Druga porażka Energi MKS w I lidze siatkarek, tylko Enea...

    Druga porażka Energi MKS w I lidze siatkarek, tylko Enea Energetyk ma powody do pełnej satysfakcji

    Radosław Patroniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Trener Energi MKS, Mariusz Wiktorowicz nie przekonał tym razem swoich siatkarek do jeszcze lepszej gry w meczu przeciwko ekipie z Wieliczki

    Trener Energi MKS, Mariusz Wiktorowicz nie przekonał tym razem swoich siatkarek do jeszcze lepszej gry w meczu przeciwko ekipie z Wieliczki ©Fot. Adrian Wykrota

    Tym razem w akcji kibice zobaczyli jedynie siatkarki Enei Energetyka, które zainkasowały trzy punkty. Porażek doznały ekipy Energi MKS i APP Krispolu. Dziś o godz. 18 Enea PTPS gra u siebie z liderem LSK, ŁKS Łódź.
    Trener Energi MKS, Mariusz Wiktorowicz nie przekonał tym razem swoich siatkarek do jeszcze lepszej gry w meczu przeciwko ekipie z Wieliczki

    Trener Energi MKS, Mariusz Wiktorowicz nie przekonał tym razem swoich siatkarek do jeszcze lepszej gry w meczu przeciwko ekipie z Wieliczki ©Fot. Adrian Wykrota

    Poznanianki w hali POSiR potrzebowały wstrząsu, bo mecz rozpoczęły tak jakby dopiero wstały z łóżek. Na szczęście zimny prysznic wpłynął pozytywnie na podopieczne Marcina Patyka.

    Po pierwszym przegranym secie podrażniony zespół Enei Energetyka zaczął grać z większą werwą. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Gospodynie wygrały drugą partię, a w trzeciej zmiażdżyły rywalki. Czwartą rozpoczęły od wyniku 0:5, ale szybko odzyskały inicjatywę i pewnie zgarnęły całą pulę.


    – Nie chcę się usprawiedliwiać, ale mamy trochę problemów kadrowych. Dziewczyny przystąpiły do meczu nie do końca skoncentrowane, ale od drugiego seta grały już co najmniej poprawnie. Dla nas najważniejsza była wygrana za trzy punkty i cel został zrealizowany – tłumaczył Marcin Patyk, trener Enei Energetyka.

    Dzięki zwycięstwu poznański beniaminek wrócił na piąte miejsce w tabeli, a za tydzień będzie gościł znacznie wyżej notowany od warszawskich akademiczek SMS Szczyrk.

    Drugiej porażki w sezonie doznały siatkarki z Kalisza. Ekipa Mariusza Wiktorowicza stoczyła niezwykle zacięty bój z czwartą w tabeli Solną Wieliczka. Przyjezdnym groziła nawet porażka 1:3, ale w końcówce czwartego seta udało się im uratować jeden punkt. Przewaga kaliszanek w tabeli nad trzecią Radomką wciąż jest jednak bardzo bezpieczna (mają dziesięć punktów więcej).

    Wreszcie siatkarze APP Krispolu Września zmierzyli się na wyjeździe z sąsiadem w tabeli I ligi, czyli Ślepskiem Suwałki. Po heroicznym boju zwyciężyli gospodarze, którzy okazali się mocniejsi psychicznie w końcówce tie-breaka. Goście nie skończyli dwóch ataków i wrócili do Wrześni z jednym punktem.

    I liga siatkarek: Enea Energetyk Poznań – AZS AWF Warszawa 3:1 (15:25, 25:20, 25:8, 25:20), Solna Wieliczka – Energa MKS Kalisz 3:2 (13:25, 25:19, 25:19, 24:26, 15:11) I liga siatkarzy: Ślepsk Suwałki – APP Krispol Września 3:2 (25:21, 27:29, 25:27, 25:21, 16:14)

    Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl