Tak drogo jeszcze nie było. Od 5,50 zł do nawet 7 zł trzeba zapłacić za kostkę masła. Powód? W Europie Zachodniej brakuje tłuszczu mlecznego. Na sklepowych półkach z nabiałem drożyzna. Ceny masła biją rekordy, a klienci płacą i płaczą. Za kostkę obecnie trzeba zapłacić nawet 7 zł. To, co cieszy producentów mleka, którzy zanotowali wzrost cen surowca, przeraża konsumentów.

- Taka sytuacja wynika z gry podaży i popytu - mówi Daniel Roszak, specjalista w Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Lubaniu. - Ceny mleka wzrosły o 26 procent w stosunku do ubiegłego roku. Jednak to nie do końca powinno się przełożyć na tak duży wzrost cen masła. Mamy do czynienia z 65-procentową podwyżką w stosunku do analogicznego okresu 2016 roku.

Żuławscy hodowcy bydła mlecznego już kilka tygodni temu obserwowali wzrost cen mleka.

Ceny surowca w mleczarniach podskoczyły od kilku do nawet kilkunastu groszy (jeszcze w ubiegłym roku za litr mleka płacono 80 gr, wielu hodowców narzekało, że to stawka poniżej kosztów produkcji).

 

Czytaj cały artykuł: Masło na wagę złota. Ceny biją rekordy

 

Czytaj też: Masło podrożało. Dlaczego? CENY, PROGNOZY

 

Edyta Łosińska-Okoniewska

 

Zobacz: Niesamowita wystawa rzeźb z masła

 


[b]Polub Strefę AGRO Pomorskie na Facebooku!