W pierwszej połowie 2017 roku było aż o 13,4 proc. więcej śmiertelnych wypadków przy pracy niż w tym samym okresie minionego roku. Najwięcej wciąż jest w przemyśle i za sprawą nieprzemyślanych zachowań ludzi, a dopiero potem przyczyną są niesprawne lub wadliwe narzędzia pracy.

Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w pierwszej połowie 2017 roku nastąpił wzrost śmiertelnych wypadków przy pracy, względem do analogicznego okresu w 2016 roku. Ogółem liczba poszkodowanych w wypadkach przy pracy wyniosła 39093 osoby i była mniejsza o 0,4 proc.w porównaniu do I półrocza 2016 r, kiedy to wypadkom przy pracy uległo 39 233 osób.

Dane GUS wskazują, że w dalszym ciągu najwięcej wypadków przy pracy ma miejsce w branży przetwórstwa przemysłowego. Tylko w I połowie 2017 roku miało miejsce 12 135 wypadków, co stanowi 31,4 proc. wszystkich zdarzeń.

Co ważne, w porównaniu do pierwszego półrocza 2016 roku, ogółem wypadków w tym sektorze gospodarki było mniej (12 135 w 2017 roku vs. 12 516 w 2016 r.), jednak wzrosła liczba zdarzeń zarówno o charakterze ciężkim (118 zdarzeń) i śmiertelnym (16 zdarzeń).

Drugim sektorem o najwyższej wypadkowości jest handel i naprawa pojazdów samochodowych (13,5%). W pierwszym półroczu 2017 roku miało miejsce 5263 wypadków, w tym 5245 o charakterze lekkim oraz po 9 o charakterze ciężkim i śmiertelnym. 11 proc. wypadków przy pracy miało miejsce w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej. Z kolei transport i gospodarka magazynowa, to sektor, w którym odnotowano znaczny wzrost wypadków przy pracy. W pierwszym półroczu 2017 roku miało miejsce 3212 wypadków czyli o 298 więcej niż w analogicznym okresie 2016 roku. Znacznie wzrosła także liczba wypadków śmiertelnych z 14 zdarzeń do 22 w 2017 roku.

Okazuje się także, że nadal, w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, nie zmieniły się przyczyny wypadków przy pracy - 61 proc. z nich była spowodowana nieprawidłowym zachowaniem pracownika. Pozostałymi najczęstszymi przyczynami były: niewłaściwy stan narzędzi, wyposażenia lub budynków, co było powodem 8,4 proc. wypadków oraz niewłaściwe posługiwanie się narzędziami lub wyposażeniem, co spowodowało 7,1 proc. zdarzeń.

Nieprawidłowe, samowolne zachowanie pracownika było powodem 6,5 proc. spośród odnotowanych w I półroczu 2017 roku wypadków przy pracy.

Właściwe podejście do zagadnień związanych z BHP w miejscu pracy jest konieczne. Nie tylko z uwagi na nakładane na przedsiębiorców obowiązki, ale przede wszystkim, aby zadbać o bezpieczeństwo ludzi. Jak pokazują statystyki, wypadkowość w miejscu pracy nadal jest wysoka. Pracodawcy muszą pamiętać o tym, że to oni stoją na straży bezpieczeństwa w swoich firmach.

Każdy wypadek przy pracy to także koszty ponoszone przez pracodawcę. Obecnie koszt jednego dnia absencji chorobowej będącej efektem wypadku przy pracy wynosi średnio 422,365 zł lub 640,365 zł.

Kwota ta zależy od tego, czy został zatrudniony pracownik na zastępstwo, czy praca została rozdysponowana pomiędzy zespół, który otrzyma wynagrodzenie za przepracowane nadgodziny.

Mimo, że najnowsze dane wskazują na zmniejszenie liczby wypadków przy pracy, to w dalszym ciągu ich przyczyny wskazują na konieczność ciągłego podnoszenia stanu wiedzy pracowników. Rolą pracodawcy jest zapewnienie bezpieczeństwa poprzez szkolenia z zakresu BHP i bezpieczeństwa pracy.

Hubert Miłosz Wawrzyniak, członek zarządu W&W Consulting

Może zaciekawią Cię te artykuły? Kliknij

Do ceny energii elektrycznej doliczaja nam już VAT, akcyzę i kilka opłat. Teraz dojdzie jeszcze opłata mocowa. O ile więcej zapłacimy za prąd?

W Polsce działa już kilkadziesiąt tysięcy sklepów internetowych i coraz łatwiej paść ofiarą oszustwa przy zakupach. jak tego uniknąć?

Pracodawcy zaczynają dawać pracownikom abonamenty na samochód, jak kiedyś abonamenty medyczne. Będzie hit w premiowaniu pracowników?