Rozwiązania IT coraz częściej stają się integralną częścią wyposażenia współczesnego miejsca pracy. Eksperci Mordor Intelligence oszacowali, że do 2020 roku rozwój rynku smart office (inteligentnych biur) będzie sięgać ponad 11% rocznie.

Z kolei badanie 2016 Future Workforce Study mówi, że atrakcyjna firma to taka, która podąża za trendami technologicznymi. Nie chodzi już jedynie o automatyzację zarządzania budynkiem, ale także optymalizację naszej pracy. Rozwiązania smart office do tej pory kojarzyły się przede wszystkim z zarządzaniem budynkiem dzięki funkcjom takim jak automatyczna regulacja temperatury, regulacja wilgotności powietrza etc. Obecnie jednak technologia coraz śmielej wkracza w obszar związany z HR i zarządzaniem codzienną pracą.

– Wprowadzanie systemów informatycznych do procesów HR staje się coraz bardziej popularne. Chętnie inwestują w nie zarówno globalne firmy, jak i przedsiębiorstwa średniej wielkości.

Nic w tym dziwnego. Nowe rozwiązania technologiczne ułatwiają pracę. Zatrudnieni pracują efektywniej, co przynosi również korzyści firmom. Aż 80% respondentów badania 2016 Future Workforce Study, zleconego przez Dell i Intel, potwierdziło, że stopień wdrożenia nowych technologii w firmie, będzie miał wpływ na decyzję o wyborze pracodawcy – mówi Zuzanna Mikołajczyk, Dyrektor ds. Handlu i Marketingu, Mikomax Smart Office.

Mała wielka pomoc

Technologia zdążyła wywrzeć ogromny wpływ zarówno na nasze życie prywatne, jak i sposób działania w miejscu pracy. Pracownicy z chęcią korzystają z nowych rozwiązań IT, ponieważ mają świadomość, że ułatwiają im one wykonywania zadań. – Prawie połowa pracowników badanych przez Dell i Intel uważa, że ich obecne miejsce pracy nie jest wystarczająco smart. 42 procent respondentów twierdzi, że zrezygnuje z etatu, jeśli biura nie spełnią nowoczesnych standardów. Wielu ankietowanych, w tym zdumiewający odsetek millenialsów w RPA (67%), uważa też, że spotkania twarzą w twarz staną się wkrótce niepotrzebne. To tylko potwierdza, że w niedalekiej przyszłości innowacyjne technologie, takie jak Internet rzeczy (IoT), wirtualna rzeczywistość (VR) czy beacony będą miały istotny wpływ na to, jak wygląda miejsce pracy – dodaje Zuzanna Mikołajczyk, Mikomax Smart Office.
Istnieje wiele aplikacji i gadżetów, które pomagają biurom być smart. Elektroniczny dostęp do biur, możliwość otwierania poszczególnych drzwi za pomocą kart dostępu oraz rejestracja godzin wejść i wyjść, nie są niczym nowym. Coraz częściej w pracy wykorzystuje się też aplikacje mobilne.

Czytaj też:
Świadczenia z programu 500 plus kończą się. Trzeba złożyć nowy wniosek, szybko by nie czekać na pieniądze do listopada. Są inne zmiany!

Umożliwiają one m.in. bezpośrednie drukowanie ze smartfonów czy zmianę natężenia światła. Zazwyczaj są to jednak pojedyncze narzędzia działające niezależnie od siebie. Wiele firm idzie o krok dalej, wdrażając rozwiązania, które nie tylko powiążą wszystkie aplikacje i gadżety, ale także pozwolą na analizę wygenerowanych przez nie danych. Po co? Po to, by za pomocą wyłącznie jednego prostego rozwiązania, firmy mogły kompleksowo prowadzić „inteligentne biuro”. Takie możliwości dają np. beacony. System oparty na tych urządzeniach, instalowanych w przestrzeni miejsca pracy, pozwala m.in. sprawdzenie dostępności poszczególnych stref w biurze. Umożliwia również sprawniej rezerwować pomieszczenia na potrzeby spotkań lub konferencji. Kolejną ważną funkcją jest to, że użytkownicy biura są w stanie wzajemnie się lokalizować, co znacząco ułatwia komunikację i współpracę z poszczególnymi działami, zwłaszcza w dużych organizacjach. – Według Raportu Proxbook Q2 na świecie istnieje już ponad 15 milionów nadajników zbliżeniowych. W sprawozdaniu podano też prognozy, które sygnalizują, że do 2020 roku, na poziomie globalnym zostanie wdrożonych około 400 milionów urządzeń. Nie dziwi mnie ten wynik, ani przewidywane tempo przyrostu liczby beaconów. Będą one również wykorzystywane w biurach, bo dzięki tym małym urządzeniom będziemy pracować znacznie wydajniej, efektywniej i sprawniej. Beacony mogą mieć też ogromne znaczenie dla pracy osób na stanowiskach menedżerskich. System monitoruje sposób, w jaki korzystają z biura ich pracownicy. To z kolei pomoże menedżerom w rearanżacji przestrzeni, której efektem będą wnętrza dostosowane do potrzeb całej organizacji. Jak wynika z danych CBRE, w przeciętnym biurze wykorzystywane jest jedynie ok. 70 proc. stanowisk. Pracodawcy coraz bardziej świadomie podchodzą do aranżacji przestrzeni i chcą tworzyć strefy, które umożliwią komfortowe wykorzystanie różnego typu zadań – pracy zespołowej, indywidualnej czy rozmów telefonicznych. Rozwiązania takie jak beacony dostarczają twardych danych na temat częstotliwości korzystania z poszczególnych stref. Być może wszystkie miejsca do spotkań są codziennie obłożone w 100 proc. i potrzebne jest dodanie kolejnych. Technologia dostarczy nam wiedzy, niezbędnej do podjęcia świadomych decyzji – przekonuje Zuzanna Mikołajczyk, Mikomax Smart Office.

OBEJRZYJ WIDEO:
Na wynajmie mieszkania dalej możesz zarobić