Ten kierowca to ogromy farciarz. O mało nie wjechał do stawu...

    Ten kierowca to ogromy farciarz. O mało nie wjechał do stawu [ZDJĘCIA]

    Jakub Czekała, SZKI

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Kierowca w Michorzewie o mało nie wjechał do stawu
    1/4

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©OSP Kuślin

    W niedzielę nad ranem w centrum Michorzewa w powiecie nowotomyskim doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Kierowca opla wpadł w poślizg. Auto zjechało na pobocze, przebiło płot i zatrzymało się w krzakach rosnących wokół stawu.
    Na szczęście nikomu nic się nie stało. Na miejscu pojawili się policjanci, a także strażacy z Kuślina i Nowego Tomyśla, którzy pomogli wyciągnąć auto z powrotem na drogę.

    Zobacz galerię

    Jak powiedział nam rzecznik KPP w Nowym Tomyślu Przemysław Podleśny, kierowca samochodu tuż po zderzeniu oddalił się w nieznanym kierunku. Pasażer auta został na miejscu. Nie podał jednak policji danych kierowcy.


    ZOBACZ TAKŻE
    Niecodzienny wypadek w centrum Szczecina. Auto staranowało barierki i wpadło do Odry:


    Źródło: Lastadia Office



    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ta... Ja takie przypadki inaczej nazywam...

      kierowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      BMW tradycyjnie w warsztacie a rodzice dali Januszkowi Corsę?

      PREMIERY

      SAMOCHODY UŻYWANE

      WARTO WIEDZIEĆ

      PRZEPISY

      PORADY

      Gry On Line - Zagraj Reklama