PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 08 września 2010 r. imieniny obchodzą: Maria, Nestor, Radosław

Głos Wielkopolski » Fakty24 » Artykuł

Za mocny klaps zabiorą dziecko

Za mocny klaps zabiorą dziecko

Głos Wielkopolski Anita Czupryn, Współ. Paulina Jęczmionka Tomasz Nyczka

2010-07-30 06:51:39, aktualizacja: 2010-07-30 10:50:29

Jeżeli zbijesz swoje dziecko, zostanie ci ono natychmiast zabrane. Dopilnuje tego specjalny zespół składający się m.in. z pracownika socjalnego, policjanta i nauczyciela. Takie przepisy wchodzą w życie od najbliższej niedzieli.

Na mocy nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie po raz pierwszy w polskim prawie znalazł się zapis, że bicie dzieci jest zakazane. Rodzicom, którzy będą działać wbrew ustawie, dziecko zostanie odebrane przez specjalny "zespół interdyscyplinarny". Będzie on złożony z: pracownika socjalnego, policjanta, przedstawiciela oświaty (pedagog, psycholog) i lekarza bądź pielęgniarki.
Takie zespoły mają powstać w każdej gminie.

Nowością jest to, że dziecko nie trafi do Policyjnej Izby Dziecka, czy Pogotowia Opiekuńczego, ale do najbliższej rodziny, np. babci, pod warunkiem, że nie zamieszkuje ona wspólnie z rodzicami. Następnie w ciągu 24 godzin o przyszłości dziecka, umieszczeniu go w placówce bądź oddaniu rodzicom, zdecyduje sąd.

Ale i rodzice nie zostaną bezbronni. Ustawa przewiduje, że już w momencie odbierania dziecka, rodzic, niezgadzający się z tą decyzją, może na ręce pracownika socjalnego złożyć zażalenie. Ten ma obowiązek przekazać zażalenie do sądu w ciągu 24 godzin, a sąd również w takim samym czasie ma obowiązek zażalenie rozpatrzeć. Przełomowym punktem ustawy jest zapis, który wzmacnia ochronę nie tylko dziecka, ale i dorosłej ofiary przemocy, przez odizolowanie od niej sprawcy. Teraz męża, czy rodzica-oprawcę zabierze policja, a prokurator nakaże mu opuszczenie mieszkania. Dzięki ustawie ofiary mają zapewnioną bezpłatną obdukcję, a sprawca musi przejść obowiązkową terapię.

Wokół nowych przepisów jest mnóstwo kontrowersji. Na przykład: rodzice stracą dziecko po donosie sąsiada, albo kiedy wymierzą mu klapsa na ulicy. - Za jednego klapsa rodzic do więzienia nie pójdzie. Matka czy ojciec, dający klapsa nie jest patologiczny, a bezradny. To prawo ma raczej rolę normotwórczą i kulturotwórczą - precyzuje Jakub Śpiewak, prezes Fundacji Kidprotect, który brał udział w pracach nad nowelizacją tej ustawy. - Ważne, aby rodzice zrozumieli, że bicie dziecka to nie jest metoda wychowawcza.

Kolejną sprawą jest picie alkoholu przy dziecku. Nie stworzy zagrożenia rodzic, który po położeniu dziecka spać wypije piwo. Podobnie nie podpadnie ustawie, jeśli wspólnie ze znajomymi i dziećmi zorganizuje w plenerze zakrapianego grilla. Ustawa nie precyzuje, ile musi wypić rodzic, aby można mu było odebrać dziecko. - Musi być stwierdzone zagrożenie zdrowia i życia dziecka - podkreślają twórcy ustawy. Nikt też nie zabierze dziecka rodzinie, w której np. ojciec jest pijany, ale matka trzeźwa.

Przeciwnicy ustawy zauważają, że może stać się ona kolejnym martwym prawem. Po pierwsze dlatego, że nie zabezpieczono dodatkowych pieniędzy dla pracowników socjalnych, za to zwiększono im obowiązki. Po drugie - nie ma środków na pomoc ofiarom przemocy. Po trzecie w końcu - ustawa nie podoba się również z powodów ideologicznych.

- Ponadto pracownicy zespołu od przemocy, żeby uzasadnić swoje istnienie, będą tej przemocy szukali - mówi Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. - To otworzy też pole do szukania "haków" na rodziców.

strona: 1 z 3 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (25)

Sonda

Które miasto zasługuje na miano Europejskiej Stolicy Kultury?

Reklama

Głos Wielkopolski»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy