Działające od blisko trzech dekad przedsiębiorstwo zaopatruje w meble butiki, lotniska i hotele. W tym roku po raz pierwszy zaprezentowało się w Düsseldorfie.

Jaki związek z Wielkopolską ma klient luksusowego butiku w Emiratach Arabskich czy na Karaibach, który chce kupić zegarek światowej marki, którego cena może przyprawić o zawrót głowy? Prawdopodobnie klient będzie oglądał przyszły zakup w witrynie wykonanej w poznańskiej firmie Atis. Ona także zadba, aby w czasie oglądania mógł wygodnie usiąść.

Meble na nową erę

- Atis oznacza w starogreckim początek ery - mówi Wojciech Górski, prezes zarządu i dyrektor generalny firmy. - Staramy się, by w pewnym sensie taki był każdy kolejny projekt, który realizujemy.

Początki firmy zbiegły się z przemianami ustrojowymi. Została ona zarejestrowana w 1988 roku, faktycznie działalność rozpoczęła się w 1989.

- Od początku robimy meble najwyższej jakości na zamówienie - informuje prezes. - Nie są one adresowane do indywidualnych klientów, choć i tacy się zdarzają. W większości zaopatrujemy butiki i salony światowych marek, ale są też hotele, banki czy inne obiekty - podkreśla Wojciech Górski.

Najistotniejszą kwestią, gdy chodzi o meble produkowane przez Atis, jest jakość surowca i wykonania.

- Gdy wyposażamy luksusowy butik na przykład takiej marki jak Rado, Chopard czy Seiko oczywiste jest, że używamy najwyższej jakości materiałów - mówi. - Ale nie mniej ważna jest praca naszych konstruktorów, którzy dbają o to, by meble były także funkcjonalne.

W siedzibie firmy można obejrzeć niektóre opracowane przez nich rozwiązania, np. szafę z elektronicznymi zamkami sterowanymi pilotem, tak ukrytymi, że patrząc na mebel, nawet nie podejrzewa się ich istnienia czy biurko, w którego blacie jednym ruchem można ukryć monitor komputerowy.

Niespodzianką okazują się krzesła, jakby zrobione z pojedynczych szczebelków, z przedziwnie wygiętym oparciem. Mimo że wyglądają na lekkie, trudno je choćby przesunąć. Gdy się na nie siądzie, okazują się niezwykle wygodne.

- Każda realizacja jest inna - podkreśla szef firmy. - Robimy meble, montujemy je, a w końcu serwisujemy. Z wieloma naszymi klientami współpraca trwa po wiele lat.