Z danych ukraińskiego Ministerstwa Zdrowia wynika, że w pierwszych dwóch tygodniach stycznia br. zanotowano na Ukrainie prawie 1,3 tys. przypadków zachorowań na odrę. Powodem jest niski odsetek szczepień, które choć obowiązkowe, wykonywane są tylko przez 42 proc. Ukraińców. Masowa emigracja zarobkowa zza wschodniej granicy powoduje, że problem odry może dotknąć również Polskę. Eksperci zwracają uwagę, że kluczowa jest dokładniejsza analiza kart szczepień zatrudnianych Ukraińców. Skuteczna może być również refundacja szczepionek przez pracodawców lub uregulowanie tej kwestii prawnie.

- W całym 2017 roku zanotowano prawie 4,8 tys. zachorowań na odrę na Ukrainie. Początek tego roku wskazuje na to, że problem pozostaje aktualny. Bezpośrednią przyczyną jest niski odsetek szczepień – Ukraina znajduje się na samym końcu listy państw europejskich pod względem liczby obywateli zaszczepionych na odrę. Nasilona emigracja zarobkowa z tego kraju do Polski powoduje, że ten problem może stać się realny również dla naszego kraju – mówi Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service.

Obowiązek jest, ale tylko na papierze

Karta obowiązkowych szczepień na Ukrainie i w Polsce jest prawie tożsama.

Widoczne są jednak różnice w podejściu do kwestii ochrony zdrowia. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że jeszcze w 2007 roku 97 proc. dzieci na Ukrainie było szczepionych na odrę, podczas gdy w 2016 zaledwie 42 proc. Warto jednak podkreślić, że oficjalne statystyki Ministerstwa Zdrowia na Ukrainie podają, że w 2017 roku tylko 7 proc. dzieci nie zostało zaszczepionych na odrę.

Refundacja szczepionki przez pracodawcę

Wszyscy cudzoziemcy przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dłużej niż 3 miesiące (bez względu na cel pobytu), powinni poddać się obowiązkowym szczepieniom ochronnym. Przepis wynika z zapisów ustawy i przyznaje obcokrajowcom prawo do darmowej szczepionki. Jedyny problem polega na tym, że ten przepis dotyczy tylko osób poniżej 19 roku życia. A to oznacza, że starsi Ukraińcy, którzy przyjeżdżają do Polski do pracy, nie mają refundowanych szczepień. Eksperci wskazują, że z punktu widzenia pracodawców, którzy zatrudniają obywateli Ukrainy, dobrym rozwiązaniem może być refundacja lub dofinansowanie szczepienia.


- Koszt szczepionki na odrę wynosi około 100 zł. Pracodawcy, którym zależy na bezpieczeństwie pracowników, powinni rozważyć refundację lub dofinansowanie zabiegu, bo to przynosi dużą skuteczność. Mobilizacją do szczepienia może być również wskazanie już na etapie rekrutacji, że do zatrudnienia wymagane jest okazanie szczepienia na odrę. Z drugiej strony, szczepienia wiążą się z bezpieczeństwem publicznym, warto więc rozważyć dokładniejsze uregulowanie tej kwestii od strony prawnej – podsumowuje Krzysztof Inglot.