Ks. Jan Kaczkowski nie żyje

Ks. Jan Kaczkowski nie żyje

KAEF

Głos Wielkopolski

Aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Ks. Jan Kaczkowski nie żyje
1/7
przejdź do galerii

Ks. Jan Kaczkowski nie żyje ©Andrzej Muszyński

Ks. Jan Kaczkowski nie żyje. Duchowny zmarł 28 marca po długiej chorobie. Ksiądz Kaczkowski zmagał się z nowotworem. Kilka lat wcześniej był jednym z założycieli Puckiego Hospicjum Domowego.

Ks. Jan Kaczkowski nie żyje



Po wieloletniej chorobie, w wieku 38 lat, zmarł ksiądz Jan Kaczkowski, autor książki "Życie na pełnej petardzie". Duchowny od wielu lat zmagał się nieuleczalną chorobą.

Ksiądz Jan Kaczkowski był dyrektorem Puckiego Hospicjum Domowego. Choć sam miał glejaka mózgu, nadal wspierał innych chorych. Przede wszystkim dając im nadzieję i siłę do walki.


Głośno zrobiło się o nim z dwóch powodów. Po pierwsze z powodu jego bezkompromisowej postawy wobec umierania. Po drugie dlatego, że w czasie największej nagonki na fundację Jerzego Owsiaka, on bronił go mówiąc, że poszedłby z nim do piekła.

Ks. Jan Kaczkowski nie żyje

Źródło: TVN24/x-news

Zobacz również:

Początki księdza Kaczkowskiego nie były łatwe. Przez silną wadę wzroku nie chciano go przyjąć do seminarium. W końcu został oddelegowany do pracy z chorymi, co w kościelnej hierarchii uchodzi za najmniej szacowne zajęcie. Ale jemu się spodobało.



Komentarze (16)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
lol

lol (gość)

Zgłoś naruszenie treści

lol

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Wielkie serce

Maria (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Cieszę się, że mogliśmy mieć takiego Księdza wśród nas. On naprawdę walczył o piękno swojego powołania. Walczył też równolegle o godność chorych i umierających. I chociaż nie we wszystkim się z nim...rozwiń całość

Cieszę się, że mogliśmy mieć takiego Księdza wśród nas. On naprawdę walczył o piękno swojego powołania. Walczył też równolegle o godność chorych i umierających. I chociaż nie we wszystkim się z nim zgadzam w kwestii poglądów, to jestem zbudowana tym, jaki był i czego dokonał. Wielka dusza, wielkie serce. NIE ZMARNUJMY TEGO, CO PO SOBIE ZOSTAWIŁ!!!
P.S. Bardzo polecam ostatnią papierową publikację księdza Jana "Grunt pod nogami" - de facto, jego książkowy testament. Ja osobiście wyniosłam z tej lektury więcej, niż z kilku innych podobnych książek razem wziętych.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Ksiądz Jan - przykład miłości Boga i Bliźniego

Jacek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Ksiądz Jan w swoim krótkim życiu wypełnił w pełni oba Przykazania Miłości: pierwsze przykazanie zawiodło Go do kapłaństwa, wypełniając drugie wspomagał chorych, opuszczonych i najbardziej...rozwiń całość

Ksiądz Jan w swoim krótkim życiu wypełnił w pełni oba Przykazania Miłości: pierwsze przykazanie zawiodło Go do kapłaństwa, wypełniając drugie wspomagał chorych, opuszczonych i najbardziej potrzebujących, pomagał wielu bliźnim godnie odejść do wieczności. Wspomagał również wszystkich , którzy czynili dobro.
Dobry Boże za wszystkie dobro które uczynił, daj Mu w nagrodę życie wieczne w które było celem Jego kótkiego zycia.
zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Jak wielu młodych i zdrowych byczków

Eustachy (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5

nie ma pojęcia o Kim mówicie. To na razie ich nie dotyczy.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Odszedł wspaniały Człowiek.

Leszek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 7

Sam ciężko chorował i cierpiał, a z oddaniem służył innym - do końca. Niech Bóg mu to wynagrodzi.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
No i nie pójdzie z Owsiakiem do piekła

nibywrocławianin (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

Wygląda na to, że pójdzie do nieba, więc w drogę z Owsiakiem do piekła się nie uda.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Wieczne odpoczywanie

Stary (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 16 / 1

Usługiwałeś chorym i umierającym.
Obyśmy więcej mieli takich księży!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Szacun

Satyr (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 21 / 1

Jeszcze kilka dni temu tak pięknie tłumaczył słowo gościnność. Gość i inność, której nie należy odrzucać a po chrześcijańsku przygarniać. Piękne słowa wspaniała postawa.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Wielki człowiek

Mocarz (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 23

Ks. Kaczkowski był super mocny. Trafił na cholerne badziewie, bo ten jego glejak to straszne g...
Ks. Jan miał w sobie niesamowitą siłę i potrafił nią obdarzać innych. Będzie nam go brakować.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Wielki szacun Księże Janie

January (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 24 / 1

za to co zrobiłeś dla Tych, co odeszli przed Tobą.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Gorący temat

Wideo