Wprawdzie zdajemy sobie sprawę, że właściwie każdy powinien posiadać poduszkę finansową na wypadek zachorowania, to jednak staramy się żyć w ryzykownym przekonaniu, że choroba nas ominie. Boimy się tylko raka, a zapadamy głównie na choroby krążenia. Z naszym myśleniem o zdrowiu jest więc dokładnie tak samo jak z przygotowaniem na poważną chorobę.

Najnowsze badania Prudential Family Index pokazują, że dorośli Polacy kształtują swoje podejście do finansów w przypadku choroby zgodnie z zasadą „jakoś to będzie”.

Jako społeczeństwo zdajemy sobie sprawę z poważnych kosztów leczenia, zwłaszcza poważnych zachorowań, ale żyjemy mitem, że jeśli zachorujemy, to jakoś sobie poradzimy finansowo. Z kolei przekonanie o bezpłatnej opiece medycznej i płatnych zwolnieniach lekarskich powoduje brak refleksji o finansowych konsekwencjach choroby – kosztach leczenia, lekarstw, rehabilitacji, utrzymania rodziny i dotychczasowego standardu życia, czy spłaty bieżących zobowiązań.

Polacy nie myślą o swoim finansowym zabezpieczeniu na czas ewentualnej choroby, twierdząc z optymizmem, że dbają o siebie. Są przekonani, że poważne zachorowanie ich nie dotknie, a do takiego opinii prowadzi ich optymistyczne podejście do życia i niechęć do myślenia o złych rzeczach.

Choroba to tylko wydatki na leczenie

Koszty związane z poważną chorobą utożsamiamy przede wszystkim z kosztami leczenia. Zupełnie zaś pomijamy inne wydatki, te nawet dużo bardziej dolegliwe finansowo. Zdajemy się nie brać pod uwagę całej kategorii poważnych konsekwencji zachorowania: kosztów lekarstw, rehabilitacji, utrzymania siebie i rodziny na porównywalnym poziomie, spłaty zobowiązań, czy reorganizacji życia rodzinnego na czas choroby (transporty, udogodnienia w domu, dodatkowa opieka).

Prudential Family Index pokazuje, że boimy się tylko zachorowania na nowotwór – pokutuje przekonanie, że najbardziej powszechną poważną chorobą w naszym społeczeństwie są nowotwory. Tymczasem oficjalne dane pokazują, że najbardziej powinniśmy obawiać się chorób układu krążenia. To one zbierają swoje największe, negatywne żniwo.

Ankietowani obawiają się przede wszystkim zachorowania na któryś z nowotworów. Wskazuje na to aż 65 proc. respondentów. Tylko 6 proc. i 5 proc. uczestników badania PFI wskazuje odpowiednio na choroby układu krążenia i układu pokarmowego.
Nasze główne obawy budzą nowotwory, to na nie jako źródło obaw o swoje zdrowie wskazuje 65 proc. ankietowanych Polaków w wieku 25-45 lat.
Tymczasem oficjalne dane (by przywołać chociażby raport Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowanie, Warszawa 2016) pokazują zupełnie coś innego. Polacy najczęściej zapadają na choroby układu krążenia (45 proc. zgonów wywołanych jest właśnie nimi), zaś wspomniane nowotwory odpowiadają za niemal połowę mniej przypadków śmiertelnych (25 proc.).
W badaniu Prudential Family Index na choroby układu krążenia wskazało tylko 6 proc. ankietowanych. Pokazuje to rozdźwięk między naszymi obawami o zdrowie, a tym, na co rzeczywiście chorujemy.

Nie mamy pieniędzy by chorować

Alarmujące dane przynosi pytanie o przewidywane domowe finanse w obliczu poważnego zachorowania. Aż 56 proc. badanych szczerze i otwarcie przyznaje, że nie poradzi sobie finansowo w takiej sytuacji. Może to oznaczać, że poważna choroba będzie dla nas koniecznością zdania się na łaskę rodziny i przyjaciół. Wydatki związane z zachorowaniem mogą też oznaczać znaczne pogorszenie się sytuacji finansowej nie tylko dla chorego, ale również jego najbliższej rodziny.

Co ciekawe, w tej grupie tylko mniej niż co piąty badany (19 proc.) posiada polisę na życie z zabezpieczeniem na wypadek choroby. Z kolei w grupie osób twierdzących, że poradzą sobie finansowo w razie choroby (44 proc.), niemal połowa posiada takie ubezpieczenie.

Może to oznaczać, że jest ono środkiem zapewniającym im stabilność finansową na wypadek choroby i buduje poczucie bezpieczeństwa finansowego. Świadczenie z takiej polisy będzie mogło pokryć koszty leczenia, leków, rehabilitacji, czy reorganizacji życia rodzinnego.

Ogólnopolskie badanie Prudential Family Index „Co Polacy myślą o poważnych zachorowaniach?” przeprowadzono na przełomie kwietnia i maja 2017r., na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków w wieku 25-45 lat. Instytucja badawcza: IQS Polska.

Może zaciekawią Cię te artykuły? Kliknij

Złotówkę doliczą ci do zakupów za torbę. Niekiedy nawet gdy o nią nie poprosisz

Galeria Północna rozpoczyna działalność wyjatkowymi promocjami. Trwają cztery dni

Już zapadła decyzja. Minimalne wynagrodzenie za pracę i minimalna stawka godzinowa rosną od nowego roku. Sprawdź szczegóły