PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 08 września 2010 r. imieniny obchodzą: Maria, Nestor, Radosław

Nielba jest już bardzo blisko czołowej ósemki

Nielba jest już bardzo blisko czołowej ósemki

Bartosz Witkowski tuż przed końcem ustalił rezultat meczu (© A. Dembiński)

Głos Wielkopolski Jacek Pałuba

2010-02-22 11:04:42, aktualizacja: 2010-02-22 11:08:26

Trzy sekundy przed ostatnią syreną kołowy Nielby Bartosz Witkowski zdobył wyrównującego gola, który zapewnił zespołowi cenny remis 25:25 z wicemistrzem Polski. Piłkarze ręczni z Wągrowca są już bardzo blisko czołowej ósemki rozgrywek, czyli utrzymania na następny sezon w ekstraklasie.

- Mam zespół prawdziwych walczaków, którzy nigdy się nie poddają. Takich chciałem mieć w zespole i oni w całej pełni potwierdzają mój wybór na parkiecie. Mecz był bardzo trudny, bo my dziś nie jesteśmy jeszcze lepszym zespołem niż Wisła. Ale ogromna wola walki i determinacja daje takie właśnie wyniki - mówił szczęśliwy po sobotnim spotkaniu Edward Koziński, szkoleniowiec Nielby Wągrowiec.

A mecz dla beniaminka ekstraklasy zaczął się wręcz koszmarnie. Zawodnicy Wisły Płock trafiali jak na zawołanie i po niespełna dziesięciu minutach prowadzili 5:0. Dopiero wtedy pierwszego gola zdobył dla Nielby Kamil Ciok. Praktycznie do końca pierwszej

połowy wiślacy kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. W 26. minucie prowadzili 14:8, ale w końcówce Nielba odrobiła nieco straty.

Przez całą drugą połowę, to ambitna pogoń wągrowieckiej drużyny za coraz bardziej zmęczonym rywalem. W 50. minucie Nielba przegrywała 21:24. Kiedy do końca meczu pozostały 82 sekundy, Dawid Przysiek dał wreszcie pierwszy remis w tym meczu swojej drużynie 24:24.

Goście minutę przed końcem znowu prowadzili 25:24. Trener Koziński wprowadził siódmego gracza w polu (Bartosz Witkowski w oznaczniku), a 30 sekund przed końcem wziął jeszcze czas. Pomogło, bo po rozegraniu piłki, ta trafiła do Witkowskiego, który pokonał Marcina Wicharego, a hala przy ul. Kościuszki wręcz oszalała z radości.

Gracze trenera Kozińskiego zasłużyli na wielkie słowa uznania za determinację i wolę walki. I za to, że do końca wierzyli, że nawet z wicemistrzem Polski można walczyć jak równy z równym.

Nielba Wągrowiec - Wisła Płock 25:25 (12:15)
Nielba:
Konczewski, Głębocki - Gierak 1, Witkowski 3, Krajewski 3, Przysiek 7, Świerad 1, Białaszek 1, Płócienniczak, Ciok 3, Szyczkow 3, Frołow 3, Janusiewicz.
Wisła: Wichary, Seier - Kwiatkowski, Backstroem, Miszka 8, Pieskow 3, Paluch, Wiśniewski 3, Samdahl 5, Wuszter, Mokrzki, Zołoteńko 1, Twardo 1, Kuzelew 4.

Sonda

Które miasto zasługuje na miano Europejskiej Stolicy Kultury?

Reklama

Głos Wielkopolski»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy