Brytyjski producent podpasek wypuścił reklamę, która przez wielu uznana została za odważną. Powód? Zamiast niebieskiego płynu, w reklamie pokazano ciecz przypominającą krew.

Pierwsze reklamy środków higienicznych dla kobiet pojawiły się w prasie kilkadziesiąt lat temu. Mimo oczywistego przeznaczenia, reklamodawcy nie pokazywali krwi, uważając że jest ona nie do przyjęcia dla odbiorców. Kobiety żartowały, że raczej dla męskiej części oglądających, ale zwyczaj pokazywania niebieskiego płynu zamiast czerwonego przetrwał przez lata.

Niedawno w brytyjskich mediach pojawiła się reklama podpasek, która przełamała to tabu.

Firma Bodyform pokazuje swej reklamie czerwoną ciecz. – Okresy są normalne. Pokazywanie ich też powinno być – brzmi hasło kampanii. W spocie można zobaczyć kobietę pod prysznicem, po której nogach spływają strużki krwi. Pojawia się też mężczyzna, który kupuje podpaski.
Jak wynika z badań, które przeprowadziła firma, że 1/5 ankietowanych kobiet czuje, że brak otwartej dyskusji o miesiączce miał wpływ na ich pewność siebie. Dlatego na instagramie powstał hashtag #bloodnormal. Kampania wydaje się potrzeba, bo obecnie krew miesiączkowa jest tematem tabu. Media społecznościowe blokują użytkowniczki, które na swoich zdjęcia zamieszczają zdjęcia obrazujące miesiączkę.

Nowa reklama wzbudziła spore kontrowersje, ale to już nikogo nie dziwi. W 2010 roku w Stanach Zjednoczonych odbyła się dyskusja po tym, jak w reklamie tamponów zamiast różnych eufemizmów pojawiło się słowo wagina. Stacje telewizyjne odmówiły wówczas zgody na emisję reklamy.

Z kolei kilka lat temu jedna z firm produkująca produkty higieniczne dla kobiet została pozwana przez mężczyznę, który twierdził, że w reklamach podpasek panie podczas okresu jawią się jako cudowne, miłe istoty, a w rzeczywistości są wtedy okropne. Pan żądał odszkodowania, nie wiadomo, czy je otrzymał.

Także w Polsce reklamy tamponów i podpasek wzbudzały sporo kontrowersji. Pierwsza reklama podpasek pojawiła się w w 1991 roku. Anna Patrycy mówiła w niej "z pewną taką dozą nieśmiałości", co szybko przeszło do potocznego języka. Polacy na początku reagowali negatywnie na te reklamy, pisząc skargi do telewizji. Jednak szybko okazało się, że sprzedaż wzrosła trzykrotnie, a kolejne hasło „zawsze czysto, zawsze sucho, zawsze pewnie” też stało się legendarne.

Wideo: TVN/ x-news