Sport
    Lech walczący i zwycięski w meczu z piękną bramką i słabym...

    Lech walczący i zwycięski w meczu z piękną bramką i słabym arbitrem

    Radosław Patroniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Lech Poznań - FK Haugesund
    1/17
    przejdź do galerii

    Lech Poznań - FK Haugesund ©Grzegorz Dembiński

    Lech w obecności 22 tysięcy kibiców odrobił z nawiązką straty z norweskiego Haugesund. Wygrał 2:0 i w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy zagra z holenderskim FC Utrecht.
    Przed rozpoczęciem meczu potwierdziły się wcześniejsze informacje o tym, że Dariusz Formella zostanie wypożyczony na rok do Pogoni Szczecin. W poprzedniej rundzie 21-letni pomocnik występował na wypożyczeniu w Arce Gdynia.

    Po wyjściu piłkarzy na boisko można było odnieść wrażenie, że drużyny w stosunku do pierwszego meczu zamieniły się strojami. Tym razem goście założyli żółte koszulki, a gospodarze swoje tradycyjne, czyli niebieskie.


    Kolejorz od razu przeszedł od słów do czynów. Już w 3 min szarża Roberta Gumnego mogła zakończyć się golem, ale w ostatniej chwili interweniował Per Kristian Bratveit. W kolejnej akcji golkiper Norwegów popisał się fantastyczną paradą po główce Mario Situma. Oblężenie lechitów trwało do 10 min. Potem Wikingowie oswoili się z atmosferą Bułgarskiej i przejęli inicjatywę w środku pola. Na szczęście piłkarze Lecha zrobili sobie tylko krótką przerwę i po kwadransie znów zaczęli szturmować bramkę przyjezdnych.

    Najpierw świetną okazję, po dynamicznej akcji Situma, zmarnował Christian Gytkjaer. Chwilę później groźnie strzelał pierwszy z nich. Chorwacki pomocnik w pierwszej połowie był motorem napędowym gospodarzy i po wielu jego rajdach ręce same składały się do oklasków. W 32 min nawałnica Lecha w reszcie przyniosła efekty. Darko Jevtic ustawił piłkę 35 m od bramki. Wszyscy spodziewali się dośrodkowania z wolnego, tymczasem szwajcarski pomocnik popisał się kapitalnym uderzeniem i zaskoczył Bratveita. Bramkarz Haugesund w kilka minut z bohatera stał się antybohaterem, ale to akurat nie było już zmartwienie naszego zespołu.

    Goście wcale nie ruszyli po straconej bramce do ataku, tylko musieli drżeć o to, czy definitywnie już nie pożegnają się z marzeniami o awansie. Groźna główka Macieja Gajosa i sytuacja sam na sam Gytkjaera mogły „zamknąć” spotkanie, ale niestety lechitom zabrakło precyzji. Tak samo zresztą jak wspomnianemu Gajosowi, który wykonywał rzut wolny z 16 m po kolejnym błędzie Bratveita.

    Trener Nenad Bjelica na pomeczowej konferencji po awansie do III rundy Ligi Europy



    W końcówce pierwszej połowy plac gry musiał opuścić Jevtic, którego bezpardonowo przy linii bocznej potraktował Liban Abdi. Somalijczyk po ostrym wślizgu nieprzepisowo powstrzymał także Gajosa i tylko wyrozumiałości sędziego zawdzięczał, że nie wyleciał z hukiem z boiska. Jevtic schodził z murawy podtrzymywany przez lekarzy, a w jego miejsce, po przerwie, trener Nenad Bjelica posłał Mihaia Raduta.

    Pierwszy kwadrans drugiej połowy upłynął pod znakiem lekkiej przewagi Norwegów. Wysiłki podopiecznych Erika Hornelanda były jednak nieudolne i nie stanowiły poważniejszego zagrożenia dla bramki Matusa Putnocky’ego. Potem znów zaostrzyła się gra i to tak bardzo, że austriacki arbiter momentami tracił głowę i kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Im dłużej trwało spotkanie, tym rosła determinacja gości. Najlepszą okazję zaprzepaścili oni w 67 min, gdy stoperzy Kolejorza przysnęli po wrzucie z autu.

    Ostatni kwadrans niebiesko-biali rozegrali z przewagę jednego zawodnika. Za kolejny faul na Gajosie, drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Liban Abdi. Potem jeszcze świetną okazję na spółkę zmarnowali Makuszewski i Situm. Awans Lecha przypieczętował po efektownej kontrze, w doliczonym czasie gry, Nicki Bille Nielsen.

    Rywalem Kolejorza w kolejnej rundzie eliminacyjnej LE będzie czwarta drużyna poprzedniego sezonu w lidze holenderskiej, FC Utrecht. Holendrzy w czwartek zwyciężyli u siebie FC Vallettę 3:1 (na Malcie było 0:0). Pierwszy pojedynek odbędzie się 27 lipca w Utrechcie. Rewanż 3 sierpnia w Poznaniu.

    Trener Eirik Horneland na pomeczowej konferencji (FK Haugesund)


    Lech Poznań 2
    FK Haugesund 0


    Bramki: Darko Jevtic (32), Nicki Bille (90+3).
    Lech: Putnocky - Gumny, Nielsen, Dilaver, Kostewycz, Trałka, Gajos, Makuszewski (86 Rakels), Jevtić (46 Radut), SitumI , C.Gytkjaer (71 Nicki BilleI). Trener: Nenad Bjelica.
    FK Haugesund: Bratveit - Haraldseid, Knudsen, Skjerve, Stolas, Kiss, LeiteI, Tronstad (72 F.Gytkjaer), Hajradinović (83 Huseklepp), AbdiIII, Ibrahim (59 AndreassenI). Trener: Eirik Horneland.
    Sędziował: Alexander Harkan (Austria).
    Widzów: 21 968.Pierwszy mecz: 2:3 i awans Lecha do III rundy eliminacyjnej Ligi Europy.




    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy trener wie co mówi? Po Polsku.

      Kibic z Łazarza (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Panie trenerze czy Pan wierzy w to co mówi? Był Pan najsłabszy na boisku. Ta drużyna nie ma stylu!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kibol

      Prawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Patroniak co?gumny jest zaslaby!znafca pilki z ciebie redaktorku tydzien wstecz jechales z malolatem a teraz zatkao kakao!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kbol

      Prawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Red patroniak gumny znowu najgorszy?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nielsen za gytkiera czy gówno za gówniarza

      posen (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 8

      trener lecha musi być ślepy by stawiać na takie zera, żaden robakowi do piet nie dorasta!
      wczoraj legia grała 4 młodzieżowcami, lech stawia na emeryckie śmiecie bałkańsko skandynawskie


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lech BRAWO

      RD64 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

      Do posen: nikt Cie nie zmusza do kibicowania a tym bardziej do krytyki.Mozesz popatrzec jak gra Jagiellonia i w tedy bedziesz madrzejszy!

      Lotto Ekstraklasa

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      1 Lech Poznań Live 10 18 5 3 2 15-6
      2 Górnik Zabrze Live 9 16 4 4 1 20-13
      3 Zagłębie Lubin Live 9 16 4 4 1 14-7
      4 Legia Warszawa Live 9 16 5 1 3 12-9
      5 Śląsk Wrocław Live 10 16 4 4 2 14-12
      6 Wisła Kraków Live 9 16 5 1 3 12-12
      7 Jagiellonia Białystok Live 9 15 4 3 2 13-12
      8 Sandecja Nowy Sącz Live 9 14 4 2 3 9-8
      9 Arka Gdynia Live 10 14 3 5 2 9-10
      10 Korona Kielce Live 9 11 3 2 4 10-11
      11 Wisła Płock Live 9 11 3 2 4 8-12
      12 Lechia Gdańsk Live 9 10 2 4 3 13-13
      13 Pogoń Szczecin Live 9 8 2 2 5 8-12
      14 Piast Gliwice Live 10 8 2 2 6 9-17
      15 Cracovia Live 9 6 1 3 5 10-16
      16 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 9 5 1 2 6 6-12

      Wyniki

      Herb godpodarza Herb gościa
      Brak danych
      Więcej

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama