Według danych Krajowego Rejestru Długów (KRD) długi czynszowe Polaków przekraczają 372 mln zł. Rząd chce zmniejszyć ryzyko nieuregulowania płatności w terminie przy wprowadzanym programie Mieszkanie Plus, dzięki tzw. najmu instytucjonalnemu. Pomysł ten spotkał się jednak z krytyką organizacji lokatorskich.

Wśród dłużników-lokatorów wpisanych do Krajowego Rejestru Długów przodują Ślązacy. Tam około 6 tys. osób ma do spłaty ponad 8,5 tys. zobowiązań wartych 43,6 mln zł. Na drugim miejscu uplusowało się Mazowsze, gdzie 4 tys. osób musi spłacić ponad 5 tys. zobowiązań równych ok. 59 mln zł. Niechlubny ranking kończą mieszkańcy Opolszczyzny (ponad tysiąc dłużników ma 1,3 tys. zobowiązań na kwotę 43,6 mln zł). – Rekordzista pochodzi z województwa zamykającego niechlubne podium. To 77-letni mężczyzna, zodiakalny Byk. Mieszkaniec Opola ma do oddania blisko pół miliona złotych. Za te pieniądze mógłby kupić dwa pięćdziesięciometrowe mieszkania w centrum swojego miasta – mówi Adam Łącki, Prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Najem instytucjonalny ograniczy problem. Jednak czy nie dojdzie do nadużyć?

Program Mieszkanie Plus przez partię rządzącą przedstawiany jest jako projekt mający ułatwić wynajem mieszkania po niskiej cenie, z możliwością dojścia do własności. Wątpliwości Komitetu Obrony Lokatorów budzą jednak kontrowersyjne zapisy o wprowadzeniu tzw. najmu instytucjonalnego. Według niego, osoba, która zachce nająć lokal będzie musiała podpisać oświadczenie w formie aktu notarialnego, w którym zobowiąże się do opuszczenia lokalu w terminie 14 dni od zażądania eksmisji, bez prawa do lokalu socjalnego i mieszkania tymczasowego.

Mieszkańcy łamiący prawo najmu, będą więc zmuszeni do opuszczenia lokalu, bez, potrzebnego jak dotąd, wyroku sądowego. Ma to ułatwić właścicielom pozbycie się kłopotliwych lokatorów. – Osoby które straciły płynność finansową, czy to w wyniku choroby, czy zwolnienia, będą mogły znaleźć się w sytuacji w wyniku której nie będą mogli dalej płacić czynszu. Warto zaznaczyć, ze jego górna granica nie została określona ustawowo, wiec możne się ona zmieniać zgodnie z ustaleniami organów za to odpowiedzialnych. Może być tak, że te opłaty okażą się zbyt wysokie. Dodajmy, że eksmisja będzie mogła mieć miejsce nawet w przepadku, gdy będzie to kobieta w ciąży, osoba starsza, czy niepełnosprawna – mówił w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press (AIP) Jakub Żaczek z Komitetu Obrony Praw Lokatorów.