Wielokrotnie nagradzany brytyjski artysta Seth Pimlott tworzy operę oraz film we współpracy z kilkoma pokoleniami polskich kobiet mieszkających we wschodnim Londynie. „Ciągle pod górę” opowiada historię kreatywności i hartu ducha młodej Polki wychowującej dziecko w obcym kraju, w chwili, gdy jej przyszłość wydaje się mocno niepewna. Teraz, gdy muzyka i tekst zostały napisane, a obsada i ekipa skompletowane, grupa zbiera fundusze na dokończenie projektu.

"All The Time Uphill" („Ciągle Pod Górę”) opisuje polskie doświadczenia w Londynie i próbuje odpowiedzieć na pytanie, jaki będzie wpływ Brexitu na społeczności imigrantów z Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii.

Film powstawał przez 9 miesięcy. Będzie miał premierę we wpływowej galerii Gasworks. W roli głównej występuje polska aktorka i wokalistka Małgorzata Ścisłowicz.

Zobacz galerię

Kobiety w Londynie i ich rodzinne historie

Polska diaspora reprezentuje największą grupę imigrantów przybyłych do Wielkiej Brytanii z krajów Unii Europejskiej, do której Polska dołączyła w 2004 r. Unikalny projekt artystyczny, przeprowadzony w londyńskiej dzielnicy Lambeth, licznie zamieszkiwanej przez społeczność polską, ukazuje wkład, jaki wnosi ona w życie miasta, podkreślając szczególną rolę pełnioną tu przez kobiety.

Artysta Seth Pimlott pracował z Poles Connect, jedyną tego rodzaju organizacją społeczną prowadzoną przez kobiety i dla kobiet. Podczas regularnych warsztatów grupa zgłębiała własne życiorysy, historie rodzinne oraz historię Polski. Wspólnie z Sethem oraz innymi artystami, uczestniczki projektu napisały operę opowiadającą historie ich życia.

Film zgłębia skomplikowane relacje pomiędzy rodzicami imigrantami oraz ich naturalizowanymi dziećmi. Powstało libretto oraz muzyka czerpiąca z muzyki klasycznej (m.in. Krzysztofa Pendereckiego, który wspiera projekt), folkowej oraz kołysanek, które kobiety pamiętają z dzieciństwa.

- Rozpocząłem współpracę z Poles Connect w momencie, gdy wydawało mi się ważne, aby w sposób kreatywny odnieść się do lęków i niepewności odczuwanych przez tę społeczność tak silnie po referendum w sprawie Brexitu - mówi Seth Pimlott, artysta i kierownik projektu. - Czuję się uprzywilejowany, że mogliśmy współpracować, szczególnie teraz, w okresie wielkich zmian i niepewności. W Wielkiej Brytanii panuje przekonanie, że integracja powinna odbywać się w jedną stronę: musisz nauczyć się języka, poznać historię i tradycje. Ten projekt prezentuje inne podejście - oparte na wzajemnym szacunku.

Wydawało mi się ważne, aby w sposób kreatywny odnieść się do lęków i niepewności odczuwanych przez społeczność imigrantów tak silnie po referendum w sprawie Brexitu.

Przeczytaj rozmowę z Sethem Pimlottem, w której zdradza kulisy powstawania filmu "All The Time Uphill" („Ciągle Pod Górę”)

Film stanowi część większego projektu, który próbuje odpowiedzieć na pytanie, co dziś oznacza bycie obywatelem brytyjskim. Pyta, jak to się stało, że wszyscy znaleźliśmy się w tym punkcie, w 2017 roku. Wspiera integrację opartą na wzajemnym szacunku i zainteresowaniu życiem drugiej osoby.

Promocja polskiej społeczności

Teraz, gdy muzyka i tekst zostały napisane, a obsada i ekipa skompletowane, grupa założyła platformę crowfundingową w celu zebrania funduszy na ukończenie filmu, co pozwoli historii wrócić do swojej społeczności oraz dotrzeć poza jej granice.
Jeśli ktoś zechce wesprzeć finansowo ten projekt, może to zrobić poprzez stronę https://www.crowdfunder.co.uk/ciagle-pod-gore-all-the-time-uphill/.

- Nigdy przedtem nie eksperymentowaliśmy z tego rodzaju współpracą artystyczną na wysokim poziomie i projekt zwrócił uwagę polskich instytucji artystycznych, o co nieustannie zabiegamy, gdyż rozgłos sprawia, że społeczności stają się bardziej widoczne - mówi Marta Sordyl, koordynator Poles Connect. - To może być bardzo dobra promocja dla całej polskiej społeczności, także poza granicami Lambeth.