„Jak stać się wróżką ognia” to „zabawa”, która jest wyjątkowo niebezpieczna dla młodszych dzieci. Polega na tym, by w nocy odkręcić gaz w kuchence, wypowiedzieć magiczne zaklęcie i pójść smacznie spać.

Internet pełen jest informacji o nowych, coraz bardziej niebezpiecznych tzw. grach, o ile można te chore zabawy nazwać jeszcze grami. „Jak stać się wróżką ognia” to „zabawa”, która jest wyjątkowo niebezpieczna dla młodszych dzieci. Polega na tym, by w nocy odkręcić gaz w kuchence, wypowiedzieć magiczne zaklęcie i pójść smacznie spać. W jakim celu? By stać się prawdziwą wróżką! Cała gra specjalnie odwołuje się do klimatu znanej bajki dla dzieci „Winx Club - Szkoła czarownic”.

W internecie można zobaczyć zdjęcia ofiar tej zabawy. Czy prawdziwe? Tego nie wiadomo. Natrafić można na informację, że jedną z ofiar tej makabrycznej zabawy miała zostać pięcioletnia Rosjanka. Tamtejsza policja ma prowadzić w tej sprawie dochodzenie, wciąż jednak nie natknięto się na twórcę śmiertelnie niebezpiecznej "zabawy".

W polskich warunkach odkręcenie gazu może się jednak okazać niemożliwe. Wszystkie nowe kuchenki gazowe mają bowiem wbudowany czujnik, który odcina odpływ gazu, jeśli nie jest zapalony płomień. Tylko bardzo stare kuchenki takich czujników nie posiadają.

Przypomnijmy, kilka miesięcy temu internet obiegła informacja o innej makabrycznej grze nazwanej "Niebieski wieloryb".

Zobacz też wideo: Łukasz Wojtasik o niebezpiecznej grze dla dzieci. "Musimy ograniczyć im treści w Internecie"

Przeczytaj też: „Niebieski wieloryb” w Świebodzinie. Prokuratura prowadzi śledztwo