Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Poznań: Mobbing na Ławicy? „Zastraszał, krzyczał”, „Mówił do mnie: idiota”

Norbert Kowalski
Pracownicy Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej zarzucają byłemu komendantowi mobbing w tym m.in. wyzywanie podwładnych. Proces ruszył w ubiegłym roku
Pracownicy Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej zarzucają byłemu komendantowi mobbing w tym m.in. wyzywanie podwładnych. Proces ruszył w ubiegłym roku Waldemar Wylegalski
Na poznańskim lotnisku dochodziło do mobbingu? Na to wskazuje raport Państwowej Inspekcji Pracy oraz pracowników Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej, którzy zarzucają mobbing swojemu byłemu komendantowi. W sądzie od miesięcy trwa jego proces, a on sam nie przyznaje się do winy.

– Jedno, co mi utkwiło w pamięci, to mobbing oskarżonego. Że zastraszał, że krzyczał. Pamiętam, że zmienił niektórym osobom angaże m.in. mnie jako kierowcy, operatorowi sprzętu specjalnego, wręczając angaż na dyspozytora. To wiązało się z tym, że jestem do odstrzelenia. Później doszedłem do wniosku, że lepiej się zwolnić niż tracić zdrowie – to zeznania, które złożył w sądzie jeden ze strażaków przeciwko byłemu komendantowi Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej (LSRG).

Marek G. rozpoczął pracę jako komendant LSRG w 2012 roku. Jak mówią strażacy i ratownicy, problemy miały się rozpocząć niedługo później. Jednak dopiero w 2015 roku pracownicy złożyli oficjalną skargę do Państwowej Inspekcji Pracy. Ta po kilku miesiącach opublikowała raport, w którym stwierdziła, że na Ławicy mogło dochodzić do mobbingu.

„Na podstawie zeznań pracowników ustalono, że w kontrolowanym podmiocie miały miejsce (…): brak lub ograniczanie możliwości wypowiadania się, reagowanie na zgłaszane uwagi krzykiem, zwracanie się do pracowników z użyciem wulgarnych określeń, nieuzasadniona krytyka pracy, stosowanie gróźb zwolnienia, w tym pracowników po 50. roku życia, złośliwe zmiany służb w grafikach, przydzielanie zadań, do których pracownicy nie mają kwalifikacji, okazywanie nieuzasadnionej niechęci do określonego pracownika, znęcanie się psychiczne nad pracownikiem” – czytamy w raporcie inspekcji pracy z początku 2016 roku.

W tym samym roku strażacy złożyli do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego komendanta (odszedł ze służby w drugiej połowie 2016 roku). Jeszcze w 2016 roku poznańska prokuratura wszczęła śledztwo, a w połowie 2017 roku oskarżyła Marka G. o naruszanie praw pracowniczych.

W sierpniu ubiegłego roku sąd rejonowy wydał wyrok nakazowy uznając byłego komendanta za winnego. On sam złożył sprzeciw od wyroku, co spowodowało, że sprawa trafiła do normalnego rozpoznania. Pierwsza rozprawa odbyła się pod koniec ubiegłego roku. Łącznie w sprawie pokrzywdzonych jest 15 strażaków i ratowników. Większość z nich występuje w procesie w charakterze oskarżycieli posiłkowych.

Cały tekst przeczytasz w naszym Serwisie Plus. A w nim:

  • Jak miał się zachowywać były komendant?
  • Jak się tłumaczy?
  • Jakie jest stanowisko władz Ławicy?

Rząd planuje rewolucję w kodeksie pracy:

Źródło: Agencja Informacyjna Polska Press

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski