420 ton porcelany wychodzi co roku z fabryk w Chodzieży i Ćmielowie. Połowa tych wyrobów trafia na eksport, do krajów europejskich oraz egzotycznych części świata.

"Miasto porcelan" - choć teraz rzadziej można spotkać się z tym zwrotem dla określenia Chodzieży, to jednak fabryka przy Kasprzaka zawsze będzie tutaj ważnym punktem odniesienia. Dlaczego? Mam swoją teorię: wytwarzanie porcelany ma coś z magii!

Budynki, otoczenie, a także wnętrze fabryki niewiele się zmieniłyy przez te wszystkie lata. Otoczenie z uwagi na ciągłą potrzebę oszczędzania; środek z uwagi na to, że produkcji porcelany nie da się całkowicie zautomatyzować, wciąż wytwarzana jest głównie ręcznie. I to jest właśnie ta magia!

Chodzież ma coś w sobie - wciąga...

Sebastian Kozłowski dołączył do zespołu Chodzieży trzy lata temu. Jest członkiem zarządu Polskich Fabryk Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A. oraz dyrektorem produkcyjno-rozowjowym. Polskie Fabryki Porcelany wchodzą w skład Grupy Kapitałowej Wistil.

Wcześniej pracował w różnych częściach Polski, ale jak mówi to miasto, nad pięknymi jeziorami i otoczone wzniesieniami, zauroczyło go. - To miasto ma coś w sobie, przyciąga i wciąga - mówi dyrektor Kozłowski. Marzy mu się ,,zjednoczenie fabryki z naturą”, bo - jak mówi - wytwórnia porcelany to jedna z nielicznych gałęzi przemysłu, która nie jest uciążliwa dla otoczenia. Funkcjonuje w sąsiedztwie domów, lasu i nikomu nie szkodzi!

Póki co, jak mówi, fabryka musiała zmagać się z chudymi latami, ale teraz ma już za sobą najtrudniejszy moment. Przełomem była zaś fuzja fabryki chodzieskiej i ćmielowskiej w 2013 roku. Jaka obecnie jest sytuacja? Okazuje się, że obie fabryki produkują 420 ton porcelany miesięcznie, z czego większośc jest sprzedawna na rynku krajowym.

- Część produkcji eksportowana jest do wszystkich zakątków świata. Chętnie kupują ją na przykład Niemcy, jak również partnerzy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Południowej Afryce, Australii czy w obu Amerykach - mówi dyrektor Kozłowski.

Chodzieski zakład jest większy od ćmielowskiego. Przez - prawie 4 - lata wspólnej historii współpraca zacieśniła się pomiędzy zakładami.

- Współdziałanie obu fabryk powoduje ogromną wymianę doświadczeń produkcyjnych i technologicznych ponieważ mamy dostęp do większej liczby doświadczonych fachowców, co przekłada się na lepszą jakość i potencjał w produkcji porcelany. Choć każdy ma swoją specyfikę - Ćmielów produkuje bardziej wystawne serwisy oraz przedmioty sztuki użytkowej, a Chodzież wzory doceniane w codziennym użytkowaniu, jak i przy specjalnych okazjach. Wspólnym elementem jest niezwykle wysoka jakość i kunszt ręcznej pracy.