LuxFest 2017: Luxtorpeda, Kazik & Kwartet ProForma i inni...

    LuxFest 2017: Luxtorpeda, Kazik & Kwartet ProForma i inni wystąpili w Arenie [ZDJĘCIA]

    Marek Zaradniak, SZKI

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    LuxFest 2017 odbył się 7 października w poznańskiej Arenie
    1/35
    przejdź do galerii

    LuxFest 2017 odbył się 7 października w poznańskiej Arenie ©Łukasz Gdak

    LuxFest 2017 za nami. W sobotę w poznańskiej Arenie wystąpili Luxtorpeda, Kazik & Kwartet ProForma, Pawbeats, KęKę, Arka Noego i Projekt "Za Wolność". Zobaczcie zdjęcia z szóstej edycji imprezy.

    LuxFest 2017 za nami. Jak było? [ZDJĘCIA]


    Coroczne święto muzyki i zabawy dla całej rodziny ponownie przyciągnęło tłumy do Hali Arena. W tym roku LuxFest odbył się już po raz szósty.

    Do najciekawszych momentów tego muzycznego maratonu należał występ Kazika i poznańskiego Kwartetu ProForma. Przypomnieli oni zarówno utwory z ostatniej ich wspólnej płyty „Tata Kazika Kontra Hedora” oraz starszego krążka „Wiwisekcja”.

    Zobacz galerię

    Po krótkim „Intro” z ostatniego albumu rozległ się niezwykle energetyczny „Klub cynicznych egoistów”, w którym podobać mogło się brzmienie organów Hammonda. Zaraz potem usłyszeliśmypiosenkę „Ta droga była daleka” z niezwykle melodyjną partią klawiszy. Interesująca, melodyjna partia fortepianowa pojawiła się także na początku „Komandora Tarkina”. Tradycją tego utworu jest , że występuje w nim gość grający na trójkącie. Tym razem zabrzmiało sześć trójkątów. Grały dzieci muzyków.

    Wkrótce potem zabrzmiał jeden z najważniejszych utworów Kazika „12 groszy”. Kazik przyznał, że choć był on popularny w radiostacjach nie lubił go wykonywać na koncertach. Podobać się mogło także pochodzące z repertuaru legendarnej Silnej Grupy pod Wezwaniem zawierające dowcipny tekst „Piwko”. Tego wieczoru nie zabrakło też niezwykle dynamicznego przeboju „Malcziki”, ale była też otwierający ostatni wspólny album Kazika i kwartetu Proforma taneczna piosenka „1947” z charakterystyczną, melodyjną solówką akordeonu. Na bis usłyszeliśmy „Tatę Dilera”.

    Występ Luxtorpedy był swoistym koncertem życzeń. Przyniósł utwory wybrane wcześniej przez fanów tej grupy. Wiele było nawiązań do czasów gdy zespół zaczynał działalność. I choć były to utwory mocne brzmieniowo, niezwykle energetyczne nie było nigdy za głośno, a przekazywane teksty były zawsze czytelne.

    Początek to pochodzący z pierwszej płyty zespołu zatytułowanej „Luxtorpeda” utwór „Jestem głupcem”, ale zaraz potem zabrzmiała pochodząca także z tego albumu piosenka „3000 świń”. Robert Litza Friedrich przypomniał, że wtedy praktycznie nie miała ona tekstu, a on jedynie coś mruczał. Dziś tekst mówiący, że „świat umiera, powoli ginie, odrzuca perły wybiera świnie” jest niezwykle aktualny. Była rock’n’rollowa „Mambałaga” i zaraz potem „Pusta studnia”. Przy okazji tego utwory Litza wspomniał, że przeprowadza się do Poznania i choć ten tytuł jest niezwykle wymowny sprawi, aby nikt od niego nie wyszedł bardziej spragniony niż przyszedł. Piosenkę „Jak husaria” dedykował matkom wychowującym samotnie dzieci. Przyznał, że czworo członków Luxtorpedy, w tym on wychowywało się bez ojców.



    Jak co roku, na Luxfeście nie zabrakło koncertu o tematyce historycznej. Po wydarzeniach poświęconych m.in. powstańcom wielkopolskim i strajkującym w czerwcu 1956, muzycy projektu Za Wolność przybliżyli publice historię Poznańskiej Piątki, czyli wychowanków Oratorium św. Jana Bosko aresztowanych przez Gestapo i straconych w III Rzeszy.

    Na scenie pojawili się również raperzy KęKę oraz Marcin Pawłowski z projektem Pawbeats. Dla najmłodszych zagrała Arka Noego.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo