Do zmiany!
stemepel (77.255.27.xxx)
03.02.12, 08:26
Do zmiany!
stemepel (77.255.27.xxx)
03.02.12, 08:26
Cały system kursu i egzaminu powinien zostać zmieniony. Na kursach ludzie uczą się jak zdać egzamin, a nie jak poprawnie i bezpiecznie poruszać się po drogach! Obowiązkowe powinny być szkolenia z zachowania samochodu na mokrej czy śliskiej nawierzchni. Ja miałem szczęście i na kursie instruktor zabrał mnie na dwie godziny na zamarznięty parking (luty) i uczył co robić gdy samochód wpadnie w poślizg. Może to nie wiele, ale zawsze jakieś podstawy są. Poza tym surowsze karanie za łamanie przepisów, szczególnie przez świeżo upieczonych kierowców (3 lata od egzaminu). Przez ten czasu może nabiorą odpowiednich nawyków.
I na koniec. Niestety, ale tak jak nie każdy nadaje się na lekarza czy adwokata tak nie każdy nada się na kierowce. Po kilku nie zdanych egzaminach (oczywiście gdy będą one "normalne"), przykro mi ale nie nadajesz się na kierowce.
egzamin
kierowca (193.104.244.xxx)
03.02.12, 08:50
egzamin
kierowca (193.104.244.xxx)
03.02.12, 08:50
Wszyscy mówią o karygodnym zachowaniu egzaminatorów, ale dlaczego nikt się tym nie zajmie.
Czyżby kolejne wpłaty za egzaminy miał łatać budżety ośrodków egzaminacyjnych . To jest chore
Krążenie po małych uliczkach
elka (77.254.89.xxx)
03.02.12, 10:10
Krążenie po małych uliczkach
elka (77.254.89.xxx)
03.02.12, 10:10
Ja bym sobie zyczył, aby egaminatorzy przestali jeździć po małych bocznych uliczkach, bo od razu generuje to ruch innych elek (uczących się). Na tych małych uliczkach egzaminowany nic się nie nauczy, a tylko utrudnia życie uzytkownikom małych uliczek (np. ćwicząc podjazd pod górkę).
prawo jazdy
bs (79.184.89.xxx)
03.02.12, 10:52
prawo jazdy
bs (79.184.89.xxx)
03.02.12, 10:52
WORD Poznań posiada darmowe niekończące się żródło kasy. Płać głupcze!!Kto kontroluje tych egzaminatorów.Kto wymyślił te zasady???!! Prawo jazdy jest nie do zdobycia. To forma udręczenia, mobbingu i wyłudzania kasy. WORD to złodzieje
wreszcie ktoś zaóważył to co się tam wyprawia...
zdająca egzamin.... (87.205.71.xxx)
03.02.12, 11:12
wreszcie ktoś zaóważył to co się tam wyprawia...
zdająca egzamin.... (87.205.71.xxx)
03.02.12, 11:12
ludzie podchodzą do egzaminów po 10,a nawet nieraz 15 razy,egzaminatorzy oblewają za bezsensowne rzeczy,byłam świadkiem jak dziewczyna wyjeżdżała z wordu i egzaminatorka kazała jej jechać na prawo na prawo na prawo a w końcu wdusiła hamulec i oblała za to że mogła by z prawej strony uderzyć w murek(czego oczywiście nie zrobiła bo dobrze wiedziała ile ma do murka).Mają monopol na to,gdzie są odpowiedni ludzie żeby się tym zająć i zrobić tam porządek,to co się dzieje w word poznań jest nie dopisania....Apeluje do odpowiednich władz weźcie się za to raz na zawsze bo zdać prawko w poznaniu(nie wiem jak jest w innych miejscach)to horror...
Płać głupcze !
Widukind (31.61.197.xxx)
03.02.12, 11:17
Płać głupcze !
Widukind (31.61.197.xxx)
03.02.12, 11:17
To esencja tego zagadnienia. I ten strumień pieniędzy , za nic właściwie. Ci kolesie wiedzieli jak się ustawić. Ale czy oni jedyni ?
Maszynka do pieniędzy napędzana polskim prawem.
Beata S. (62.21.43.xxx)
03.02.12, 11:44
Maszynka do pieniędzy napędzana polskim prawem.
Beata S. (62.21.43.xxx)
03.02.12, 11:44
Tutaj chodzi wyłącznie o pieniądze!
To niezaprzeczalny fakt, że w innych krajach zdawalność jest dużo wyższa, a liczba śmiertelnych ofiar wypadków niższa.
Zdawałam pierwszy egzamin przed falą aresztowań związaną z łapówkarstwem w WORD, następne po niej. Raz egzaminator wprowadził mnie w błąd, a potem oblał za to, ze go posłuchałam. Innym razem zostałam "oblana" bo za późno włączyłam kierunkowskaz. Nigdy nie było miło, żaden z egzaminatorów nie dbał o przyjemną atmosferę egzaminu. Pamiętam tylko, że siedzę spocona jak mysz obok egzaminatora, który zachowuje się jakby pozjadał wszystkie rozumy. Nie zdałam kilka razy, co ciekawe instruktorzy zawsze byli bardzo zadowoleni z moich umiejętności i powtarzali, że na pewno bez problemu przejdę egzamin.
Zdawalność jest niepokojąco niska, a WORD umieszcza na swojej stronie te statystyki jakby wszystko było w porzadku, a przecież nie jest! Coś tu jest bardzo nie tak!
Kurs kosztuje, każdy kolejny egzamin kosztuje, doszkalanie kosztuje i to duzo. W kasach WORDU, w kieszeniach instruktorów oraz egzaminatorów lądują olbrzymie pieniądze. Na rękę jest im, żeby zdawalnosć była tak niska i żeby nikt się broń Boże do tego nie przyczepił i nie zaczął głosno o tym mówić. Puki wszyscy grzecznie płacą i nikt się nie buntuje maszynka do pieniędzy napędzana polskim prawem działa bez zarzutu. Teraz nikt nie będzie rozmawiał z prasą, przeczekają, wrzawa ucichnie i forsa dalej będzie płynąć. Jak zawsze...
WORD Poznań
mnopq (144.124.30.xxx)
03.02.12, 11:51
WORD Poznań
mnopq (144.124.30.xxx)
03.02.12, 11:51
A mi udało się zdać egzamin w poznańskim WORDzie za pierwszym razem. Najprawdopodobniej tylko dlatego, że... dyskutowałem z egzaminatorem (miałem zaparkować na kopercie dla niepełnosprawnych, o czym go poinformowałem. Uwaga ta została kompletnie zignorowana, a egzaminator stwierdził, że to on decyduje, co mam robić i mam nie dyskutować; tak samo stwierdził, że technika jazdy z rękami na kierownicy "za piętnaście trzecia" jest niepoprawna, ale niech będzie, tak samo z resztą jak przepuszczanie pieszego na przejściu dla pieszych i zatrzymywanie się na zielonej strzałce) i akurat system rejestracji przebiegu egzaminu (mikrofony i kamery) działał.
Mądry Polak po szkodzie
Guma (31.174.29.xxx)
03.02.12, 12:18
Mądry Polak po szkodzie
Guma (31.174.29.xxx)
03.02.12, 12:18
Zdawalność za granicą jest duża - wypadków mało. Składa się na to, nie wyszkolenie kierowców, a stan techniczny dróg, pojazdów i restrykcyjne prawo drogowe! W Niemczech np. przekroczenie prędkości o 30 km/h wiąże się z utratą prawka na miesiąc.
Ośrodki szkolenia
młody kierowca (77.253.143.xxx)
03.02.12, 14:49
Maszynka do robienia pieniędzy to nie WORD tylko ośrodki szkolenia. Zdawałem 2 razy. Za pierwszym oblałem, bo mój instruktor nie nauczył mnie podstaw na placu. No ale oczywiście na dodatkowe zajęcia chętnie mnie przyjął i nawet pokazał co i jak robić ;) No i za drugim razem poszło lepiej. Egzaminator był wprawdzie niemiły, ale dzięki kamerom i mikrofonom w aucie można być wyluzowanym - jak egzaminator każe wjechać w ulicę z zakazem to mówisz, że to byłoby złamanie przepisów i jesteś czysty. W moim przypadku (nauka w Poznaniu) problem rozpoczął się gdy wyjechałem na trasę... Nikt mnie nie uczył wyprzedzania, mijania się z tirem na ulicy tak wąskiej, że mysz się nie przeciśnie, jazdy w koleinach... Za wypadki winiłbym przede wszystkim jakość polskich dróg. i jednak zbyt mało praktyki.
7 egzaminów
student (178.183.234.xxx)
03.02.12, 16:20
7 egzaminów
student (178.183.234.xxx)
03.02.12, 16:20
jestem studentem, 7 razy zdawałem egzamin w tym 2razy teoretyczny za każdym razem zdany za oierwszym razem, ale ze względu na to, że nie zdązyłem zarobić na opłatę za egzamin praktyczny - jestem studentm studiów dziennych-mijało 6 miesięcy i znowu musiałem podchodzić do teorii.
Egzamin praktyczny to farsa. Za pierwszym razem nie zdałem, bo samochód który kazał mi egzaminator wyprzedzić w czsie gdy byłem w połowie wyprzedzania,zaczął gwałtownie przyspieszć ja chcąc uniknąć zagrożenia chciałem zakończyć manewr i udało mi się to, jednak egzaminator powiedział, że nie zdałem bo przekroczyłem prędkość o 5 km! Za drugim razem oblałem poniewaz podobno jechałem za blisko linii ciągłej chociaż nawet nie dotknąłem kołami tej linii,.Innym razem egzaminator spytał który raz zdaję i jak powiedziałem, że trzeci to powiedział szkoda pana czsu bo dzisiaj też pan nie zda. ulał mnie w ostatniej minucie za to ze samochód lekko szarpnął przy zmianie biegów.Stwierdziłem, że w tej chwili mnie nie stać na egzamin zwłaszcza,że muszę zdawać znowu teorię. Szkoda tylko że 1500zł za kurs i dodatkowe jazdy poszło do śmieci. Nie będę podchodził do egzaminu w Poznaniu
pytanie..
xyz (77.255.7.xxx)
03.02.12, 16:29
pytanie..
xyz (77.255.7.xxx)
03.02.12, 16:29
wkródce podchodzę do egzaminu i zastanawiam się po co zdaje się budowę samochodu na którym się zdaje egzamin przecież ja np.będę jeździła zupełnie innym a jak będę chciała wymienić olej lub cokolwiek to pojadę do warsztatu....
prawko
kierowca (178.183.234.xxx)
03.02.12, 16:31
prawko
kierowca (178.183.234.xxx)
03.02.12, 16:31
Zdawałam 4 razy. Za pierwszym pani egzaminator wymierzyła linijką, że jechałam za blisko linii łuku, za drugim też pani za to że nie wiedziałam jaki jest kolor wskaźnika pomiaru oleju, za trzecim uczciwie facet mnie ulał moja wina,za czwartym znowu kobieta chciała mnie ulać z ruszania pod górkę. dwa razy próbowałam i było coś nie tak z samochodem. Kobieta chciała mnie oblać wtedy poprosiłam, żeby ona zrobiła ten manewr. NIE ZROBILA!!! Stwierdziła, że auto jest niesprawne. pozwoliła kontynuować egzamin i zdałam.
egzamin w poznanskim WORD to nieporozumienie
zdegustowany (178.183.234.xxx)
03.02.12, 16:40
egzamin w poznanskim WORD to nieporozumienie
zdegustowany (178.183.234.xxx)
03.02.12, 16:40
6 razy zdawałem, więcej nie będę pojadę do innego miasta.A swoją drogą egzaminatorzy to szczególnie złośliwi ludzie. Kazał mi zawracać na bardzo wąskiej uliczce w pobliżu jakiejś szkoły. Akurat po lekcjach wracali młodzi i przypatrywali się całej sytuacji. Mnie zgasł silnik z nerwów ze 4 razy, zamną utworzyła się kolejka samochodów. W momencie gdy po paru minutach samochody zaczęły trąbić, mój pan egzaminator przez otwarte okno pokazał im środkowy palec. Brawo dla kogoś kto zatrudnia takich ludzi.
egzamin na prawo
Mika (178.183.234.xxx)
03.02.12, 16:56
egzamin na prawo
Mika (178.183.234.xxx)
03.02.12, 16:56
Z WORD wylatuje za przekręty dyrektor, jego prawa ręka zostaje dyrektorem. Farsa.A interes się kręci. Wychodzi na to,że wszyscy kursanci to niedouczeni debile.MOże najpierw egzaminatorzy nauczą sie na kursach jak szanować drugiego czlowieka.A swoja drogą to ktoś chyba jest nad WORDEM i co na to? Pewnie nic, ważne,żeby kasa była
A potem sie dziwią
Kemor (93.105.97.xxx)
03.02.12, 18:33
A potem sie dziwią
Kemor (93.105.97.xxx)
03.02.12, 18:33
A potem się dziwią że młodzi kierowcy są sprawcami wypadków drogowych. Egzamin na mieście z prędkością 30 km/h tak przynajmniej jest w Pile. Kiedy i kto z egzaminatorów pojechał z kursantem poza obszar zabudowany żeby sprawdzić jak sobie radzi z jazdą z prędkością 90 km/h. Boją się albo są durne przepisy w tym zakresie. Ale lepiej oblać kursanta za późne włączenie kierunkowskazu lub wsadzenie go na minę typu zakaz wjazdu. Na egzaminie kursant winien się poruszać po obszarze zabudowanym zgodnie z obowiązującą prędkością a nie być zawali drogą. Do kitu taki egzamin
egzaminator
Piotr (77.254.74.xxx)
03.02.12, 19:40
egzaminator
Piotr (77.254.74.xxx)
03.02.12, 19:40
Czytając te wypociny krew mnie zalewa. Każdy egzamin jest rejestrowany - w Poznaniu przez 4 kamery zamontowane w pojeździe. Dodatkowo rejestrowany jest dźwięk. kazdy z Was, który został "skrzywdzony" postępowaniem egzaminatora może skorzystać z przysługującego mu prawa do odwołania od wyniku egzaminu. I co ? Kto skorzystał z takiej możliwości? Nikt? Wstyd patrzeć na swoje błedy? A co, może nie otrzymaliście arkusza przebiebu egzaminu ze wskazaniem popełnionych będów i podstawy zakończenia egzaminu? Niestety po 30 godzinach kursu tylko "prymusi" zdają za pierwszym razem. Podobnie jak w szkole, czy na studiach część uczniów musi wziąść korepetycje, jednak i nie wszystkim to pomaga. Nie nadają się na kierowców, tak jak nie każdy może być inżynierem, lekarzem czy nauczycielem itp. A wybierająć szkołe nauki jazdy kierowaliście się jej renomą czy może tylko niską ceną? To tak jak z wyborem dobrego liceum i dostaniem się na wymarzone studia. Więcej samokrytyki i obiektywności w ocenach. Pamietajcie! Nie jesteśmy Waszymi wrogami. Chcemy tylko bezpiecznie przeżyć 30 minut w Waszym towarzystwie nie będąc narażeni na utratę zdrowia lub życia. Niestety dając wynik pozytywny nie mamy żadnego wpływu czy po odebraniu prawa jazdy nie postanowicie uczcić "zwycięstwa" wracając "napruci" z dyskoteki w 10 w Golfie co czytamy w niedzielne poranki w intrrnecie.
Opłaty
Stały czytelnik (193.239.126.xxx)
03.02.12, 21:37
Za oblany egzamin zwrot kasy a koszty winna ponosić firma prowadząca szkolenie. Swoją drogą nie wszyscy mogą otrzymać prawko ale to inna sprawa. Psychicznych za kierownicą nie brak.
egzamin
Stały czytelnik (193.239.126.xxx)
03.02.12, 21:47
A jak często są weryfikowani instruktorzy, egzaminatorzy i to za kierownicą samochodu. Czy fakt uzyskania papierka jest dożywotni?
weryfikacja uprawnień
Piotr (77.254.74.xxx)
03.02.12, 22:04
weryfikacja uprawnień
Piotr (77.254.74.xxx)
03.02.12, 22:04
A jak często weryfikowane są uprawnienia lekarzy, księży, hydraulików - życie ich weryfikuje. Proponuje przeczytać jednak Prawo o ruchu Drogowym w części dot. egzaminatorów - wszystko się wyjaśni!!
A co z instruktorem?
Paweł (79.189.238.xxx)
04.02.12, 11:09
A co z instruktorem?
Paweł (79.189.238.xxx)
04.02.12, 11:09
Każdy kto zdaje egzamin na prawo jazdy ma prawo do obecności w nim swojego instruktora. Ile było takich egzaminów z instruktorem? 2, 5 może 10? Należy zadać pytanie dlaczego tak mało? Czy to dlatego, że instruktorzy wstydzą się w jaki sposób przygotowali do samodzielnych jazd swoich kursantów?
Z drugiej strony gratuluję Głosowi Wielkopolskiemu redaktora z jego tendencyjnością i brakiem chęci zgłębienia przepisów.
prawda boli
Driver (87.207.107.xxx)
04.02.12, 12:57
prawda boli
Driver (87.207.107.xxx)
04.02.12, 12:57
Najlepiej jest zrzucić winę na innych (zły system, czepliwy egzaminator, inni kierowcy), nie patrząc na swoje błędy. Jeżeli otrzymałaś/eś wynik negatywny na egzaminie nie oznacza to, że ktoś się na Ciebie uwziął lub chce "wydoić" z Ciebie ostatni grosz, tylko, że nie jesteś na tyle dobrze przygotowany bys mógł samodzielnie wyjechać na polskie drogi bez stwarzania zagrożenia dla siebie i przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drog. Gwarantuję, że nie ma takiej osoby, która by oblała bezpodstawnie (masz zastrzeżenia?złóż odwołanie-na kamerze wszystko będzie widać). Z mojej perspektywy jako kierowcy cieszę się, że aby zdobyć prawko trzeba się wykazać umiejętnościami-dzięki temu na drodze jest bezpieczniej! A jeżeli tak Wam się nie podobają OSK-zawsze możecie je zmienić i szukać najlepszego-nikt Was siłą nie trzyma. Poza tym w myśl zasady "klient nasz Pan"-jak chcecie coś konkretnego poćwiczyć jak np jazda poza terenem zabudowanym zgłoście to instrukt ;P A co do samych Pań egzaminatorek-uważam, że nawet lepiej jak do nich traficie-wydaję mi się, że są bardziej sympatyczne od Panów ;P
śmieszne żale
roczny kierowca (188.33.54.xxx)
05.02.12, 22:38
Śmieszą mnie te żale osób "oblanych" na egzaminie. Zdawałem w zeszłym roku, nie jeździłem wcześniej wcale i jakoś udało mi się zdać za pierwszym razem, to samo mój kumpel, z którym chodziliśmy na kurs i jeszcze jedna niewiasta. Wszyscy za pierwszym. Ale mieliśmy wymagającego instruktora. A jak ostatnio widziałem jedną kobietę na egzaminie, która chciała przejechać przez pl. Ratajskiego na wprost (!), to jakoś się nie dziwię, że tyle osób oblewa. Brak elementarnego przygotowania i potem są żale. Uczyć się, ćwiczyć, dokupić lekcje, a nie potem płakać, że się uwzięli.
do pytanie
abc (77.115.219.xxx)
09.02.12, 23:00
do pytanie
abc (77.115.219.xxx)
09.02.12, 23:00
Czy znasz zasady egzaminowania? Przecież na egzaminie nikt nie pyta się o budowę samochodu!!!!!
A jak włączyć światła mijania warto wiedzieć;)
do Kemora
abc (77.115.219.xxx)
09.02.12, 23:02
do Kemora
abc (77.115.219.xxx)
09.02.12, 23:02
Jeśli znasz zasady egzaminowania, to wiesz, że egzamin odbywa się na terenie zabudowanym.
do studenta
abc (77.115.219.xxx)
09.02.12, 23:20
do studenta
abc (77.115.219.xxx)
09.02.12, 23:20
Ale piszesz bzdury!!!!!!
Jeżeli tylko przekroczyłeś prędkość o 5 km/h i nie zdałeś egzaminu - trzeba było się odwołać.
Jeżeli jechałeś za blisko linii ciągłej ( pojedynczej) a nawet jeśli ją przejechałeś i był to jedyny błąd w tym zadaniu i nie zdałeś - trzeba było się odwołać.
Jeśli egzaminator ,, ulał mnie w ostatniej minucie za to ze samochód lekko szarpnął przy zmianie biegów " i to była przyczyna niezdania egzaminu - trzeba było się odwołać. Nie podałeś jeszcze przyczyn niezdania dwóch egzaminów. Jeśli one również były tak błahe jak te trzy to DLACZEGO SIĘ NIE ODWOŁYWAŁEŚ?????
Jesteś podobno studentem, masz maturę, umiesz pisać i czytać ( podobno ze zrozumieniem) , trzeba było przeczytać instrukcję egzaminowania . Poznałbyś swoje prawa i wiedziałbyś, że za to nie można ,, oblać".
Ale myślę, że nie umiesz jeździć i dlatego nie zdałeś a teraz próbujesz sam przed sobą usprawiedliwić swoje nieuctwo.
Puki/póki
abc (77.115.219.xxx)
09.02.12, 23:24
Puki/póki
abc (77.115.219.xxx)
09.02.12, 23:24
PUKI Twoje umiejętności jako kierowcy będą takie jak znajomość ortografii, to egzaminu nie zdasz;)