- Jesteśmy częścią polskiej gospodarki. PZL Świdnik produkuje w Polsce śmigłowce od 60 lat, zatrudnia 3500 pracowników, kolejne 5000 to są ludzie, którzy pracują w firmach wokół nas, u naszych dostawców, kooperantów. My jesteśmy polską gospodarką i mamy obowiązek być na kongresie, który w nazwie ma 590, ten polski brand - mówił Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters, właściciela PZL-Świdnik SA, podczas Kongresu 590 w Jasionce koło Rzeszowa.

Ten dwudniowy cykl spotkań biznesu z polityką był jednym z najważniejszych wydarzeń gospodarczych w Polsce.

- To tu dzisiaj bije gospodarcze serce Polski - mówił prezydent Andrzej Duda podczas swojego wystąpienia. To on był patronem honorowym imprezy, której nazwa wzięła się od prefiksu, jakim oznacza się towary produkowane w Polsce.

Wśród ponad 3000 gości kongresu byli m.in. premier Beata Szydło i Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów.

16 i 17 listopada w Jasionce koło Rzeszowa gospodarka była odmieniana przez wszystkie przypadki i dyskutowano o niej pod każdym możliwym kątem. Rozmawiano m.in. o rewolucji przemysłowej 4.0.

- Jesteśmy zanurzeni w tej rewolucji po uszy. Nasza grupa inwestuje ponad 10 proc. przychodów w badania i rozwój. Mamy nowoczesne systemy produkcji. Reprezentujemy najwyższe technologie w całej Polsce, Europie i świecie. Jesteśmy na wskroś nowocześni. Nie mamy wyjścia. Produkt, który budujemy, śmigłowiec, jest niezwykle skomplikowanym systemem. W Europie Środkowo-Wschodniej jesteśmy jedynym krajem, który ma na swoim terytorium firmę potrafiącą zbudować śmigłowiec. Od zaprojektowania, poprzez budowę, do wsparcia jego eksploatacji. W Europie Zachodniej są tylko cztery takie kraje. Wielka Brytania i Włochy z grupą, do której należy PZL Świdnik, Francja i Niemcy. Na świecie są jeszcze Stany Zjednoczone i Rosja. To pokazuje, jak wyjątkowy na mapie świata jest Świdnik - mówił Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters, który był jednym z prelegentów panelu „Reindustrializacja Europy zaczyna się w Polsce?”.

- Trzeba cały czas nadążać w wyścigu, w którym wszyscy zbroją się intelektualnie - dodawał. - Na naszych oczach rozstrzyga się np. dyskusja, jak powinien wyglądać śmigłowiec pionowego startu i lądowania - vertical takeoff and landing czy bezpilotowa wersja helikoptera - mówił.

Taka hybryda śmigłowca i samolotu - AW609 - jest na testach w świdnickim laboratorium. Pracownicy Leonarda pracują też nad śmigłowcem bez pilota.

- Chcemy poprzez nasze produkty promować Polskę. Jeżeli klienci na całym świecie będą otrzymywać produkty z naklejką Made in Poland i będą to tak zaawansowane technicznie produkty jak nasze śmigłowce, to wzrasta w ten sposób marka narodowa. Rząd powinien ją budować z takich cegiełek jak PZL Świdnik, Ursus, Asseco, tych polskich czempionów gospodarki - mówił wiceprezes Leonardo Helicopters w czasie panelu „Polscy czempioni na tle europejskiej konkurencji - wpływ innowacyjności na rozwój”. - Dzięki temu w głowie klienta gdzieś na świecie będzie się budował obraz Polski jako kraju, który ma nowoczesne produkty, nowoczesną myśl technologiczną, czyli kraju, w którym warto kupować produkty. My wszyscy na to pracujemy, to jest nasz obowiązek, ale i przywilej - dodał.

Kongres 590 odbył się w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Województwa Podkarpackiego - G2A Arena w Jasionce.