SuperRolnik 2016: Wielkopolanki walczą o zaszczytny tytuł

    SuperRolnik 2016: Wielkopolanki walczą o zaszczytny tytuł

    Milena Kochanowska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Trwa czwarta edycja plebiscytu, w którym honorujemy najlepszych wielkopolskich gospodarzy godnych naśladowania
    Anna Kopczyńska z Myśliborza to jedna z naszych tegorocznych nominowanych

    Anna Kopczyńska z Myśliborza to jedna z naszych tegorocznych nominowanych ©Archiwum

    Sama nominacja do plebiscytu jest już zaszczytem i wyróżnieniem, bo oznacza, że w ten sposób wyróżnieni są gospodarzami wartymi naśladowania!

    SuperRolnik Wielkopolski 2016 - sprawdź kandydatów i zagłosuj!


    A że pierwszeństwo mają kobiety, to... oto One:

    Jolanta Poczta z Rozdrażewa (gmina Rozdrażew, powiat krotoszyński – wyślij SMS o treści: ROL.30 pod numer 72355) z mężem prowadzi gospodarstwo o powierzchni 35 ha, nastawione na produkcję bydła mlecznego. Państwo Pocztowie mają w sumie sto krów, z czego 60 dojnych. Na swoich gruntach uprawiają głównie kukurydzę i trawy.
    Pani Jolanta jest mamą czwórki dzieci. W wolnym czasie chętnie ogląda dobre filmy i czyta – nie tylko książki, ale również lokalne gazety.

    Beata Gaweł z Chobienic (gmina Siedlec, powiat wolsztyński – wyślij SMS o treści: ROL.36 pod numer 72355) wraz z mężem zajmuje się produkcją trzody chlewnej. Państwo Gaweł uprawiają też zboża, które potrzebne są do hodowli trzody. W trudnej pracy na gospodarstwie pomaga im syn Łukasz, który jednocześnie uczy się w Zespole Szkół Rolniczych i Technicznych w Powodowie.

    Władysława Najderek z Szamotuł (gmina Szamotuły, powiat szamotulski – wyślij SMS o treści: ROL.45 pod numer 72355) od 27 lat wraz z mężem prowadzi gospodarstwo rolne. Przez wiele lat hodowała trzodę chlewną, ale od pięciu przede wszystkim uprawia rolę – 13 hektarów ziemi i 7 ha w dzierżawie, na których rośnie pszenica, kukurydza, jęczmień i żyto. Choć dbanie o gospodarstwo wymaga dużo pracy pani Władysława jest synonimem dobrej gospodyni również w życiu prywatnym: wypielęgnowany dom, ogród i gromadka szczęśliwych dzieci i wnuków, a rolniczka zawsze zadbana, uśmiechnięta i gościnna.
    – Nominacja jest dla mnie niezwykłym wyróżnieniem i bardzo za nią dziękuję, ale kibicuję też młodym rolnikom, którzy działają i rozwijają swoje gospodarstwa – mówi pani Władysława. – To za nich najbardziej trzymam kciuki, choć nagroda w takim plebiscycie byłaby z pewnością dobrym uhonorowaniem wielu lat starań, ciężkiej pracy i miłości do zwierząt i ziemi.

    Anna Kopczyńska z Myśliborza (gmina Golina, powiat koniński – wyślij SMS o treści: ROL.46 pod numer 72355) została rolnikiem bo chciała, żeby gospodarstwo jej rodziców, które z trudem budowali nadal się rozwijało i ich praca nie poszła na marne. Skończyła technikum agrobiznesu i studiowała ekonomię. Jej gospodarstwo to 40 ha własnych i 70 ha dzierżawy, 95 krów, 40 jałówek, 35 cieląt i 35 byków. Rolniczka zajmuje się również wypożyczaniem sprzętu rolniczego. Sama prowadzi też całą pracę biurową związaną z tą działalnością Państwo Kopczyńscy mają dwie córki – 5 letnią Marysię i 2,5 letnią Kingę.
    – Bycie rolniczką nie jest dla mnie problemem, bo lubię pracę przy zwierzętach – mówi pani Anna. – Chciałabym jednak, by ceny mleka i zbóż były stabilne, a praca rolnika była bardziej szanowana.

    Aneta Cegiel ze Szczepankowa (gmina Poznań, powiat poznański – wyślij SMS o treści: ROL.7 pod numer 72355) gospodarstwo odziedziczyła po dziadkach. Dziś na areale 20 ha uprawia głównie włoszczyznę, buraki, ziemniaki i cebulę.W pracę na roli zaangażowana jest cała rodzina: mąż pani Anety, mama, brat i dwie córki – 9-letnia Lidka i 6-letnia Kasia.
    – Pracę przy włoszczyźnie zaczynamy już w lutym i tak do późnej jesieni wciąż jest co robić na polu. Towar sprzedajemy nie tylko we Franowie, jest to produkt, na którym bazują wielkopolscy producenci surówek – mówi pan Adam. – Najwięcej pracy jest wiosną i latem. Wtedy na pola wyjeżdżają traktory, kombajny. Czasami pomagają nas w zbiorach też sąsiedzi. My tu jesteśmy sąsiadami z dziada pradziada. Możemy nawzajem na siebie liczyć – dodaje pani Aneta, która w tym roku była starościną miejskich dożynek.

    Wioleta Duda z Kiełkowa (gmina Siedlec, powiat wolsztyński – wyślij SMS o treści: ROL.48 pod numer 72355) prowadzi wraz z mężem 18 hektarowe gospodarstwo rolne, które przejęła po rodzicach. W Kiełkowie mieszka od dziecka. Ukończyła technikum rolnicze w Powodowie, ale nadal pogłębia swoją wiedzę rolniczą uczestnicząc w szkoleniach. Mąż pani Wiolety, oprócz pomocy w gospodarstwie prowadzi także własną działalność gospodarczą – usługi blacharsko-dekarskie. W gospodarstwie pomaga też brat i trzej synowie, którzy pomimo młodego wieku bardzo kochają tę pracę i zwierzęta.
    Obecnie gospodarstwo nastawione jest na chów bydła opasowego. Na gruntach ornych uprawiane są zboża jare i ozime oraz kukurydza będąca paszą dla bydła. Pani Wioleta stawia na ciągły rozwój gospodarstwa. Korzystała z programu „Młody Rolnik” oraz „Modernizacja gospodarstw rolnych w latach 2007-2013”, dzięki czemu wyposażyła gospodarstwo w nowoczesny sprzęt rolniczy.

    SuperRolnik Wielkopolski 2016 - sprawdź kandydatów i zagłosuj!


    Partnerem plebiscytu, organizowanego we współpracy z Wielkopolskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego jest Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego.




    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo