Siostry zakonne zagrodziły chodnik płotem, bo piesi...

    Siostry zakonne zagrodziły chodnik płotem, bo piesi zaglądali im przez okno

    Jarosław Jakubczak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Siostry zakonne zagrodziły chodnik płotem, bo piesi zaglądali im przez okno
    1/6
    przejdź do galerii

    ©Jarosław Jakubczak

    Przy ul. Farnej na Psim Polu dwie trzecie szerokości chodnika zajęły siostry zakonne. Ustawiły tam płot, bo jak twierdzą, piesi zaglądali przez okna. Na pozostałym, wąskim fragmencie znajdują się latarnie, co powoduje, że w tym miejscu często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Piesi wychodzą na ulicę wprost pod nadjeżdżające samochody, bo nie mieszczą się na wąskim chodniku.
    W tej sprawie napisał do nas Czytelnik. Oto cały jego list:

    Często przejeżdżam samochodem przez ulicę Farną we Wrocławiu i zaobserwowałem tam ogromny problem związany z ruchem pieszych. Ulica służy w chwili obecnej za łącznik pomiędzy Gorlicką, a Krzywoustego i ruch samochodowy na tym odcinku jest bardzo duży, zwłaszcza w godzinach rannych i popołudniowych. Pomimo ograniczenia prędkości i progów zwalniających, byłem świadkiem sytuacji, gdzie mało brakowało, żeby doszło do nieszczęścia.

    Od strony Domu Pomocy Społecznej chodnik częściowo wygrodzono metalową siatką na całej długości. Zapewne jest to kwestia własności terenu, ale do dyspozycji przechodniów pozostaje pasek o szerokości kilkudziesięciu centymetrów, gdzie po drodze napotykamy jeszcze kilka słupów oświetleniowych i żeby je minąć trzymając dziecko za rękę trzeba zejść na jezdnie, a nie wspomnę już o możliwości przejazdu wózkiem dziecięcym. Jest jeszcze do dyspozycji chodnik po drugiej stronie jezdni pod murem cmentarza, który jest w tak fatalnym stanie. Przeprawa przez niego wymaga sporej uwagi, żeby nie skręcić kostki. Na przedłużeniu ulicy Zielnej powstało i zostało zasiedlone osiedle Rycerskie i następuje dalsza jego rozbudowa.

    Myślę, że głównymi nabywcami mieszkań na tym osiedlu są rodziny które są benificjentami programu MDM, a co może wskazywać na to, że ruch pieszych z małymi dziećmi, również z tymi w wózkach będzie coraz większy. Zdecydowanie komfort i bezpieczeństwo mógłby poprawić remont pasa chodnika po drugiej stronie jezdni(przy murze), jak również likwidacja płotu który wygradza chodnik od strony DPS-u.

    - napisał do nas Czytelnik Mirosław (nazwisko do wiadomości redakcji)


    Sprawą zajął się nasz reporter, Jarosław Jakubczak:

    Budynek przy ulicy Farnej należy do Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej, gdzie prowadzony jest Dom Pomocy Społecznej dla Dorosłych. Przed budynkiem od strony ulicy rośnie żywopłot, a za nim znajduje się ponad trzymetrowej szerokości chodnik o równej, utwardzonej nawierzchni. Dwie trzecie szerokości chodnika zostało jednak odgrodzone płotem i do dyspozycji pieszych został jedynie fragment o szerokości niewiele większej niż metr, na którym umieszczone są dodatkowo latarnie oświetleniowe.

    Jak wyjaśniła nam Krystyna Foryś, dyrektorka domu pomocy społecznej, płot został postawiony kilka lat temu podczas rozbudowy budynku, a wszystko odbyło się zgodnie z prawem i w uzgodnieniu z zarządcą drogi.

    - Mieliśmy prawo ogrodzić teren naszej posesji płotem, zwłaszcza, że zanim płotu nie było, piesi poruszający się chodnikiem byli uciążliwi dla pensjonariuszy. Nierzadko zdarzało się, że zaglądali przez okna do środka, wyrzucali śmieci przed budynek, a psy załatwiały tam swoje potrzeby fizjologiczne - tłumaczy dyrektorka.

    - Fakt, że na wąskim fragmencie chodnika znajdują się latarnie, które przyczyniają się do stwarzania niebezpiecznych sytuacji podczas wzmożonego ruchu samochodów i pieszych, nie jest problemem zgromadzenia. To samo tyczy się zniszczonego chodnika po przeciwnej stronie jezdni. My mamy prawo chronić swoją własność i dbać o komfort naszych podopiecznych - podkreśla Krystyna Foryś.
    „Artysta w kuchni” odc. 1 Zobacz jak gotują Kałamaga i Żurawlewa

    Komentarze (502)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Księża się panoszą!

    Robią takie rzeczy wbrew prawu. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Gdyby obywatel, ale taki w spodniach, a nie czarnej spódnicy, złamał prawo, to srogo za to ukarzą. Ale księdza nie!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zakonne pole.

    kryskaus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Zgodnie z zasada miluj blizniego swego jak siebie samego .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ciekawe co maja na sumieniu

    ateista (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    palke robia proboszczowi bo ma strach dzieci dymac

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ww

    ww (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

    w dupach się poprzewracało

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bez przesady

    Ale tłumy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 9

    Na zdjęciach widać jaki jest tłok na chodniku. Przestańcie manipulować i judzić / jeśli to słowo jest jeszcze politycznie poprawne, Podobnie jak oszwabić, cyganić/.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tamtędy mało kto chodzi!

    Psiepolanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Z przyczyn oczywistych. Bo, pełne egoizmu chamki uniemożliwiły bezpieczne przejście. Aby tamtędy przejść trzeba być wysportowanym i szybkim. Przejazd z dziecięcym wózkiem nie ma najmniejszej...rozwiń całość

    Z przyczyn oczywistych. Bo, pełne egoizmu chamki uniemożliwiły bezpieczne przejście. Aby tamtędy przejść trzeba być wysportowanym i szybkim. Przejazd z dziecięcym wózkiem nie ma najmniejszej szansy powodzenia, chodnikiem się nie da, bo zagrodzony, a jezdnia jest pełna samochodów.. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    okno!

    pany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

    jakieś straszne wielkoludy tam chyba chodzą skoro zaglądają w tak wysokie okna. Firaneczki niech sobie powieszą zawsze jest bardziej przytulniej i nie widać brudnej szyby.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    KIEDY i ZA ILE miasto sprzedało zakonnicom grunt z CHODNIKIEM MIEJSKIM?

    włodarze Wrocławia mają SPECJALNE WZGLĘDY wobec instytucji kościelnych (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 4

    - 100m2 mieszkanie w centrum warte 758 tys. zł sprzedano za 10 tys. zł
    - zabytkową kamienicę w centrum wartą 6 mln zł sprzedano za 30 tys. zł.
    - grunt o powierzchni 0,15 ha o wartości ponad 66...rozwiń całość

    - 100m2 mieszkanie w centrum warte 758 tys. zł sprzedano za 10 tys. zł
    - zabytkową kamienicę w centrum wartą 6 mln zł sprzedano za 30 tys. zł.
    - grunt o powierzchni 0,15 ha o wartości ponad 66 tys. zł. sprzedano za 1000 zł
    - działkę o powierzchni 118 m2 w centrum sprzedano z 99% bonifikatą za 1817,71 zł
    - nieruchomość o powierzchni 0,3110 ha w centrum sprzedano z 80% bonifikatą za 188 tys. zł
    - grunt z chodnikiem miejskim ...

    A przecież majątek miasta nie jest prywatną własnością włodarzy, by mogli nim sobie dowolnie rozporządzać, a już na pewno nie na szkodę miasta czyli mieszkańców, bo miasto to mieszkańcy, a włodarze są czasowymi pracownikami wyznaczonymi przez mieszkańców.

    "Radni zdecydowali o zbyciu Kościołowi greckokatolickiemu prawie 100-metrowego mieszkania w centrum, wartego 758 tys. zł. Lokal sprzedano za 10 tys. zł. Już wcześniej Wrocław sprzedał temu samemu Kościołowi inne mieszkania w kamienicy przy ul. Łaciarskiej. Ostatecznie Kościół kupił już od miasta cały budynek. Za wartą 6 mln zł kamienicę miasto dostało zaledwie 30 tys. zł. Przypomnijmy, że kamienica na ul. Łaciarskiej niedawno została odnowiona. Remont kosztował 508 tys. zł. Aż 400 tys. zł wyłożyła wtedy wrocławska gmina: 313 tys. zł w ramach dofinansowania remontu zabytkowego budynku, resztę jako jego współwłaściciel.
    http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/koniec-sledztwa-w-sprawie-mieszkania-dla-biskupa,10123904/
    http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/kamienice-warta-6-mln-zl-biskup-ma-za-30-tysiecy,9752248/

    Radni miejscy zgodzili się, żeby Urząd Miejski we Wrocławiu bez przetargu sprzedał teren w okolicach ul. Ziemniaczanej (Bieńkowice). Grunt o powierzchni 0,15 hektara za tysiąc złotych kupi parafia z Brochowa... Rynkową wartość działki rzeczoznawca wycenił na ponad 66 tys. zł.
    http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/8998738,miasto-za-tysiac-zlotych-sprzeda-ziemie-kosciolowi-nie-wszystkim-radnym-sie-to-spodobalo,id,t.html

    99 procent mniej za teren przy synagodze... miasto sprzedało działkę o powierzchni 118 m kw. Chodzi o teren przy ul. św. Antoniego, tuż obok Synagogi Pod Białym Bocianem. Z 99-procentową bonifikatą kupiła go Gmina Żydowska. Za grunt zapłaciła 1817,71 zł.
    Ziemię otrzymali także ojcowie Bonifratrzy w czerwcu 2013 roku. Sprzedano im nieruchomość przy ul. gen. Kazimierza Pułaskiego o powierzchni 0,3110 ha ... Tu zastosowano 80-proc. bonifikatę. Działkę sprzedano za 188 tys. zł.
    http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3819109,wroclaw-tysiac-zlotych-za-dzialke-warta-92-tys-to-cena-dla-kosciola,id,t.html

    Stowarzyszenie na Rzecz Edukacji i Rodziny „Nurt” to instytucja, która wydzierżawi od miasta budynek po zlikwidowanym kilka miesięcy temu Gimnazjum nr 20, przy ul. Pautscha 9 na Biskupinie. Za trzypiętrowy budynek z dużą (1,4 ha) działką i boiskiem stowarzyszenie zapłaci 16.760,00 zł czynszu miesięcznie.
    O tym, że to właśnie ta organizacja może dostać budynek po szkole mówiło się już, gdy urzędnicy nagle ogłosili likwidację gimnazjum na Biskupinie. Urzędnicy zarzekali się wtedy, że nie wiedzą jeszcze kto i na jakich zasadach przejmie obiekt. Mimo protestów rodziców i dyrekcji szkoły, miasto nie wycofało się wówczas z planów.
    O wydzierżawienie budynku na Biskupinie starało się także konsorcjum Uniwersytetu Przyrodniczego i wrocławskiego zespołu szkół.
    - Jestem zdumiony tą decyzją magistratu, w moim przekonaniu możemy mówić o faworyzowaniu jednego podmiotu przez urzędników. Znając dokonania tej uczelni chciałbym poprosić o wyjaśnienie, dlaczego doszło do odrzucenia oferty Uniwersytetu Przyrodniczego i poznać uzasadnienie tej decyzji ... do tej pory żadnej odpowiedzi.
    http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/wielka-wyspa/a/jest-decyzja-budynek-szkoly-dla-katolickiego-stowarzyszenia,10458892/

    Tu warto dodać, że tuż przed zlikwidowaniem gimnazjum mieszkańcy Wrocławia zdecydowali, by z Budżetu Obywatelskiego dla gimnazjalistów wybudowano przy szkole bieżnię, boisko i urządzenia sportowe, którymi się nie nacieszyli.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hhh

    hhh (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 15

    Jak sobie kupicie ten chodnik to będzie mogli chodzić. Teren prywatny i jeszcze was dolna część pleców boli o to.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    prywatny

    antykatol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 2

    Czy chodnik tam położony jest prywatny, czy może z pieniędzy publicznych? Dlaczego miasto buduje chodniki na prywatnym terenie?

    ps. jak trzeba po dotację łapkę wyciągać, to dobro wspólne, a jak...rozwiń całość

    Czy chodnik tam położony jest prywatny, czy może z pieniędzy publicznych? Dlaczego miasto buduje chodniki na prywatnym terenie?

    ps. jak trzeba po dotację łapkę wyciągać, to dobro wspólne, a jak ogrodzić to prywatne ;)zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    z prywatnych

    p. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    chodnik w całości został położony przez zakon. Jak miasto dba o chodniki w tym rejonie widać po drugiej stronie ulicy.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zakonnice

    ateista (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 7

    prawdziwa twarz KK,biedny,bezdomny nie bedzie patrzyl,co jaskolki jedza,co robia,jak zyja.nie chca pokazac ubostwa,ktorym karmia frajerow.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kto jest włascicielem ziemi

    gsw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

    bo jeśli Zakon no to trudno. Jeśli nie to rozebrac to coś i niech sobie postawią płot na swoim.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo