Za zabieg, na który 4 lata temu zdecydowała się Angelina Jolie, polskie pacjentki muszą płacić. Chce to zmienić Katarzyna Stachowicz z Dąbrowy Górniczej.

Informacja o tym, że amerykańska aktorka poddała się operacji usunięcia piersi, by uniknąć zachorowania na nowotwór (wykryto u niej mutację genu BRCA1) długo była sensacją (rok 2013). Angelina Jolie kolejny raz zaskoczyła, gdy przed dwoma laty ogłosiła, że usunęła sobie także jajniki i jajowody.

Zdrowej piersi nie usunęli

Sytuacja b. posłanki Katarzyny Stachowicz (o sprawie informuje rynekzdrowia.pl) jest inna niż ta, o której opowiedziała światu hollywoodzka gwiazda.

Wiedząc, że jest w grupie osób obciążonych genetycznie (rak piersi wystąpił w bliskiej rodzinie) zrobiła badania genetyczne. Okazało się, że ma mutację genu BRCA1. Wiedząc, co to oznacza, po rozmowach ze specjalistami zdecydowała się na operację podskórnej mastektomii obu piersi z jednoczesną rekonstrukcją.

- Przygotowywałam się do operacji na styczeń 2017. Nie zdążyłam zrobić zabiegu, ponieważ w listopadzie 2016 r. zachorowałam na raka piersi. W trakcie leczenia chciałam przejść profilaktyczną mastektomię drugiej piersi. Nawet nie wiedziałam, że w Polsce takie świadczenie nie jest refundowane - mówi w rozmowie z rynkiemzdrowia.pl.

Dlatego postanowiła walczyć o to, by profilaktyczna mastektomia była refundowaną przez NFZ procedurą.

- To najbardziej kontrowersyjna mastektomia, wszak dotyczy pacjentki, która jeszcze nie zachorowała - tak o operacyjnym usuwaniu zdrowych piersi mówi dr n. med. Tomasz Mierzwa, kierownik Zakładu Profilaktyki i Promocji Zdrowia Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

Profilaktyczna mastektomia - czy jest możliwa w Polsce?

Zabieg, który jest akceptowany

Przypomina, że rozważania o profilaktycznej mastektomii mogą dotyczyć tylko tych kobiet, u których wykryto mutację genu BRCA1.

- Przede wszystkim te pacjentki, w pierwszej kolejności, powinny poddać się profilaktycznemu zabiegowi usunięciu jajników i jajowodów, który obniża ryzyko wystąpienia raka piersi. Ta operacja jest refundowana przez NFZ - podkreśla dr Mierzwa.
W ocenie bydgoskiego onkologa tego rodzaju profilaktyka jest społecznie akceptowana.

- Mogą się na nią decydować kobiety po zakończonym cyklu prokreacji. Pamiętajmy, że decyzja jest ostateczna i nie ma odwrotu. Pacjentki, które są gotowe poddać się takiemu zabiegowi również powinny liczyć się z tym, że wcześniej pojawi się u nich klimakterium - wyjaśnia dr Mierzwa.

Z mutacją genu pod ścisłą kontrolą

Jeśli nie profilaktyczna mastektomia, to na jaką opiekę medyczną mogą liczyć kobiety obciążone rodzinnie rakiem piersi, u których, po badaniach genetycznych, stwierdzono występowanie mutacji genu BRCA1?

- U takich pacjentek robi się USG piersi, oznacza marker CA-125 oraz wykonuje rezonans magnetyczny piersi. Jak wiadomo, do pewnego wieku mammografia nie jest zalecana - wyjaśnia szef ZPiPZ.

Prof. Olga Haus, kierownik Katedry i Zakładu Genetyki Klinicznej Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy, już kilka lat temu w rozmowie z „Pomorską” przypominała, że pacjentki ze stwierdzoną jedną z groźnych mutacji BRCA1 powinny robić badania kontrolne co pół roku, a co miesiąc samobadanie piersi.

- Samobadanie jest ogromnie ważne, bo duża część nowotworów właśnie wtedy jest wykrywana. Co pół roku piersi powinien skontrolować ginekolog. Do tego dochodzi profilaktyka hormonalna. Natomiast młode (do 25. roku życia) kobiety z mutacją BRCA1 powinny unikać antykoncepcji hormonalnej, gdyż może zwiększyć ryzyko rozwoju raka. Dlatego warto, by każda młoda kobieta, chcąca stosować antykoncepcję hormonalną, poddała się najpierw badaniu w kierunku mutacji BRCA1 - mówiła.

Właśnie z rozmowy z prof. Haus dowiedzieliśmy się, że zwolennikiem profilaktycznego usuwania jajników i jajowodów jest prof. Jan Lubiński, „guru” polskiej genetyki nowotworów dziedzicznych.

- Kiedyś opowiadał się za mastektomią, bo wydawało się, że to jedyny sposób. Teraz ma odmienne zdanie - mówiła nam prof. Haus.

Onkolodzy od dawna są za

Czy zatem podjęta przez b. posłankę walka o finansowanie profilaktycznej mastektomii przez NFZ ma szanse powodzenia?
Okazuje się, że do resortu zdrowia wpłynęły już wnioski o zakwalifikowanie profilaktycznej mastektomii jako świadczenia gwarantowanego. Ich autorami są: prof. Arkadiusz Jeziorski, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii onkologicznej, oraz Wojciech Szrajber, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Kopernika w Łodzi. Konieczne jest jednak uzyskanie rekomendacji prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Prof. Jeziorski: - Każdego roku na dziedzicznego raka piersi zapada ok. 1800 kobiet, w tym u prawie 300 kobiet są to raki BRCA-zależne. Są to kobiety w młodym wieku, średnia ok. 41 lat. Dążenie onkologów do tego, aby uznać profilaktyczną mastektomię jako procedurę gwarantowaną nie jest nowe.


Profilaktyczna mastektomia powinna być refundowana?

Źródło: TVN