PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 08 września 2010 r. imieniny obchodzą: Maria, Nestor, Radosław

Rostowski: To mit, że polski PIT jest skomplikowany (Zobacz PIT ministra)

Rostowski: To mit, że polski PIT jest skomplikowany (Zobacz PIT ministra)

(© Marcin Obara/Polskapresse)

Polska

2010-03-04 20:33:08, aktualizacja: 2010-03-05 10:53:53

Im prostszy jest system podatkowy, tym łatwiej go kontrolować, a dzięki temu jest on tańszy. Roczne zeznania podatników mających jedno źródło dochodów powinni składać ich pracodawcy. - mówi prof. Jacek Rostowski, minister finansów, w rozmowie z Andrzejem Godlewskim.

Ile czasu zajmuje Panu wypełnienie zeznania PIT?
Nie więcej niż jeden wieczór, choć liczba przeznaczonych na to osobogodzin jest większa.

Jak to?
Ja sam nie przygotowuję deklaracji. Najpierw nasze dochody i należne podatki oblicza żona. Potem przekazuje dokumenty doradcy podatkowemu. On to weryfikuje i daje mi już wypełniony formularz PIT, który ja ostatecznie zatwierdzam.


To znak, że w Polsce trzeba uprościć podatki!
W Polsce zeznanie podatkowe nie jest skomplikowane. Jako minister mam jedno źródło dochodów i normalnie wypełnienie PIT zajęłoby mi parę minut. Jednak dochody z wynajmu w Wielkiej Brytanii sprawiają, że jest to trudniejsze.

Deklaracje podatkowe na Wyspach są bardziej skomplikowane niż w Polsce?
Jest mitem, że polski PIT jest zawiły. Brytyjski PIT liczy ponad 40 stron i jego wypełnienie wymaga więcej czasu i większego wysiłku.

Czy w Wielkiej Brytanii płaciłby Pan niższe podatki?
Polskie stawki (18 proc. i 32 proc.) są znacząco niższe od brytyjskich (25 i 40 proc.). My mamy de facto prawie podatek liniowy, co znacznie upraszcza m.in. wypełnienie zeznania.

Od dochodów z najmu na Wyspach płacą Państwo podatek królowej brytyjskiej, a później dochody z tego tytułu wpisuje Pan do polskiego PIT-u?
Tak. Zasadą jest, że podatek od dochodów z najmu płaci się w kraju, gdzie się na tym zarabia. Te dochody deklaruję później w Polsce. Zwiększa to moją podstawę opodatkowania i w skutek tego wchodzę w wyższy próg podatkowy.

To rodzaj podwójnego opodatkowania, trzeba więc zmienić ten niesprawiedliwy system!
Opodatkowanie takie nie jest podwójne i jest zgodne z Traktatem o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Nie znam nikogo, kto lubi płacić podatki. To jak wizyta u dentysty - nie jest przyjemne, ale konieczne
Niesprawiedliwe w polskim systemie jest również to, że rodzina może odliczyć w ciągu roku tylko 1112,04 zł na jedno dziecko. A przecież koszty wychowania przyszłego podatnika są znacząco wyższe. Nie da się tego zmienić?
Teraz trudno o tym rozmawiać. Ale niesprawiedliwe jest również to dlatego, że znaczna część podatników nie zarabia na tyle dużo, by móc skorzystać z tego odliczenia w pełni. Ja również nie korzystam - choć mógłbym - ponieważ moje dzieci są za granicą i uważam, że nie byłoby to właściwe.

Wspomniał Pan już o zaletach podatku liniowego. Gdyby obowiązywał on również w Polsce, rozliczenie z fiskusem rzeczywiście byłoby łatwiejsze?
Dziś już tylko niewielka grupa osób fizycznych płaci podatek nieliniowy, czyli wchodzi w wyższy próg podatkowy. Ja popieram podatek liniowy także dlatego, że objęci są nim już wszyscy przedsiębiorcy. Dlaczego więc ci, którzy sporo zarabiają, ale są zatrudnieni, mają płacić więcej niż - często lepiej zarabiający od nich - przedsiębiorcy? Poza tym jest to w pewnym sensie podatek od inwestycji w kapitał ludzki, a przecież to najważniejszy kapitał, jaki posiada społeczeństwo. Progresywny system podatkowy zniechęca ludzi do zdobywania nowych kwalifikacji i kształcenia się na wyższym poziomie.

Ale podatek linowy oznacza radykalne ograniczenie ulg.
To prawda i jest to sensowne. Ulgi oraz związane z nimi metody ich wykorzystywania, a także sposoby na to, by przeciwdziałać nadużyciom, znacznie komplikują system podatkowy. Im prostszy jest system podatkowy, tym łatwiej go kontrolować, a dzięki temu jest on tańszy.

W Niemczech, kiedy jeden z rządów chciał uprościć podatki, protestowało przeciwko temu środowisko doradców podatkowych.
W Polsce też takie głosy słychać. Mimo to w ciągu ostatnich dwóch lat już sporo rzeczy się nam udało, a to nie koniec.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (7)

Sonda

Które miasto zasługuje na miano Europejskiej Stolicy Kultury?

Reklama

Głos Wielkopolski»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy