Niskie pożyczki zaciągane przez Internet wypadły z łaski Polaków. Zaledwie 21 proc. tego rodzaju zobowiązań ma wartość poniżej 500 zł.

Zgodnie z badaniem przeprowadzonym na zlecenie Profi Credit, mniej więcej co piąta pożyczka brana przez Internet nie przekracza 500 zł. Oznacza to, że 8 na 10 badanych szuka w sieci zdecydowanie większego, dodatkowego wsparcia. Kwot wyższych niż 1 tys. zł poszukuje zdalnie ok. 65 proc. respondentów. Najpopularniejszym (23 proc.) przedziałem wskazanym przez badanych są pożyczki mieszczące się między 1001 zł a 2 000 zł.

Największa grupa badanych (17 proc.), po pożyczkę wybiera się do banku. 4 proc. odwiedza w tym celu stacjonarne punkty innych instytucji. 13 proc. badanych przyznało, że bierze pożyczki przez Internet. Spośród osób, które zadeklarowały, że wzięły pożyczkę przez Internet, 41 proc. zrobiło to tylko raz. Tych, którzy wzięli ją online dwa lub co najmniej trzy razy jest tyle samo – po 19 proc.

Badanie pokazuje, że rynek dla online’owych pożyczek ratalnych dopiero się tworzy. Obiecująca jest wartość wnioskowanych kwot. Sam wybór Internetu, jako miejsca zakupu pożyczki, też ma trend wzrostowy. Proszę zauważyć, że osób, które raz wzięły w ten sposób pożyczkę, jest mniej więcej tyle samo co tych, którzy skorzystali z sieci w tym celu wielokrotnie. To dobry prognostyk dla nas, ponieważ w tym roku planujemy uruchomić sprzedaż przez Internet- – mówi Jarosław Czulak, Profi Credit.

Dystrybucja pożyczek online, w porównaniu z korzystaniem z innych produktów finansowych, wciąż ma duży potencjał wzrostu. Największą popularnością wśród badanych cieszą się przelewy, które zdalnie realizuje 69 proc. respondentów, 40 proc. przez Internet sprawdza stan swojego ROR i prawie tyle samo (39 proc.) doładowuje zdalnie kartę telefoniczną. Pożyczki, które w tym kanale osiągnęły dotychczas kilkanaście procent sprzedaży, wydają się dopiero nieśmiało zdobywać serca internautów.

Obejrzyj wideo
60sekundBIZNESU - Dlaczego w Polsce tak ciężko prowadzić firmę?