w kleszczach Prosny i Swędrni. To właśnie ta druga, nieuregulowana rzeka okazała się najbardziej nieprzewidywalna i od dwóch dni podtapia kolejne domy. Wręcz fatalna sytuacja jest w rejonie ulicy Ciesielskiej, Pontonowej, Łęgowej czy Próżnej. Wybudowane w czwartek wały z worków z piaskiem na brzegu Swędrni niewiele pomogły i woda wdziera się wgłąb osiedla. Część rodzin opuściła gospodarstwa. W piątek jedną z nich musieli ewakuować ratownicy, aby mogła dostać się do lekarza.



- Podtopienie, które jeszcze może się zdarzyć, nie będzie jednak zmuszało mieszkańców do opuszczania domów, ale osoby, które zgłoszą taką potrzebę, będą ewakuowane do przygotowanych przez sztab kryzysowy obiektów - informuje Aleksander Quoos, naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych Urzędu miejskiego w Kaliszu. - Póki co, ewakuowano dwie rodziny z ulic Złotej i Wał Bernardyński.

Zapewnienie dachu nad głową powodzianom zadeklarował m.in. jeden z kaliskich hoteli. Pomoc deklarują też inne firmy. Strażacy ochotnicy traktorem i łodziami dostarczają mieszkańcom zakupy lub niezbędne artykuły. - Sytuacja nie jest za ciekawa - mówi jeden z mieszkańców. - Odłączono nam prąd, ponieważ woda zalała trafostacje. Nie zdążyłem też wymienić butli z gazem i nie mam jak zagotować wody na herbatę.



W piątek główna akcja ratunkowa skupiła się na ulicy Złotej. Tutaj zagrożenie powodzią jest coraz większe. W tym miejscu zbiega się Prosna z jednym ze swoich kanałów. Właśnie w ten rejon miasta kierowano największe siły. W akcję zaangażowano strażaków, policję, straż graniczną, strażników miejskich wspieranych przez więźniów przebywających w kaliskim zakładzie karnym oraz osoby skierowane przez Powiatowy Urząd Pracy w ramach robót publicznych. Straż Miejska Kalisza przyjmuje zgłoszenia wolontariuszy, którzy chcą włączyć się w akcję przeciwpowodziową. Chętni mogą dzwonić pod numer 986. W mieście rozeszła się pogłoska o rzekomym zalaniu ujęć wody i aby była ona zdatna do picia, należy ją przegotować.

- Chcę jednoznacznie zdementować tę informację. Woda w Kaliszu, która płynie w kranach, jest dobrej jakości i można ją spożywać bez żadnych zastrzeżeń. Potwierdza to sanepid, który dokonał dodatkowych badań - podkreślał prezydent Kalisza na specjalnie zwołanej konferencji prasowej sztabu kryzysowego. - Nawet gdyby doszło do wyłączenia przepompowni przy ulicy Złotej, która zagrożona jest zalaniem, nie będzie to miało wpływu na jakość wody.

strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (1)

Sonda

Czy w polskich szkołach powinno odbywać się nauczanie religii?

Reklama

Głos Wielkopolski»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy