Na 60 proc. kolejnym prezesem Rady Ministrów będzie wicepremier Mateusz Morawiecki. Stawia na niego czterokrotnie więcej typujących niż na prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Bukmacherzy obstawiają ponadto, że do czasu kolejnej kampanii wyborczej Beata Szydło "przejdzie do rezerwy".

Zmiany na szczytach władzy wydają się obecnie kwestią dni. Coraz częściej w tym kontekście pojawia się pytanie, jaka przyszłość czeka Beatę Szydło? Według bukmacherów londyńskiej firmy Unibet, obecna premier najprawdopodobniej zostanie kandydatem PiS w wyborach na prezydenta Warszawy. Prawdopodobieństwo wystąpienia takiej sytuacji analitycy szacują wysoko, bo aż na 50 proc. 
 
Zdaniem Unibet jeśli Beata Szydło nie uzyska partyjnej nominacji na kandydata na prezydenta, to przez pozostałą część kadencji raczej nie obejmie żadnej ważnej funkcji (25 proc.

na wystąpienie takiego scenariusza). Londyński bukmacher nie daje obecnej Prezes Rady Ministrów większych szans na tekę ministra w nowym rządzie (15 proc. szans) lub wybór na marszałka Sejmu (zaledwie 10 proc. prawdopodobieństwo).
 

Według Unibet zdecydowanym faworytem do nominacji na nowego szefa rządu jest niezmiennie obecny wicepremier Mateusz Morawiecki (60 proc. szans).  Co ciekawe, w ocenie analityków szanse Jarosława Kaczyńskiego szacowane są tylko na 15 proc.

 

Petru wygra wybory w Nowoczesnej

Na najbliższą sobotę zaplanowana została Konwencja .Nowoczesnej, podczas której odbędą się wybory na szefa partii. W szranki o przywództwo w drugiej największej partii opozycyjnej stanie trzech kandydatów. Zdaniem Unibet zdecydowanym faworytem tego starcia  jest dotychczasowy lider formacji – Ryszard Petru (70 proc. szans). Zagrozić mu może jedynie szefowa klubu .Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer - prawdopodobieństwo takiego scenariusza oszacowano na 25 proc. O posadę ubiegać się będzie również przewodniczący partii w Szczecinie poseł Piotr Misiło, ale jego szanse szacowane są zaledwie na 5 proc.