Będzie nowy świadek, który widział kłótnię Ewy Tylman z...

    Będzie nowy świadek, który widział kłótnię Ewy Tylman z Adamem Z.

    Zdjęcie autora materiału

    Norbert Kowalski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Będzie nowy świadek, który widział kłótnię Ewy Tylman z Adamem Z.
    1/13
    przejdź do galerii

    ©Waldemar Wylegalski

    Będzie nowy świadek w procesie dotyczącym śmierci Ewy Tylman. To więzień, który twierdzi, że widział jak feralnej nocy kobieta i mężczyzna szarpali się nad Wartą.
    – Mężczyzna wyzywał kobietę słowami „ty ku*wo” i odpychał rękoma. Nie zareagowałem, bo myślałem, że to zwykła kłótnia – pisał do prokuratury Grzegorz W., który obecnie osadzony jest w areszcie śledczym w Kędzierzynie Koźlu. Stamtąd napisał do poznańskiej prokuratury pismo z prośbą o to, by zostać przesłuchanym w procesie Adama Z. Jak tłumaczył, feralnej nocy, kiedy zginęła Ewa, szedł w okolicach mostu Rocha i miał widzieć jak kobieta z mężczyzną szarpali się nad Wartą.


    Grzegorz W. w swoim liście do prokuratury dodawał też, że nie poszedł wtedy na policję, gdyż w tym okresie był akurat... poszukiwany, a kiedy ostatecznie trafił do aresztu przypomniał sobie o całej sytuacji i uznał, że może być istotna dla sprawy. Dlatego też prokuratura zawnioskowała do sądu o jego przesłuchanie na kolejnej rozprawie. Chociaż przeciwny temu był mecenas Ireneusz Adamczak, obrońca Adama Z., sąd ostatecznie przychylił się do wniosku prokuratury i Grzegorz W. ma zostać przesłuchany już w październiku. – Ta osoba mogła być naocznym świadkiem i jej zeznani mogą mieć istotne znaczenie – komentował po wyjściu z sali rozpraw mecenas Paplaczyk.

    Podczas środowej rozprawy sąd przesłuchał także Sławomira J., zastępcę kierownika ochrony w poznańskim areszcie.Ten odniósł się do słów Pawła P., który przebywał w areszcie w tym samym czasie, co Adam Z. Ponadto na jednej z wcześniejszych rozpraw stwierdził, że rozmawiał z Adamem Z. w areszcie i złożył zeznania, które obciążały oskarżonego mężczyznę.

    – Adam Z. i Paweł P. nie mogli przebywać na tym samym placu spacerowym. Poza tym spacery są dozorowane przez funkcjonariuszy, więc wszelkie próby nawiązania nielegalnego kontaktu spowodowałyby reakcję strażników. Nie ma możliwości, by Adam Z. spotkał się z Pawłem P. – zeznawał z kolei Sławomir J.

    W związku z tym, że jego słowa przeczyły zeznaniom, które wcześniej składał Paweł P., sąd podjął decyzję o tym, by przekazać do prokuratury protokół zeznań Pawła P. Śledczy mają zdecydować czy będą wszczynali postępowanie karne za składanie fałszywych zeznań.
    Zobacz galerię
    W fałszywe zeznania Pawła P. nie wierzy mecenas Mariusz Paplaczyk, pełnomocnik rodziny Ewy Tylman. – Jaki cel miałby Paweł P. żeby składać fałszywe zeznania i mówić, co usłyszał od Adama Z.? Po co miałby zeznawać nieprawdę i ryzykować odpowiedzialność karną? Poza tym mógł się zdarzyć błąd ludzki i ktoś mógł nie odnotować czyjegoś wyjścia na spacerniak – komentował po rozprawie mecenas Mariusz Paplaczyk.

    Podczas rozprawy sąd przesłuchał także cztery kobiety, które feralnej nocy były razem z Ewą i Adamem na firmowej imprezie. Koleżanki z pracy zgodnie przyznawały, że Ewa i Adam byli pijani. Żadna z nich nie zauważyła jednak niczego podejrzanego w ich zachowaniu. Opowiadały także, że Adam Z. był zdziwiony i przestraszony zaginięciem Ewy.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Moze ktos inny ją wrzucił do wody

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Cos mi przyszlo do glowy. Nie napisze wprost ale sie domyslicie po mojej wypowiedzi. Moze ten swiadek .....
      Adam zostawil tam Ewe a ktos inny widzial sytuacje( obserwował) i calkiem mozliwe teraz...rozwiń całość

      Cos mi przyszlo do glowy. Nie napisze wprost ale sie domyslicie po mojej wypowiedzi. Moze ten swiadek .....
      Adam zostawil tam Ewe a ktos inny widzial sytuacje( obserwował) i calkiem mozliwe teraz ze calkiem ktos inny wrzucił ja do wody. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brednie

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Gdybym zobaczyl jak mezczyzna szarpie i wyzywa kobiete gdzies na odludziu ciemna nocą to bym zareagował . A ten pan więzień nic nie zrobil, widocznie nic nie widzial albo teraz klamie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sąd go traktuje poważnie???

      Poznaniak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Wyjątkowo wiarygodny ten "świadek"

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ewa

      grzesiu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Ten Grzegorz to miał rzeczywiście wyjątkowo dużo czasu na poczytanie sobie szczegółowych informacji o tej sprawie. Przez prawie 2 lata można sporo się dowiedzieć i nauczyć na pamięć wielu...rozwiń całość

      Ten Grzegorz to miał rzeczywiście wyjątkowo dużo czasu na poczytanie sobie szczegółowych informacji o tej sprawie. Przez prawie 2 lata można sporo się dowiedzieć i nauczyć na pamięć wielu szczegółów. Dobrze, że wreszcie "akurat teraz" został zatrzymany bo gdyby nadal był na wolności to cała sprawa tkwiła by dalej w miejscu. Coś czuję, że jeśli zeznania Grzegorza nie zostaną uwzględnione przez sąd to kwestią czasu będzie powołanie kolejnego świadka, który zaskoczy nas jeszcze bardziej rewelacyjnymi informacjami w tej sprawie. A tak na poważnie pisząc to mam nadzieję, że w prokuraturze czy policji zadadzą (czy zadali) sobie trudu i sprawdzą (sprawdzili) wszystkie monitoringi z miejsc w których miałby rzekomo znajdować się ten gość żeby go chociaż spróbować zidentyfikować (na ile by się to dało). Ale póki co, zobaczymy za niecały miesiąc co ma ciekawego do powiedzenia Grzegorz. Czas pokaże. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bzdety

      slepy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

      Więzień, twierdzi, że widział jak feralnej nocy kobieta i mężczyzna szarpali się nad Wartą.
      A wy piszecie ze widziac Adama i Ewe. Gdzie byl nad warta,na mosie czy na kajaku skoro nie widac go na...rozwiń całość

      Więzień, twierdzi, że widział jak feralnej nocy kobieta i mężczyzna szarpali się nad Wartą.
      A wy piszecie ze widziac Adama i Ewe. Gdzie byl nad warta,na mosie czy na kajaku skoro nie widac go na filmie z monitoringu.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chcą pogrążyć niewinnego ?

      abcd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

      kolejny recydywista świadkiem ? skąd sie oni biorą ?teraz sobie przypomniał ? ciekawe dlaczego był poszukiwany listem gończym ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pijana w sztok kobieta szwenda się po nocy

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 6

      dochodzi do nieszczęścia ale na siłę trzeba znaleźć winnego.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      byle mieszać

      monte verde (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

      Szemrani świadkami, prawdę powiedzą jak się pomylą.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sprawa z tym świadkiem śmierdzi na odległość

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

      bk.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama