PolskaTimes.pl

Zostań dziennikarzem!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 10 marca 2010 r. imieniny obchodzą: Aleksander, Cyprian, Marceli

Głos Wielkopolski » Artykuł

Narkotyki można kupić na telefon

Narkotyki można kupić na telefon

W zeszłym roku w Wielkopolsce zlikwidowano kilka plantacji konopi indyjskich (© KWP w Poznaniu)

Głos Wielkopolski Agnieszka Smogulecka

2010-02-06 07:23:37, aktualizacja: 2010-02-06 07:23:37

Z roku na rok wielkopolska policja notuje coraz więcej przestępstw narkotykowych. Mundurowi nie martwią się tym. Twierdzą, że nie oznacza to, że uzależnienie dotyka więcej osób, lecz że policja lepiej rozpoznała środowisko.

Dane są jednak wstrząsające. W liczbie ponad 12 tys. przestępstw mieści się nie tylko wytwarzanie i sprzedaż narkotyków, ale i ich posiadanie, także przez dzieciaki.

Najbardziej zagrożone są osoby w wieku od 13 do 25 lat. Aby kupić narkotyki wystarczy zadzwonić po dilera i umówić się. Przyjedzie we wskazane miejsce, dostarczy zamówienie. Aby kupić tabletkę ekstasy wystarczy mieć 8 złotych, tyle, ile trzeba wydać na kilka słodkich batoników.

Na ekstasy zapotrzebowanie jest w weekendy, kiedy odbywa się wiele imprez klubowych i dyskotek. W czasie sesji studenci zaopatrują się w amfetaminę, po której - jak mówią - lepiej się uczy. Ten narkotyk wybierają także biorący udział w "wyścigu szczurów". Na odprężenie kupują marihuanę. - Tak mijają lata. Do poradni trafiają ludzie z potężnymi już problemami, nierzadko też z prawem - mówi Jagoda Gierczyk, psychoterapeutka z Monaru.

Coraz rzadziej się zdarza, żeby diler narkotyków wyczekiwał na klientów przed szkołami - twierdzi policja. Z powodu zabezpieczeń, jakie stosują podstawówki, gimnazja i szkoły średnie, sprzedawanie środków odurzających przy placówkach stało się zbyt ryzykowne. Dilerzy wolą umawiać się z kupującymi przez telefon i pojawiać się w umówionym miejscu w wyznaczonym czasie.

Zdarza się też, że swój nielegalny interes prowadzą we własnym domu, tak jak mieszkaniec poznańskiej starówki przyłapany w tym tygodniu. Funkcjonariusze szacują, że przez kilka dni (w tym weekend, kiedy odbywa się najwięcej imprez) sprzedał prawie kilogram marihuany.

- Mamy monitoring, osoby wchodzące do szkoły muszą wpisywać się w książce gości w dyżurce - mówi Mirosława Grzemba-Wojciechowska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 na Wildzie. - W szkole i wokół niej często są patrole: policji i straży miejskiej - dyrektor woli dmuchać na zimne. Wie, że z narkotykami eksperymentują nawet dzieci 11-, 13-letnie.

Nastolatki doskonale orientują się w nazwach i działaniu różnych środków odurzających, twierdzą, że narkotyki są łatwo dostępne. A rodzice... - Rodzice gimnazjalistów często nie potrafią nawet wymienić nazw narkotyków. Niektórzy nie wiedzą co oznacza liść na bluzie dziecka - mówi Katarzyna Nowak, zastępca naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. - Staramy się spotykać z nimi, pokazujemy atrapy narkotyków, mówimy o oznakach ich zażywania.

- Rodzice bardzo się interesują takimi spotkaniami - potwierdza M. Grzemba-Wojciechowska.
Praktyka wskazuje jednak, że spotkań jest za mało, że rodzice zbyt mało interesują się dziećmi, albo nie chcą przyjąć do wiadomości, że ich dziecko bierze.

- Efekt jest taki, że zgłaszają się do nas osoby z potężnym problemem. To zarówno osoby z tak zwanych dobrych rodzin, jak i ze środowisk zagrożonych demoralizacją - uważa Jagoda Gierczyk, specjalista psychoterapii uzależnień w poradni Monaru. - Przychodzą, gdy mają poważne problemy w relacjach z ludźmi, zdrowotne, z prawem. Są dorośli, a mówią, że zaczęli brać, gdy mieli na przykład 13 lat. Gdyby taka osoba przyszła do nas wcześniej, leczenie nie musiałoby być tak intensywne i długie.

strona: 1 z 2 »



Wszystkie komentarze »

Komentarze (2)

Sonda

Czy spółdzielnie mieszkaniowe słusznie walczą z miastem w sprawie deszczówki?

Reklama

Głos Wielkopolski»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy