Adam Z. zarzuca policjantom stosowanie przemocy. Sprawą...

    Adam Z. zarzuca policjantom stosowanie przemocy. Sprawą zajmuje się prokuratura

    JL

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Adam Z. zarzuca policjantom stosowanie przemocy. Sprawą zajmuje się prokuratura

    Adam Z. zarzuca policjantom stosowanie przemocy. Sprawą zajmuje się prokuratura ©Waldemar Wylegalski

    Prokuratura we Wschowie zbada, czy policjanci z Poznania siłą zmusili Adama Z. do przyznania się do zabójstwa Ewy Tylman.
    Adam Z. zarzuca policjantom stosowanie przemocy. Sprawą zajmuje się prokuratura

    Adam Z. zarzuca policjantom stosowanie przemocy. Sprawą zajmuje się prokuratura ©Waldemar Wylegalski

    Adam Z., oskarżony o zabójstwo Ewy Tylman, złożył doniesienie o stosowaniu przemocy przez poznańskich policjantów. Jak twierdzi mężczyzna, do wymuszenia zeznań miało dochodzić 2 i 3 grudnia, kiedy rzekomo przyznał im, że widział, jak 26-latka z Konina wpada do Warty i tonie. Funkcjonariusze są świadkami w jego sprawie.

    – Materiały trafiły do prokuratury 12 października – mówi z rozmowie z TVN24 Zbigniew Fąfera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. I dodaje: - Prokurator dysponuje zaświadczeniem lekarskim, z którego wynika jednak, że nie stwierdzono u Adama Z. żadnych obrażeń.

    Wszystko o sprawie Ewy Tylman - CZYTAJ


    Przypomnijmy, że akt oskarżenia, który poznańscy śledczy skierowali do sądu w połowie listopada, opiera się głównie na zapisach z monitoringu i notatce oskarżanych teraz funkcjonariuszy. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji uważa, że działanie Z. wynika z przyjętej przez niego linii obrony.

    – W wielu innych sprawach podejrzani bądź też oskarżeni o bardzo poważne przestępstwa niejednokrotnie obwiniali policjantów o nieprawidłowe działania. W mojej ocenie jest to próba podważenia jednego z ważnych dowodów w tej sprawie i linia obrony, którą przyjął oskarżony - mówi Andrzej Borowiak. Przekonuje także, że policjanci, których dotyczą oskarżenia są gotowi złożyć zeznania w prokuraturze.

    – Udostępnimy też dokumenty i wszelkie materiały, które pozwolą szybko i sprawnie wyjaśnić tę sprawę - dodaje.



    Komentarze (21)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Adam jest niewinny a prokuratura chce go wrobić w morderstwo!

    ktoś kto zna całą prawdę (gość)

    Zgłoś / 1

    Ewka była w kiepskim humorze i nawaliła się fest na tej imprezie. Prosiła Adama żeby ją odprowadził bo widać chciała sie komuś wyżalić. Dziewczyny lgną do gejów bo czują sie bezpieczne w ich...rozwiń całość

    Ewka była w kiepskim humorze i nawaliła się fest na tej imprezie. Prosiła Adama żeby ją odprowadził bo widać chciała sie komuś wyżalić. Dziewczyny lgną do gejów bo czują sie bezpieczne w ich towarzystwie. Wszystko wskazuje że sama spadła ze skarpy i nic złego sobie nie zrobiła ale będąc nawalona jak meserszmit poszła w złą stronę i wpadła do wody. Adam też był pijany i nie do końca widział co się dzieje zatem obwinanie go o nieudzilenie pomocy jest mocno wątpliwe. Ilu z was następnego dnia miało luki w pamięci spowodowane alkoholem???zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jw

    ktoś (gość)

    Zgłoś

    Od samego początku też tak uważam! Dziwi tylko , że wiele osób jest zbyt ,,rządnych krwi ". Sprawa może być bardzo prosta , życiowa (wpadnięcie samemu po pijaku do wody) Aby było ciekawiej...ludzie...rozwiń całość

    Od samego początku też tak uważam! Dziwi tylko , że wiele osób jest zbyt ,,rządnych krwi ". Sprawa może być bardzo prosta , życiowa (wpadnięcie samemu po pijaku do wody) Aby było ciekawiej...ludzie lubią wszystko wyolbrzymiać i gmatwać !Rodzina ...raczej stara się chronić i wybielić swego... ale obcy ludzie ? Na wszystko wystarczy popatrzeć bardziej trzezwo z większą dawką obiektywizmu . Chyba ,że ktoś gotów jest poświęcić czyjeś życie aby pokazać rzekomą ,swoją rację . To mieszkanie ,,operacyjne" to była wielka pomyłka do której ktoś zmusił tego chłopaka swym zachowaniem i zaszczuciem go !Niektórym życzę więcej CZŁOWIECZEŃSTWA !!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :/

    Mm (gość)

    Zgłoś / 1 / 7

    Tonący brzytwy się chwyta.Gdy na wizji lokalnej pokazywał jak gonił Ewę i pozorantka robiła to co kazał to też policja go zmusiła?Za każdym razem gdy zmieniał zeznania na swoja korzyść to też...rozwiń całość

    Tonący brzytwy się chwyta.Gdy na wizji lokalnej pokazywał jak gonił Ewę i pozorantka robiła to co kazał to też policja go zmusiła?Za każdym razem gdy zmieniał zeznania na swoja korzyść to też policja na nim to wymusiła?Pewnie jeszcze specjalnie podrzucili dowód Ewy tam gdzie przechodził żeby go wrobić.I nie bronię policji bo jak wiadomo w wielu przypadkach swoje za uszami mają.Jednak tutaj nie mam wątpliwości,że AZ słusznie jest podejrzanym i to przez niego Ewa zginęła.Dziwię się,że ktokolwiek jest w stanie wierzyć w teorie spiskowe o wrabianiu go,zastraszaniu czy jeszcze innych ABW.Nawet w świetle znikomej części dowodów,która jest nam znana( przecież zebrane dowody i materialy to kilkanaście tomów akt) jego wina jest oczywista.I to właśnie głównie jego zachowanie to potwierdza.Zarówno na monitoringu jak i pózniej w trakcie poszukiwań.Jeżeli Ewa przed nim uciekała to jak on musiał sie zachowywać?Jakie zagrożenie musiała poczuć żeby zdecydować sie na ucieczke przed swoim przyjacielem?Wiele razy w życiu zdarzyło mi sie kłócić z kimś ale nigdy nie musiałam ratować sie ucieczką.Na monitoringu z Mostowej widać jak ją szarpie,świadek zeznał że AZ krzyczał na Ewę.Do tego ciągłe zmiany zeznan po zaginięciu Ewy.Tak się nie zachowuje niewinny człowiek.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie masz zielonego pojęcia

    Xerymon (gość)

    Zgłoś / 4

    jak wygląda "pozyskiwanie zeznań", "warunkowanie podejrzanego" ani o metodach "sugestii pozaprocesowej" Policjanci są tego uczeni, a dobry śledczy przekona Cię, że jesteś zuelonym osłem w żółte...rozwiń całość

    jak wygląda "pozyskiwanie zeznań", "warunkowanie podejrzanego" ani o metodach "sugestii pozaprocesowej" Policjanci są tego uczeni, a dobry śledczy przekona Cię, że jesteś zuelonym osłem w żółte ciapki i jeszcze będziesz mu wdzięczny za "pomoc".zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ;-)

    takasobiedziewczyna (gość)

    Zgłoś / 4

    Jego wina jest oczywista?
    Byłaby oczywista, gdyby było nagranie, pokazujące, jak przeciąga ciało od podnóża skarpy na brzeg i wrzuca do wody. Byłaby oczywista, gdyby znalazł się świadek tego...rozwiń całość

    Jego wina jest oczywista?
    Byłaby oczywista, gdyby było nagranie, pokazujące, jak przeciąga ciało od podnóża skarpy na brzeg i wrzuca do wody. Byłaby oczywista, gdyby znalazł się świadek tego czynu. Byłaby oczywista, gdyby przyznał się do tego.
    W momencie, kiedy zarzut winy opiera się na " logicznym ciągu wydarzeń" utkanym z monitoringów na których tak naprawdę nic nie widać ( nie piszę o Mostowej ) to nic nie jest oczywiste. W tamtym czasie w tamtym miejscu panował tłok. Uważasz, że chłopak przeciągał ciało, wrzucił do wody i ani razu się nie przewrócił, brudząc sobie choćby kolana?
    ET przed nim uciekała, bo się go bała? Pomijając fakt, że wydaje mi się to absurdalne, uciekać mogła nie tylko ze strachu, ale nawet ze zwykłej przekory ludzi pijanych. Chłopak mógł jej kazać czekać na przystanku, a ona miała inne zdanie na ten temat.
    Zmieniał często zeznania? Tak, zmieniał często zeznania a potem wyjaśnienia, bo może tak jak pozostali imprezowicze z tamtej nocy niewiele pamiętał i nie miał pojęcia, co się wydarzyło.
    W poszukiwaniach chciał pomóc, tylko nie przyjęto jego pomocy.
    Nie sądzisz, że gdyby jej coś zrobił. to najzwyczajniej na świecie wymyśliłby logiczne i spójne wyjaśnienie, oddalające od niego podejrzenia?
    Opierasz swoją opinię na poszlakach, to żadne dowody. Nic w tej sprawie nie jest oczywiste.
    Nawet omówienie przez panią rzecznik prokuratury wydarzeń, na których prokuratura oparła swój "logiczny ciąg wydarzeń". Może przeinaczanie przez nią danych podejrzanego na dane świadka jest klasyczną freudowską pomyłką?
    Ja nie mam wątpliwości, że AZ został wrobiony a ET zginęła głównie przez to, że straciła poczucie umiaru. Być może ktoś to wykorzystał. Ale oskarżając drugiego człowieka trzymajmy się faktów i dowodów a nie iluzji i tego, czy nam coś pasuje czy nie. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :/

    Mm (gość)

    Zgłoś / 2

    Istnieje rownież coś takiego jak proces poszlakowy więc brak twardych dowodów nie jest przeszkodą żeby skazac przestepcę.W tym przypadku poszlak jest wystarczająco dużo.
    Minęła ich raptem jedna...rozwiń całość

    Istnieje rownież coś takiego jak proces poszlakowy więc brak twardych dowodów nie jest przeszkodą żeby skazac przestepcę.W tym przypadku poszlak jest wystarczająco dużo.
    Minęła ich raptem jedna osoba więc jaki tłok?Nie każda zbrodnia,zostaje nagrana na monitoring lub popełniona przy świadkach(właściwie większość nie jest) a jednak bez problemu można ją udowdonić.Logiczny ciąg zdarzeń jest właśnie jednym ze sposobow.W pierwszej kolejności sprawdza się ostatnie dni/godziny życia ofiary i z kim się kontaktowala a nie teoryzuje o porwaniu przez ufo.Bardzo wygodnie pominęłaś monitoring z Mostowej,na ktorym ewidentnie widać,że AZ szarpie Ewę.To dla ciebie też pewnie banał.AZ nie musiał mieć brudnych ubrań.Tej nocy był przymrozek więc nie taplał sie w błocie.Poza tym nigdzie nie napisałam,ze AZ przeciągał ciało.Ewa nie mogła zginąć przy upadku ze skarpy.Musiałaby mieć uraz czaszki lub skrecony kark,sekcja zwłok tego nie wykazała.
    Wolisz wierzyć w teorie spiskowe,twoja sprawa.Jak dla mnie możesz wierzyć,że zabił ja święty Mikołaj.Swoimi komentarzami już dawno udowodniłaś,że przekroczyłaś granice absurdu.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    i to by było na tyle

    takasobiedziewczyna (gość)

    Zgłoś / 3

    Jedna osoba? Więc naprawdę mało wiesz.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ewa

    ddd (gość)

    Zgłoś / 2 / 2

    No...nie wiem ? Do innych zeznań nie było przecież wizji? A ja wiem , że po pijanemu wiele osób np. nie chce iść, ucieka , płacze(kobiety ) aby złapać bliskość, współczucie, zainteresowanie drugiej...rozwiń całość

    No...nie wiem ? Do innych zeznań nie było przecież wizji? A ja wiem , że po pijanemu wiele osób np. nie chce iść, ucieka , płacze(kobiety ) aby złapać bliskość, współczucie, zainteresowanie drugiej osoby. Czy ta dziewczyna nie była przypadkiem po jakiejś sprzeczce ze swoim chłopakiem ? Może tu jest coś innego z tym jej piciem tej nocy ?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciekawe czy przeszli badania psychologiczne

    ............................................................................. (gość)

    Zgłoś / 1 / 2

    w trakcie pełnienia służby w Formacji dla szczególności wyciągania odpowiednich wniosków i logiki zadawanych symetrycznie pytań Moze w ogóle by jej nie przeszli dla wymaganej większości 89 procent...rozwiń całość

    w trakcie pełnienia służby w Formacji dla szczególności wyciągania odpowiednich wniosków i logiki zadawanych symetrycznie pytań Moze w ogóle by jej nie przeszli dla wymaganej większości 89 procent czytelności dla reszty
    Osadzając całkiem nie winnego człowieka.
    Moze zapominano pominięto nie za uważano o kwestia ze może ktoś trzeci całkiem nie widoczny przypadkowy z ręki do ręki z osoby do osoby w zdarzeniu....prędzej jej coś wrzucił do alkoholu a chłopak ja uratował doprowadzając siebie do strachu uciekając z miejsca nagłego zasłabnięcia omdlenia i samego zdarzenia Robiąc z siebie sprawcę Zdarzenia .zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ewa

    grzesiu (gość)

    Zgłoś / 9 / 4

    Wcale bym się nie dziwił, gdyby - w przypadku Adama - doszło do takich praktyk ze strony śledczych. Był on oficjalnie ostatnią osobą, która widziała Ewę żywą, więc śledczy mogli chcieć szybko...rozwiń całość

    Wcale bym się nie dziwił, gdyby - w przypadku Adama - doszło do takich praktyk ze strony śledczych. Był on oficjalnie ostatnią osobą, która widziała Ewę żywą, więc śledczy mogli chcieć szybko znaleźć winnego (który przyznał by się bez apelacyjnie do winy), czekać na wypłynięcie ciała Ewy i tym samym całą sprawę szybko zakończyć i w statystykach odfajkować kolejne rozwiązanie zagadki kryminalnej. Jednak, gdy okazało się to nie takie proste i gdy liniowy policyjny schemat się nie sprawdził , to wszystko zaczęło się powoli "sypać". Patrząc na to z całej perspektywy upływającego czasu to ta sprawa przerosła chyba ich wszystkich, którzy się tą sprawą zajmowali. Dobrze, że sprawą wymuszeń zajmuje się prokuratura z po za Wielkopolski bo jeszcze tego by brakowało żeby była to Poznańska. Takiego szczęścia niestety nie mieli rodzice Jarka Ziętary, którzy po zaginięciu syna przez wiele lat prosili o przeniesienie śledztwa do innej prokuratury. I śledztwo zostało co prawda po kilkunastu latach (!) przeniesione gdzie indziej, ale nie pamiętam czy dożyli oni tego momentu. Smutne, ale prawdziwe.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie ma świadków , nie ma dowodów ...

    Danuta (gość)

    Zgłoś / 2 / 5

    Ewa nie żyje , nie poznamy nigdy prawdy jak zginęła . Znaleść sprawcę i udowodnić winę to zadanie nie takie proste .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    paranienormalni

    brak slow (gość)

    Zgłoś / 7 / 1

    99%jest prawdy w tym co wyznaje ten typ oskarzony o morderstwo.
    POlicjanci w 90%pracuja normalnie,lecz10%jest ceaniakow,ktorzy nie powinni byc strozami prawa!sa to zwykli przestepcy=w mundurach.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przyganiał kocioł garnkowi

    Tolek (gość)

    Zgłoś / 10 / 1

    A ja uważam, że to co gada p. Borowiak wynika ze sprawowanej przez niego funkcji rzecznika prasowego. Taka jest linia jego gadania. Obronić wizerunek policji. To jest jego robota. A każdy materiał...rozwiń całość

    A ja uważam, że to co gada p. Borowiak wynika ze sprawowanej przez niego funkcji rzecznika prasowego. Taka jest linia jego gadania. Obronić wizerunek policji. To jest jego robota. A każdy materiał dowodowy można chyba tak ubrać, by był dla nas korzystny.....zwiń


    Zdjęcie autora komentarza
    Złotousty to Pinokio

    31 węzłowy Burke

    Zgłoś / 6 / 1

    Za to mu płacą z naszej kasy.31

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jasne

    mm (gość)

    Zgłoś / 7 / 10

    I teraz mu sie przypomnialo,po roku?To moze za kolejny rok przypomni mu sie co Ewie zrobil?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ku*wy

    m (gość)

    Zgłoś / 12 / 4

    Jak najbardziej wierzę w te oskarżenia , nie jestem święty swoje zrobiłem ale ostatnio też wymuszali przyznanie się do winy .. Stałem pod szafa i byłem pytany czy to zrobiłem za każdym razem jak...rozwiń całość

    Jak najbardziej wierzę w te oskarżenia , nie jestem święty swoje zrobiłem ale ostatnio też wymuszali przyznanie się do winy .. Stałem pod szafa i byłem pytany czy to zrobiłem za każdym razem jak odp że nie to dostałem z płaskiej w Bóg głowy.. Te ku*wy wiedzą jak bić aby obrażeń nie było :/ na każdym jednym komisariacie i komendzie znajdą się cwaniaki nafaszerowany sterydami i kozacza Kim oni nie są bo mają blachę przy d**** ..jeżeli Adam siedzi tak długo to już pewnie nie raz zarobił przy przesłuchaniu i poprostu psychika mu siadła . nie wiem czy to zrobił czy nie ale w oskarżenia o przemoc że strony " Stróżów prawa " wierzę jak najbardziej. I nie ma co z tym walczyć bo znajdzie się taki mądry wyżej postawiony i się głupio z tego wytłumaczy ręką reke myje w tej zastanej mafii . bo inaczej tego nazwać nie można. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kuksańce w bolące miejsca !

    dziadzio (gość)

    Zgłoś / 9 / 2

    To najprawdziwsza prawda . Policja wie jak i gdzie bić aby nie było śladów. To , że już nie bije się przesłuchiwanych , to tylko bajki . Kiedyś biło się nie zwracając uwagi na powstałe ślady ,...rozwiń całość

    To najprawdziwsza prawda . Policja wie jak i gdzie bić aby nie było śladów. To , że już nie bije się przesłuchiwanych , to tylko bajki . Kiedyś biło się nie zwracając uwagi na powstałe ślady , teraz robi się to tak ,aby nie było widać obrażeń . Mamy przecież XI wiek. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Linia obrony Adama Z.

    Pelagia (gość)

    Zgłoś / 4 / 16

    Gdyby dostał wpierdol na początku, to wszystko wyśpiewałby jak skowronek, a Skarb Państwa zaoszczędziłby kupę kasy. Teraz wszystkie chwyty są dozwolone gdyż jest oskarżonym.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    o skowronkach ;-)

    takasobiedziewczyna (gość)

    Zgłoś / 4

    No nie wiem, czy bicie jest dobrą metodą odkrycia prawdy. Raczej zmuszenia do zeznań, na jakich bijącemu zależy ;-) Mam nadzieję, że nigdy o tym nie będziesz musiał/a się przekonywać.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :)

    mm (gość)

    Zgłoś / 3 / 11

    Zgadzam sie:)Pierwsza godzina przesluchan powinna nalezec do ojca ofiary.Wszystko byloby jasne;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdyby szanowny pan dostał fachowy wpierdol, to przynałby się nawet do latania na miotle

    Narsisi (gość)

    Zgłoś / 8 / 4

    i spółkowania ze "Złym" na Łysej Górze.

    A po kolejnym pewnie nawet do seksu z włączoną maszynką do mięsa :)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo