Wzrost cen paliw: ile wzrost opłaty paliwowej będzie...

    Wzrost cen paliw: ile wzrost opłaty paliwowej będzie kosztował nas wszystkich?

    Aga

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wzrost cen paliwa nie dotknie wyłącznie kierowców – twierdzą Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej.

    Wzrost cen paliwa nie dotknie wyłącznie kierowców – twierdzą Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej. ©Mateusz Sarello / Polska Press

    Wzrost cen paliwa nie dotknie wyłącznie kierowców – twierdzą Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej. Ich zdaniem wzrost cen paliwa przełoży się bowiem także na wyższe koszty firm, a to oznacza wzrost cen wszystkich towarów i usług.
    Wzrost cen paliwa nie dotknie wyłącznie kierowców – twierdzą Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej.

    Wzrost cen paliwa nie dotknie wyłącznie kierowców – twierdzą Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej. ©Mateusz Sarello / Polska Press

    Według Pracodawców RP planowany przez rząd koszt wyższej opłaty paliwowej poniosą nie tylko właściciele samochodów, ale wszyscy Polacy. - Droższe paliwo to wzrost cen towarów i usług, wyższa inflacja oraz słabszy wzrost PKB. Ponadto ustawa o podwyższeniu opłaty i utworzeniu Funduszu Dróg Samorządowych jest wprowadzana w niedopuszczalny sposób – w ekspresowym tempie oraz z pominięciem konsultacji społecznych - czytamy w analizie przygotowanej przez Pracodawców RP.

    Według projektu ustawy, który już jutro ma trafić pod obrady Sejmu, opłata paliwowa wzrośnie o 20 groszy, czyli litr paliwa z VAT-em będzie kosztować o 25 groszy więcej.

    Ten wzrost nie dotknie wyłącznie kierowców – przełoży się bowiem także na wyższe koszty firm, a to oznacza wzrost cen wszystkich towarów i usług. Podwyżki dotkną więc całą gospodarkę i każdego obywatela. Ekonomiści szacują, że z tego powodu inflacja wzrośnie o 0,4 pkt. proc. To oznacza, iż konsumpcja zmniejszy się o 4 mld rocznie. Warto pamiętać, że to właśnie konsumpcja jest teraz głównym „paliwem” napędzającym wzrost PKB – jeśli się zmniejszy, spadnie dynamika wzrostu PKB. Trudne do utrzymania będą również zaprezentowane – dopiero co, bo w poniedziałek – przez NBP prognozy inflacji (1,9 proc. w 2017, 2 proc. w 2018 i 2,5 proc. w 2019). Wzrost inflacji spowoduje nie tylko zmniejszenie siły nabywczej Polaków, ale zapewne wymusi szybsze podnoszenie stóp procentowych, co dodatkowo odbije się na wzroście PKB.

    Podwyższenie opłaty paliwowej najbardziej uderzy jednak w branżę transportową. A jak wiadomo, polskie firmy transportowe już teraz borykają się z wieloma problemami związanymi z protekcjonistyczną polityką państw Europy Zachodniej. Dla transportowców będzie to kolejny cios – tym razem zadany nie przez zagraniczną konkurencję, ale przez polski rząd.

    - Niedopuszczalny jest również sam tryb, w jaki kontrowersyjna ustawa powstaje. Projekt ten jest ewidentną „wrzutką” poselską, a prace nad nim były tajne. Został złożony przez grupę posłów, chociaż stanowi inicjatywę rządową. To kolejny przykład psucia prawa - twierdzą Pracodawcy RP.

    Projekt ma być procedowany w ekspresowym tempie. Miał być rozpatrywany w piątek 14 lipca, ale posiedzenie przełożono na jutro, czyli środę – 12 lipca. - A jak wiemy, szybkość w legislacji nie idzie w parze z jakością. Projekt jest kontrowersyjny, wzbudza dużo zastrzeżeń, a mimo to może zostać uchwalony już za 2 tygodnie (26-28 lipca) i wejść w życie jesienią - konkludują przedstawiciele Pracodawców RP.

    Wielka woda 1997. Zobacz niezwykły dokument multimedialny, który przygotowaliśmy z okazji 20-rocznicy wydarzeń z lipca 1997 roku. Archiwalne filmy, zdjęcie i teksty. Zachęcamy, by oglądać w trybie pełnoekranowym komputera.


    ZOBACZCIE FILM: Mija 20 lat od powodzi tysiąclecia:


    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PiS

      Obywatel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Fakt z kolejnym podatkiem na paliwo walnęli nie potrzebnie jeśli chcą pieniądze na drogi trzeba szukać gdzie indziej. Ale jak już podwyższają paliwo to i niech podwyższa o minimum 250 zł pensję.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nas emerytyw najbardziej zawiedli podniesli o kilka zlotych emerytury a teraz o ile wzrosna lekarstw

      rencistka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      żywność???? Samochód daliśmy wnukowi ,OC tak wzrosło ze nie było już nas stać z mężem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A jednak PiSlamistom opłacało się obiecać ponad miarę i kłamać!

      Jakub B. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      A pislamiści nie tak dawno mówili, że pieniędzy wystarczy na wszystko - pod warunkiem, że starczy nie kraść ?! To jak to jest ? Albo wówczas kłamali albo sami kradną !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dyskutowalismy na ten temat dzisiaj w biurze. Powiem wam ze koledzy ktorzy glosowali na pIS

      ella (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      nie kryja rozczarowania. Czuja sie oszukani działaniami PIS. Rządziło PO i chcialo zastapic akcyze na samochody sprowadzane z zagranicy podatkiem ekologicznymto PIS protestowal ze polakow na inne...rozwiń całość

      nie kryja rozczarowania. Czuja sie oszukani działaniami PIS. Rządziło PO i chcialo zastapic akcyze na samochody sprowadzane z zagranicy podatkiem ekologicznymto PIS protestowal ze polakow na inne nie stac,ze to kolejny wyzszy podatek. Co chcial zrobic PIS jeszcze niedawno z akcyza na samochody???? Teraz afera z paliwami. Pis co innego mowi przed wyborami a co innego robi obecnie. zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Nie kłam ruski trollu.

      31 węzłowy Burke

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Łatwo was zidentyfikować bo robicie straszliwe błędy!31

      PREMIERY

      SAMOCHODY UŻYWANE

      WARTO WIEDZIEĆ

      PRZEPISY

      PORADY

      Gry On Line - Zagraj Reklama