W ciągu ostatniego roku żywność zdrożała o około 5 procent. Najbardziej produkty mleczne.

Jak pokazują dane Urzędu Statystycznego we Wrocławiu większość produktów spożywczych podrożała. Tabela porównuje ceny zanotowane w ubiegłorocznym i tegorocznym lipcu. Oznacza to, że za żywność zapłaciliśmy więcej niż rok temu. Średnio o prawie 5 procent. Konsumenci odczuli wzrost cen, ponieważ jego poziom przewyższył stopę inflacji.

– Inflacja wyniosła 1,7 procent, więc wzrost cen żywności ją wyprzedził, a to oznacza, że żywność realnie drożeje – potwierdza prof. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w Państwowym Instytucie Badawczym.

Najbardziej podrożało masło, o ponad 2 zł na 200-gramowej kostce. Wzrost cen masła spowodowany jest wzrostem cen skupu mleka od rolników (o około jedną trzecią). Podrożały także inne jadalne tłuszcze, w tym zwierzęce, takie jak smalec czy słonina, bo na rynku było mniej żywca wieprzowego, przez co jego cena poszybowała.

Trzeba jednak pamiętać, że cen w Polsce nie kształtuje tylko poziom produkcji krajowej. Wpływ ma również sytuacja na rynkach globalnych. A ceny artykułów mlecznych na świecie w ujęciu rok do roku wzrosły o połowę.

– Najwięcej produktów mlecznych na światowy rynek dostarcza Nowa Zelandia, która musiała odbudować stada zwierząt hodowlanych, więc ograniczyła eksport mleka. Do tego produkcja nienadążająca za popytem i wzrostem dochodów w naszym kraju. Stąd zauważalne wzrosty cen w sklepach – tłumaczy prof. Świetlik.

Z kolei na zmiany cen owoców wpłynęły wiosenne przymrozki. Mniejsze zbiory to wyższe ceny. Podobnie z warzywami, szczególnie nowalijkami, choć w ich przypadku wpływ na ceny miała mniejsza produkcja na południu Europy, spowodowana pogodą. Natomiast wieprzowina zdrożała m.in. przez afrykański pomór świń, jajka, bo dużo eksportujemy, tym samym mniej zostaje na polskim rynku.

Co czeka konsumentów w przyszłości? Trudno ocenić, ponieważ ceny kształtuje chociażby pogoda. Profesor przewiduje, że do końca roku żywność drożeć nie powinna, ale taniej też nie będzie. Ceny ustabilizują się na obecnym poziomie.

ZOBACZ jak zrobić listę zakupów. - Przeciętny Europejczyk wyrzuca aż 1/3 żywności, którą zakupi.