Niemal połowa rodaków wyjeżdżających na dłuższy letni urlop wybiera samodzielnie zorganizowany wypoczynek. Z pomocą biur turystycznych regularnie i często podróżuje jedynie 20 proc. Większość klientów biur podróży przed zakupem wycieczki sprawdza wiarygodność touroperatorów.

Jak wynika z badania „Wyjazdy Polaków” Instytutu ARC Rynek i Opinia wykonanego na zlecenie BIG InfoMonitor i BIK, 6 proc. rodaków korzysta z biur podróży zawsze, a 14 proc. organizuje z nimi większość wakacji. Sporadycznie po pomoc tour operatorów sięga 30 proc. Odpowiedzi udzielały osoby, które w zeszłym roku wyjechały na dłuższy letni urlop. Na taki luksus mogło sobie wówczas pozwolić 59 proc.

respondentów (w wieku od 25 do 60 roku życia, bo taki był zakres wiekowy ankietowanych). Wyniki te pokrywają się z pokazanymi przez GUS. W badaniu na temat dochodów i warunków życia Polaków, 39,5 proc. gospodarstw domowych zadeklarowało w 2015 r., że nie stać ich na przynajmniej jeden tydzień wakacji raz w roku. Biorąc pod uwagę, że oferta biur podróży jest często droższa od urlopu zorganizowanego samodzielnie nie zaskakuje fakt, że grupa stałych klientów biur podróży to jedynie 20 proc. wyjeżdżających na urlopy.

Kto najczęściej korzysta z biura podróży? Mężczyzna z wyższym wykształceniem w wieku co najmniej 45 lat, zarabiający od 5 tys. zł na rękę, z adresem w miejscowości liczącej co najmniej 25 tys. mieszkańców. Jak wynika z badania, na popularność usług biur podróży wpływają głównie wykształcenie, zarobki oraz wiek potencjalnych urlopowiczów. 45-60 latkowie zdecydowanie najczęściej podróżują z tour operatorami, regularnie lub często, z ich usług korzysta 23 proc. badanych w tej grupie wiekowej wobec przeciętnych wskazań 20 proc. Dla wyboru z biurem czy bez nie ma natomiast znaczenia fakt posiadania dzieci.

Kto nie korzysta z touroperatorów? W zdecydowanej większości na samodzielną organizację letniego wypoczynku zdają się ankietowani z gospodarstw, w których domownicy nie zarabiają więcej niż 2 tys. zł na rękę. Odsetek omijających biura podróży wynosi tu 62 proc. wobec średniej 47 proc. Podobnie jest w grupie osób z wykształceniem niższym i zawodowym, gdzie 61 proc. ankietowanych przygotowuje wyjazd własnymi siłami. Chętniej według swojego planu spędzają też wakacje osoby w wieku 25 - 34 lata – 53 proc., niż osoby w przedziale wiekowym 45-60 lat – 42 proc. tymczasem. Co ciekawe, to mężczyźni bardziej skłaniają się ku pomoc biur podróży, panie są bardziej skore do samodzielnie przygotowanego wyjazdu – 50 proc. wskazań wobec 43 proc. odpowiedzi mężczyzn.

Wśród powodów nie korzystania z usług biur podróży poza niewystarczającymi finansami i indywidualnym scenariuszem na wakacje może być również obawa o rzetelność touroperatora. Z tego powodu blisko 60 proc. kupujących wyjazdy w biurach podróży, dokładnie sprawdza informacje na jego temat, w ogóle nie robi tego jedyne 9 proc. Częściej mniejszą ostrożnością wykazują się mężczyźni (13 proc.) oraz osoby z niższym wykształceniem.

Najbardziej popularnym narzędziem do sprawdzania biura podróży pozostaje internet, dla 77 proc. ankietowanych to najważniejsze źródło informacji. Równie chętnie korzystają z niego kobiety i mężczyźni. Prawie połowa szuka informacji o biurze u rodziny i znajomych. Na dalszych pozycjach znalazły się takie instytucje jak: Polska Izba Turystyki, Centralna Ewidencja Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych, czy Rejestr Dłużników Biura Informacji Gospodarczej. Tam informacji szuka najwyżej trzech na 10 ankietowanych.


- Trudna sytuacja geopolityczna oraz kłopoty z wieloma popularnymi wśród turystów kierunkami, sprawiają, że do wyboru biura podróży należy podchodzić z dużą ostrożnością. Nie wszyscy tour operatorzy, którzy jeszcze niedawno specjalizowali się w niechętnie odwiedzanych dziś krajach, mogą znajdować się dobrej kondycji finansowej – zwraca uwagę Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor. – Mamy dostęp do wielu sposobów, aby uchronić się przed ryzykiem zawarcia umowy z niewiarygodnym tour operatorem. Jednym z nich jest sprawdzenie firmy turystycznej w biurze informacji gospodarczej, które zawiera dane o zaległych płatnościach ze wszystkich sektorów rynku. Sprawdzenie w Rejestrze Dłużników potencjalnego organizatora wycieczki to koszt zaledwie 30 złotych, a daje pewność, że dane biuro nie jest zagrożone upadłością i nie zalega z płatnościami względem innych – podkreśla Mariusz Hildebrand.

Aby sprawdzić płynność finansową tour operatora należy pobrać o nim raport (tzw. Raport o Przedsiębiorcy) w Biurze Informacji Gospodarczej np. InfoMonitor. Konieczna jest do tego znajomość nr NIP weryfikowanej firmy.

Raport zawiera informacje, czy biuro podróży figuruje w Rejestrze Dłużników, na jaką kwotę zalega oraz przez kogo zostało dopisane. Pobranie raportu nie wymaga zgody sprawdzanej firmy. W dokumencie można otrzymać pozytywne i negatywne informacje gospodarcze na temat danego podmiotu.